
Każdy rodzic ma ten dylemat – co podawać dziecku do jedzenia, aby rosło jak na drożdżach i przeżywało jak najmniej gastrycznych „przygód”. Na tych rozterkach tatusiów i mam, biznes rozkręcają producenci niestworzonych suplementów i odżywek reklamowanych jako „zdrowie w pigułce”. W zalewie tych wynalazków możemy jednak zapomnieć, że pod ręką mamy już wartościowe produkty.
By maluch rozwijał się prawidłowo, potrzebuje odpowiedniej ilości pełnowartościowego białka. Mięso z drobiu wyróżnia się jego bardzo dużą zawartością. Ponadto zawiera sporo niacyny, witaminy B3 niezbędnej do prawidłowego rozwoju młodego organizmu. – Nie brakuje w nim też witamin A, C i E, a także zestawu składników mineralnych takich jak wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas czy sód – wylicza dietetyczka Anna Jelonek.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego drób powinien znaleźć się na dziecięcych talerzach. Dzieci i młodzież często są aktywne fizycznie, nie tylko w przedszkolu czy szkole, ale także poza nią. Tym bardziej potrzebują więc białka, które jest ważne w kontekście odbudowy tkanek i zwiększonego zapotrzebowania na ten składnik w czasie aktywności.
Skoro drób tak wiele daje, to czego powinniśmy konkretnie szukać na sklepowych półkach? – Najbezpieczniejszym wyborem jest mięso pakowane przez producenta, które posiada dokładne dane o partii produkcyjnej, dacie ważności oraz właściwościach produktu. W ten sposób możemy zidentyfikować hodowcę i stado, z którego pochodzi surowiec – przekonuje Anna Jelonek.
Zgodnie z obowiązującym prawem każde mięso drobiowe dopuszczone do sprzedaży jest wolne od antybiotyków, a skład chemiczny mięsa kurczaka karmionego paszą GMO i konwencjonalną (bez GMO) jest identyczny. Trzeba wiedzieć, że w Polsce obowiązuje zakaz podawania antybiotyków z wyjątkiem sytuacji, gdy w stadzie wystąpi choroba. Leczenie prowadzi się wówczas pod ścisłą kontrolą lekarza weterynarii, a proces ten zawsze musi odbywać się przy zachowaniu okresu karencji dla danego leku. Jest to czas, kiedy lek jest metabolizowany, a jego pozostałości usuwane z organizmu leczonych ptaków tak, aby drób był w 100% bezpieczny.