Idealny prezent na komunię? Zdziwisz się, że sam o nim nie pomyślałeś

Redakcja MamaDu
26 kwietnia 2024, 12:54 • 1 minuta czytania
Zbliża się maj, a wraz z nim sezon komunijny. Nie da się ukryć, że tematem, który w związku z tym będzie przewijał się w naszych rodzinach coraz częściej, jest kwestia odpowiedniego prezentu dla młodego człowieka. Może więc warto zastanowić się, czy zamiast standardowego zegarka, nie zainwestować w bardziej przyszłościowy podarunek?
Fot. 123rf.com / photootohp
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Pierwsza komunia dziecka to okazja, która skłania do refleksji: jeden z pierwszych etapów  wchodzenia w dorosłość, zaliczony. Chcąc nie chcąc, teraz już pójdzie z górki. Czas zacznie płynąć coraz szybciej i zanim się obejrzymy, nasz “maluch” będzie planował egzamin na prawo jazdy, wybierał kierunek studiów czy szukał własnego mieszkania. 

Oczywiście, od tych ważnych decyzji dzieli nas jeszcze co najmniej dekada, ale umówmy się: 10 lat z małą górką to zarówno dużo, jak i niedużo - wszystko zależy od perspektywy, a ta finansowa nie jest tak znowu łaskawa. Dlatego im wcześniej zaczniemy odkładać fundusze, tym większą kwotę uzbieramy i tym bardziej ułatwimy dziecku start w dorosłość.

Pytanie, na co zbierać i, przede wszystkim, z jakich narzędzi korzystać, aby za kilka lub kilkanaście lat móc sprezentować dziecku zasobny “pakiet startowy”?

Prezent z perspektywą: na co odkładać pieniądze dla dziecka? 

Jak pokazują dane, najpopularniejszym marzeniem “na start” jest, zdaniem rodziców, mieszkanie. 58 proc. osób biorących udział w badaniu Unum Insight z 2021 roku, stwierdziło, że to właśnie na zakup lokum dla dziecka odkładałby najchętniej. 

Na drugim miejscu znalazła się edukacja (54 proc.), potem zabezpieczenie zdrowia (31 proc.). W dalszej perspektywie myślimy też o zakupie samochodu dla młodego kierowcy (17 proc.) oraz o spełnieniu ambicji podróżniczych (13 proc.). 

Jaką kwotą trzeba będzie dysponować za kilkanaście lat, aby pozwolić sobie na spełnianie tych marzeń, lub po prostu, na spokojne życie? Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Warto jednak zdawać sobie sprawę, z jakiego pułapu dzisiaj startujemy. 

Ile kosztują marzenia?

Zacznijmy od marzenia najpopularniejszego, czyli mieszkania. Z danych GUS wynika, że średnie polskie “M” ma 52 metry kwadratowe. Cena jednego m2? We wrześniu 2023 r. wynosiła już 10 059 zł/m2. To ponad pół miliona złotych. 

W porównaniu z zakupem mieszkania, wydatki na edukację wydają się niższe, choć nauka w trybie zaocznym również swoje kosztuje. Jak podaje na swojej stronie Unum, opłaty semestralne przyszłego prawnika mogą skumulować się do kwoty 75 tys. zł, z kolei medyczne – aż do 230 tys. zł. Wykształcenie przyszłego architekta kosztuje 60 tys., z kolei wyedukowanie informatyka - 50. 

Idźmy dalej: nowy samochód, o którym z pewnością będzie marzył świeżo upieczony kierowca to dzisiaj koszt mniej więcej 100 tysięcy. Z kolei “podróż życia”, w zależności od wybranego kierunku, może kosztować zarówno 10 razy mniej, jak i… pewnie tyle samo, co nowy pojazd. 

Jak odkładać na lepszy start w dorosłość? 

Sposobów na to, aby przygotować zasobny “portfel” dla dziecka na przyszłość jest kilka. Jednym z najpewniejszych jest zakup odpowiedniej polisy ubezpieczeniowej. Celem takiego produktu jest kumulowanie składek, które po określonym czasie zostaną uwolnione i przekazane ich docelowemu dysponentowi - dziecku. 

Jednym z takich produktów jest polisa “Lepszy start”, dostępna w Unum. Tego typu produkt, przez cały czas trwania ubezpieczenia zapewnia dziecku ochronę na wypadek niespodziewanych zdarzeń. Po zakończeniu umowy otrzymuje ono pieniądze, które może przeznaczyć na wybrany przez siebie cel. 

– Polisa ubezpieczeniowa to wyraz odpowiedzialności i troski o obdarowanego, a także realna pomoc w spełnieniu jego marzeń. Bo przecież, gdy dziecko wkroczy w dorosłość, jego potrzeby będą znacznie większe niż te, które ma mając 10 lat. W naszej ofercie gwarantujemy przekazanie zgromadzonych środków dziecku. W razie inwalidztwa lub śmierci osoby ubezpieczającej – to mogą być rodzice lub chrzestni – firma przejmie obowiązek opłacania składek, by na koniec trwania ubezpieczenia wypłacić dziecku zgromadzony kapitał. Dodatkowo dziecko jest objęte ochroną ubezpieczeniową – podkreśla Anna Antończak, Senior Life Protection Advisor

Polisa ubezpieczeniowa to przemyślany i mądry prezent. Zastanówcie się, czy nie warto w nią zainwestować z okazji I Komunii. Może nawet w pakiecie z zegarkiem?