Dziecko płacze ze strachu, w tle słychać śmiech. Ten film wyświetlono 4 miliony razy

Hanna Szczesiak
Matka zapewnia, że nie dziecku nie stała się krzywda, ale internauci mają inne zdanie.
Żart matki podzielił internautów. screen Facebook
Żart matki rozbawił internautów
Brittany Lewandowski opublikowała na Facebooku film, który w kilka dni wyświetlono ponad 4 miliony razy. Choć pojawiają się głosy oburzenia, większość internautów uznała, że wideo jest naprawdę zabawne, a Brittany jest świetną matką z poczuciem humoru. Na filmie widzimy przerażoną dziewczynkę, wybuchającą płaczem na widok ulubionej lalki. Dlaczego lalka była aż tak przerażająca? W ramach zabawy Quinn włożyła ją do piekarnika elektrycznego, o czym jej mama nie miała pojęcia. Brittany postanowiła, że upiecze ciasteczka i włączyła piekarnik. Gdy poczuła dziwny zapach palonego plastiku, odkryła schowaną lalkę. Pokazała ją córce, a ta zaczęła krzyczeć i płakać – nic dziwnego, ukochana lalka zamieniła się w postać z horroru.
Film z małą Quinn ma prawie 4,5 mln wyświetleń.screen Facebook/Brittany Lewandowski
Mama dziewczynki zablokowała możliwość udostępniania filmu poza Facebookiem. Możecie go zobaczyć na jej profilu, pod tym linkiem.


Uwagę internautów zwrócił brat dziewczynki – gdy zobaczył, jak płacze, przytulił ją do siebie i powiedział, że teraz musimy kupić nową lalkę.
Zachowania brata dziewczynki wzruszyło internautów.screen Facebook/Brittany Lewandowski
Pod filmem zaczęły pojawiać się komentarze wstrząśniętych internautów. Zachowanie Brittany – straszenie dziecka spaloną lalką – nazywali „traumatyzowaniem”. „Dla mnie jej narodziny były traumatyczne, więc chyba jesteśmy kwita” – odpowiedziała hejterom mama Quinn. W związku z oskarżeniami opublikowała wpis, w którym wyjaśniła, co tak naprawdę się wydarzyło.
Brittany Lewandowski
Facebook

Widzę, że potrzebne jest wyjaśnienie. Nie, nie zrobiłam tego specjalnie, piekarnik nie był włączony, kiedy włożyła do niego lalkę. Musiała to zrobić, kiedy sprzątałam. […] Mój 4-letni syn jest uroczy i ma wiele empatii, bo uczymy go cierpliwości i zrozumienia dla innych – jego starszy brat ma autyzm. Nie dajcie się nabrać, jest słodki, ale niezłe z niego ziółko i lubi bić się z siostrą. To nie ja śmieję się na filmie, tylko mój przybrany syn, który uwielbia straszne filmy. Uznał, że to przezabawne. Moja córka nie będzie miała traumy. Później sama przyznała, że to było całkiem śmieszne. Nie zrobiłam tego specjalnie, weszła, kiedy zaczęłam nagrywać. Nie opublikowałam tego filmu z myślą, że będzie takim hitem, podzieliłam się nim z rodziną i znajomymi, bo oni wiedzą, jak szalone rzeczy wyprawia Quinn. Teraz proszę, możecie mnie osądzić.

Śmieszne czy okrutne?
Większość komentujących uznała, że filmik z płaczącą Quinn jest przezabawny, a w zachowaniu Brittany nie widzą nic złego. Jeden z internautów napisał wprost – na świecie są rodzice, którzy psychicznie lub fizycznie znęcają się nad swoimi dziećmi, a Brittany nie wiedziała, jak zachowa się jej córka. Reakcja dziewczynki jest jak najbardziej naturalna, a ludzie powinni przestać szukać dziury w całym. Mama Quinn rzeczywiście nie mogła przewidzieć reakcji córki, jednak czy nie powinna jej przytulić i uspokoić, zamiast nagrywać film, który chwilę później zamieściła na Facebooku?

Co myślicie o takim zachowaniu matki?