Burza geomagnetyczna
31 marca może wystąpić burza geomagnetyczna. fot. LUKASZ SZCZEPANSKI/REPORTER

Burza geomagnetyczna i zorza polarna widziana z Polski? Możliwe, że właśnie te zjawiska jutro zaobserwujemy. Jak przekonują uczeni, to wszystko ma być następstwem rozbłysku słonecznego, do którego doszło w miniony poniedziałek. Co to oznacza? Sprawdziliśmy.

REKLAMA
  • W miniony poniedziałek, 28 marca, doszło do rozbłysków słonecznych i wybuchów radiowych. Teraz na Ziemi może wystąpić burza geomagnetyczna.
  • Wszystko przez materię, która pędzi na Ziemię z olbrzymią prędkością.
  • Gdy dotrze do Ziemi możemy mieć problemy z elektrycznością, a na niebie zobaczyć zorzę polarną.
  • Burza geomagnetyczna w Polsce

    W miniony poniedziałek (28 marca) doszło do rozbłysku słonecznego, a w jego następstwie do tzw. koronalnych wyrzutów masy. Teraz, jak przekonują naukowcy z Centrum Prognoz Heliogeofizycznych Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, zmierzająca w kierunku Ziemi plazma może wywołać burzę geomagnetyczną i zwiększyć szansę na dostrzeżenie z Polski zorzy polarnej.

    Materia pędzi w stronę naszej planety z prędkością osiągającą 1259 kilometrów na sekundę. Szacuje się, że dotrze do nas jutro, czyli w czwartek 31 marca lub w piątek 1 kwietnia.

    Czym jest burza magnetyczna?

    Burza geomagnetyczna to zjawisko związane ze zmianą pola magnetycznego Ziemi. Te najsilniejsze i najdłuższe mogą powodować gwałtowne skoki napięcia, a nawet zakłócenia pracy sieci telekomunikacyjnych, elektrycznych czy transformatorów. Burza, którą naukowcy przewidują na jutro, ma mieć średnie nasilenie i została oznaczona w pięciostopniowej skali jako burza klasy G2.

    Ale wpływ burzy geomagnetycznej nie pozostanie obojętny także dla nas. W czwartek możemy odczuwać bóle głowy, wzmożoną senność, mieć problemy z koncentracją. Niektóre zwierzęta mogą mieć kłopoty z orientacją przestrzenną.

    Kolejnym skutkiem tych wyrzutów materii może być zorza polarna, która przy sprzyjających warunkach może być widoczna z północnych krańcach Polski. Według zapowiedzi miałaby wystąpić przed wschodem słońca.

    Czytaj także: