Mercedes EQV to zupełnie nowa opcja dla tych, którzy potrzebują przestronnego vana dla dużej rodziny. Wyróżniają go nowoczesne technologie, ale przede wszystkim elektryczny napęd, dzięki któremu na drodze będzie można być w pełni "eko".
Takie połączenie dla wielu kierowców może wydawać się zaskakujące. Raczej nie przywykliśmy do tego, że na drodze mija nas van zasilany wyłącznie zieloną energią. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do widoku małych elektrycznych aut, czy nawet SUV-ów, ale Mercedes poszedł z duchem czasu. Dlatego EQV to propozycja na miarę XXI wieku.
fot. Maciej Lubczyński
Zacznijmy od tego, że nowy Mercedes EQV przyciąga wzrok już samym designem. Nie wygląda jak "zwykły" van, bo poszczególne elementy nadwozia wyróżniają się nowoczesnymi rysami.
Krótko mówiąc, stylistyka absolutnie nie wieje nudą. Nie da się przejść obok EQV obojętnie, tak jak nie sposób nie docenić rozwiązań, dzięki którym ten pierwszy elektryczny minivan klasy premium z trójramienną gwiazdą jest bardzo praktyczny i wydajny.
fot. Maciej Lubczyński
Łatwe ładowanie i duży zasięg baterii
Nowy Mercedes łączy wszechstronność znanej już wszystkim Klasy V z korzyściami, wynikającymi z zerowej lokalnej emisji. Nie zatęsknicie za klasycznym napędem spalinowym, bo postarano się, by użytkownicy EQV nie musieli iść na kompromisy.
Akumulatory o mocy użytecznej 90 kWh zapewniają ponad 350 kilometrów zasięgu. Z takim zapasem planowanie dłuższych tras staje się o wiele prostsze.
EQV daje też elastyczne możliwości pod względem ładowania. Energię da się uzupełnić w pobliżu domu, za pomocą Mercedes-Benz Wallbox. Taką prywatną stację niemiecka marka sprzeda wam już za… złotówkę, przy zakupie samochodów z rocznika 2020. Trudno wyobrazić sobie lepszą ofertę dla miłośników jazdy eko.
fot. Maciej Lubczyński
Mercedesa EQV da się też ładować z tradycyjnego gniazda sieciowego, a w trasie na publicznych stacjach. W stacji szybkiego ładowania mocą do 110 kW, można doładować EQV z 10 do 80 proc. pojemności już w około 45 minut. W ten sposób oszczędzacie nie tylko pieniądze, ale i czas.
Nie trzeba się też martwić, jeśli zapomnicie sprawdzić, gdzie znajdują się najbliższe stacje ładowania. Za pomocą aplikacji Mercedes me lub wyświetlacza multimedialnego w pojeździe można sprawdzić, jakie publiczne stacje znajdują się w pobliżu.
fot. Maciej Lubczyński
Radość dla kierowcy w każdej trasie
EQV daje również dużo radości z samej jazdy, bo możliwości jego napędu są naprawdę imponujące. Silnik elektryczny ma szczytową moc 204 KM i stałą 95 KM, dzięki czemu samochód jest płynny i cichy w prowadzeniu, a jednocześnie wyjątkowo zwrotny.
Z kolei odzyskiwanie energii podczas hamowania i wytracania prędkości, czyli rekuperacja, zapewnia zoptymalizowaną i wydajną jazdę. Maksymalnie rozpędzimy się do 160 km/h.
fot. Maciej Lubczyński
Co ważne – przemieszczamy się bez zbędnego hałasu. Pod maską nie mamy klasycznego silnika spalinowego, więc znika charakterystyczny odgłos pracy napędu. Kolejne kilometry pokonujemy we własnej strefie ciszy.
Mamy jeszcze jeden dowód na to, że zrobiono wszystko, by EQV zyskał najlepsze cechy auta dla dużej rodziny. Akumulator zainstalowano pod podłogą, co oszczędza miejsce, chroni baterię przed uszkodzeniami i ma korzystny wpływ na środek ciężkości pojazdu. A to wpływa na lepsze prowadzenie auta i komfort podróżnych.
Przestrzeń dla całej rodziny
EQV jest dostępny w dwóch wersjach: długiej (5140 mm) oraz ekstra długiej (5370 mm). Wnętrze zaprojektowano w taki sposób, że sprawdzi się w różnych warunkach i dosłownie dostosuje się do naszego stylu życia. Zamontowano w nim dwa rzędy siedzeń i stworzono warunki dla maksymalnie ośmiu osób.
Dostępne dodatki umożliwią podróżowanie przez wiele kilometrów w przyjemnych warunkach. To choćby funkcjonalny pakiet stołowy, konsola środkowa ze zintegrowanym chłodzonym schowkiem czy możliwość przekształcenia 3-osobowej kanapy z tyłu w leżankę.
Nie zabrakło też elementów, które wpływają nawet na samopoczucie. To m.in. oświetlenie Ambiente, szklany dach panoramiczny oraz system nagłaśniający surround Burmester.
EQV jest też niezwykle pojemny, bo bagażnik maksymalnie ma aż 1410 litrów pojemności. Umieszczenie walizek czy większych przedmiotów, nawet o nietypowych kształtach, nie będzie stanowić żadnego problemu. Ponadto elektrycznie sterowana tylna klapa pozwala na komfortowy załadunek i rozładunek.
Komfort i bezpieczeństwo dla wszystkich pasażerów
Nowy elektryczny Mercedes bazuje na dwóch kluczowych elementach, które sprawiają, że to auto myśli za kierowcę. I to dosłownie. Chodzi o innowacyjny system multimedialny MBUX i wspomnianą już aplikację Mercedes me. Dzięki tzw. elektrycznej inteligencji można na przykład aktywować zdalnie poszczególne funkcje.
W praktyce oznacza to, że wycieczkę z rodziną planujemy przy stole podczas śniadania, wybierając miejsce docelowe i żądany czas odjazdu. Na podróżnych będzie już czekała kabina o komfortowej temperaturze.
Na starcie MBUX aktualizuje trasę przesłaną do pojazdu przez aplikację, na podstawie aktualnych danych o ruchu i pogodzie, topografii trasy, aktualnym zasięgu i dostępnych stacji ładowania.
W ten sposób EQV staje się prawdziwym centrum dowodzenia. Kiedy rodzice muszą w czasie jazdy zapanować nad gromadką dzieci, auto konsekwentnie ułatwia im życie – dba o bezpieczeństwo, ale i wygodę.
Z perspektywy kierowcy poruszanie się EQV, to komfort i rozwiązania znane także z innych modeli Mercedesa. Nie zabrakło nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, takich jak aktywny asystent regulacji odległości DISTRONIC, asystent układu hamulcowego czy parkowania z kamerą 360 stopni.
Nieważne, czy poruszacie się w zatłoczonym mieście, czy drogami szybkiego ruchu. Mercedes będzie wykrywał zagrożenia i alarmował w niebezpiecznych sytuacjach.
fot. Maciej Lubczyński
Mercedes EQV to idealne rozwiązanie dla rodziny, która szuka większego pojazdu, a jednocześnie chce czegoś więcej, niż "zwykłego" vana. Elektryczny napęd w tym przypadku nie stwarza żadnych ograniczeń, a wręcz imponuje efektywną pacą.
To propozycja na miarę XXI wieku dla tych, którzy na drodze wyznają zasadę bycia "eko", a także przywiązują wagę do większego komfortu i nowoczesnego designu.
Łukasz Grzegorczyk
fot. Maciej Lubczyński
Tekst powstał we współpracy z Mercedes Polska








