<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title><![CDATA[MamaDu.pl - Testujemy]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze artykuły i wpisy blogerów w kategorii Testujemy w MamaDu.pl]]></description>
		<link>https://mamadu.pl/c/215,testujemy</link>
				<generator>mamadu.pl</generator>
		<atom:link href="https://mamadu.pl/rss/kategoria,215,testujemy" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<atom:link rel="hub" href="https://pubsubhubbub.appspot.com/" xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" />
			<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/207037,jak-zostalam-mistrzynia-smart-cleaningu-rodzinny-dom-ogarnelam-szybciej-i-bez-frustracji</guid><link>https://mamadu.pl/207037,jak-zostalam-mistrzynia-smart-cleaningu-rodzinny-dom-ogarnelam-szybciej-i-bez-frustracji</link><pubDate>Mon, 09 Mar 2026 12:34:21 +0100</pubDate><title>Jak zostałam mistrzynią smart cleaningu? Rodzinny dom &quot;ogarnęłam&quot; szybciej i bez frustracji</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/657f539ad77bc67e099e916fe586de06,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W domu zawsze jest coś do zrobienia, a w domu z dzieciakami obowiązki trzeba pomnożyć minimum razy dwa. Również, a może i przede wszystkim, "więcej zachodu" wymaga utrzymanie przestrzeni w czystości. Postanowiłam sprawdzić, czy da się przyspieszyć te prace z nowymi produktami od marki Vileda.

Czyszczenie podłóg, mebli, kuchni czy łazienki mało u kogo budzi entuzjazm, więc czasami naprawdę trudno o determinację do regularnych porządków. A jeśli ma się dzieci, na ogół trzeba sprzątać częściej, bo zabrudzeń jest po prostu więcej. Każdy rodzic wie, że pomysłowość maluchów, np. z układaniem rzeczy po swojemu, nie ułatwia zadania. Na dodatek często wysiłek przebiega pod presją czasu, bo przecież ma się na głowie jeszcze inne obowiązki.
Pewnego dnia zadałam więc sobie pytanie: czy rodzinny dom da się "ogarnąć" szybciej, bez frustracji, a przy tym bardziej higienicznie? Zyskać jedno, nie tracąc drugiego? Ponieważ ekspertem od efektywnego sprzątania jest marka Vileda, postanowiłam podjęty przez siebie challenge zostania mistrzynią smart cleaningu połączyć z testem jej nowości do czyszczenia.
Co z tego wynikło? Naprawdę wiele dobrego, ale zanim przejdę do omówienia szczegółów, pozwolę sobie zaprezentować czytelniczkom i czytelnikom "bohaterów i bohaterki" naszego najnowszego testu redakcyjnego. Tym razem do pomocy w walce z plamami, kurzem i innymi zabrudzeniami miałam: mop H2prO, ściereczki i zmywaki z linii Pro Clean oraz miotełkę Flex & Catch.
Mop sprzątający zawsze czystą wodą
Na pierwszy ogień (wodę?) poszedł mop – jeśli mam się gdzieś krzątać, by czyścić to i owo, to przecież nie będę chodzić po brudnej podłodze! H2prO to na pierwszy rzut oka płaski mop z pionowym wiadrem. Jeśli jednak przyjrzeć mu się bliżej, szybko zauważy się, że jego zbiornik jest podwójny. W jakim celu? Ano takim, aby można było oddzielić w 100 proc. wodę czystą od tej brudnej. Co to oznaczało dla mnie w praktyce?
Przede wszystkim mogłam myć podłogę zawsze świeżą wodą! Nie musiałam jej wymieniać, a jednocześnie nie miałam poczucia, że zgarnięty z jednego fragmentu brud właśnie rozsmarowuję gdzie indziej. Proste rozwiązanie wystarczy, by efekt nieskazitelnie czystej podłogi nie był tylko wyświechtanym hasłem. Tym bardziej że nakładka z mikrofibry dawała sobie radę z trudniejszymi zabrudzeniami i nie zostawiała smug.
Dzięki końcówce obracającej się o 360 stopni mogłam bezproblemowo docierać z dostawami czystej wody na "ziemię niczyją", tzn. pod meble czy do narożników. Poza tym nie zmęczyłam się pracą, ponieważ mop jest lekki i poręczny, ma ergonomiczny uchwyt i łatwo się go trzyma nawet jedną ręką. Ma też kompaktowe wymiary, więc po skończonej pracy mogłam go po prostu odstawić w kąt, by nie zajmował dużo miejsca.
Higieniczne ściereczki i zmywaki
Kolejny etap cleaningowego challenge'u wymagał wejścia na poziom wyżej tj. na wysokość blatu kuchennego, stołu do jedzenia i zlewozmywaka. W tej próbie testowi poddałam ściereczki (z mikrofibry i uniwersalne) i zmywaki (profilowane i wiskozowe) z linii Pro Clean. Jak deklaruje producent, ich moc tkwi w obecności naturalnych enzymów, które rozkładają tłuszcz i zabrudzenia na mikroskopijne części.
Taki patent ma dawać pewność, że stosowane dłużej ściereczki i zmywaki są nadal czyste na tyle, by mycie nimi miało sens. Jak to sprawdziłam? Głównie po zapachu, a raczej braku nieprzyjemnej woni – dzięki wspomnianym enzymom produkty Pro Clean łatwiej wypłukać z brudu pod bieżącą wodą z kranu, można je też wyprać w pralce.
Poza dłuższą świeżością i większą higieną cały asortyment Pro Clean ma jeszcze kilka atutów. Przykładowo: ściereczką wykonaną w całości z mikrofibry dałam radę pokonać trudne zabrudzenia nawet bez detergentów. A taki zmywak z wiskozową gąbką był niezwykle chłonny – według producenta 10 razy bardziej od tradycyjnej gąbki – przez co ścieranie płynów czy osadów w kuchni i łazience zajęło mi mniej czasu.
Miotełka, której kurz się trzyma
Na zakończenie zostawiłam sprzątanie na poziomie najwyższym. Mowa o czyszczeniu z kurzu półek i sprzętów elektronicznych, takich jak telewizor czy parapetów. Wiadomo, kurz lubi gromadzić się szczególnie w tych miejscach, do których dostęp jest najtrudniejszy. W finale challenge'u swoją rolę do odegrania miała miotełka Flex & Catch, którą twórcy wyposażyli we wkład 360°, elastyczną główkę i teleskopową rączkę.
Po pierwsze, zauważyłam, że miotełka zbiera więcej kurzu niż inne miotełki, z którymi miałam do czynienia. Po drugie – i to chyba najprzyjemniejsze dla mnie odkrycie – nie rozprasza go w powietrzu! Jaki jest sens usuwania kurzu, jeśli przenosi się go z miejsca na miejsca? Nowoczesna miotełka zatrzymuje go na swoich włóknach, co sprawia, że sprzątanie przebiega dokładnie i efektywnie.
Jak jeszcze Flex & Catch usprawniła mi zbieranie kurzu? Robiąc użytek z jej elastycznej główki, mogłam swobodnie dotrzeć z jej włóknami do zakamarków i niestandardowych przestrzeni np. między różnie ułożonymi książkami. Byłam również wdzięczna za jej długą (aż 93 cm) rączkę, bo mogłam wygodnie, nie latając z drabiną po pokoju, sięgać do trudno dostępnych miejsc, takich jak wyżej zamontowane półki czy żyrandole.
Smart cleaning z Vileda
Po sprzątaniu z nowościami od marki Vileda potwierdzam, że można czyścić dom dokładniej, a przy tym krócej, jeśli tylko postawi się na odpowiednie produkty. Te, które przetestowałam, mogę śmiało nazwać "pogromcami brudu". Z mopem "śmigało się" mi bez wysiłku i higienicznie, ściereczki i zmywaki skróciły czas mycia i nie budziły dyskomfortu, a miotełka dosłownie i w przenośni wymiatała, zatrzymując kurz i wyciągając go z zakamarków.
Efekt? Przestrzeń lśniąca czystością, krótsze sprzątanie oraz więcej czasu dla rodziny i na inne przyjemności! Smart cleaning z Vileda kończy się sukcesem, a ja oficjalnie ogłaszam się jego mistrzynią. Zachęcam wszystkich, którzy szukają prostych i skutecznych sposobów na szybsze i wygodniejsze czyszczenie, by przyjrzeli się bliżej nowoczesnym produktom tej marki i dali im szansę. Sądzę, że nie pożałują tego wyboru!
]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/657f539ad77bc67e099e916fe586de06,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/657f539ad77bc67e099e916fe586de06,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Po sprzątaniu z Vileda potwierdzam, że można czyścić dom dokładniej, a przy tym krócej, jeśli tylko postawi się na odpowiednie produkty. Mop H2prO, ściereczki i zmywaki Pro Clean oraz miotełka Flex &amp; Catch właśnie do nich zaliczają.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/202724,black-month-z-dreame-znajdz-idealny-odkurzacz-dla-siebie</guid><link>https://mamadu.pl/202724,black-month-z-dreame-znajdz-idealny-odkurzacz-dla-siebie</link><pubDate>Mon, 03 Nov 2025 14:53:12 +0100</pubDate><title>Black Month z Dreame: znajdź idealny odkurzacz dla siebie</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/7ff4e8df680a11e314d126397c9df2cb,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W tym roku Black Month z Dreame oznacza promocje na bezprzewodowe odkurzacze. Jaki model najbardziej pasuje do waszych potrzeb? Sprawdźcie. 

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że Black Week (a w przypadku niektórych marek nawet: Black Month) to idealny moment, aby zainwestować w nowy sprzęt AGD. Jeśli marzyliście więc, aby w końcu wymienić swój stary, sfatygowany odkurzacz na nowoczesny i oczywiście bezprzewodowy, teraz jest ten moment. 
Marka Dreame, znana z zaawansowanych rozwiązań również w dziedzinie sprzątania, przygotowała wyjątkowe promocje na swoje najnowsze odkurzacze pionowe. A że w ofercie ma ich sporo, z powodzeniem wybierzecie model dopasowany nie tylko do waszego stylu życia oraz, ale też wielkości bałaganu, jaki generuje wasza mniejsza lub większa rodzina. 
Dreame: technologia, która upraszcza codzienność
Marka Dreame powstała w 2017 roku i w krótkim czasie zdobyła zaufanie sporego grona użytkowników na całym świecie. Jej misja była prosta: wykorzystać najnowsze, najbardziej efektywne technologie w celu poprawy jakości życia. 
Dziś produkty Dreame dostępne są już w ponad 100 krajach, a w ofercie marki, oprócz odkurzaczy, znajdziemy także roboty sprzątające, urządzenia Wet&Dry, kosiarki, czy wysokiej klasy sprzęty z segmentu beauty (koniecznie sprawdźcie ich suszarki!)
Dreame to połączenie innowacji, skuteczności w działaniu i wysmakowanego designu. Takie podejście zapewnia sukces w wielu segmentach, ale jeśli chodzi o sprzątanie, jest szczególnie istotne. 
Bo z jednej strony, przesiadka ze “zwykłego” odkurzacza z kablem to niesamowity game-changer, który naprawdę warto sobie zafundować. A z drugiej, odkurzacz to jednak sprzęt, który, chcąc nie chcąc, będziecie czasem mieli na widoku. Czy nie warto więc zainwestować w coś, co przyciągnie wzrok, zamiast go odpychać?
Black Month z Dreame: czas na wyjątkowe okazje
Podczas tegorocznego Black Month wybrane modele odkurzaczy Dreame będą dostępne w promocyjnych cenach. To najlepszy moment, aby zastanowić się, być może, nie tylko nad  urządzeniem, które odkurza, ale również takim, które mopuje i dezynfekuje powierzchnie. Co wy na to?
Spójrzcie na urządzenia Dreame i zdecydujcie, który będzie idealny dla was.
Dreame R20: solidny wybór na początek
Dreame R20 to odkurzacz, który łączy prostotę obsługi z wydajnością. Dzięki mocy 27 000 Pa i pracy silnika z prędkością 150 000 obr./min, skutecznie radzi sobie z codziennym kurzem i zabrudzeniami.
Dzięki 5-stopniowej filtracji, sprzatanie z pomocą Dreame R20 eliminuje nawet 99,95 proc. roztoczy. Hitem jest również szczotka w kształcie litery V z oświetleniem LED która zdecydowanie ułatwia sprzątanie tych najtrudniej dostępnych zakamarków. 
R20 to idealny wybór dla tych z nas, którzy chcą wejść w świat odkurzaczy Dreame. Odkurzacz “na początek”, ale zdecydowanie bez kompromisów czy oszczędzania na jakości.
Dreame Z30 AquaCycle: dla najbardziej wymagających
Model Z30 AquaCycle™ to połączenie odkurzacza i mopa w jednym eleganckim urządzeniu premium. Oferuje imponującą siłę ssania 28 000 Pa, automatyczne dostosowanie mocy oraz system AquaCycle™, który w każdym cyklu wykorzystuje wyłącznie czystą wodę. 
Interaktywny ekran LCD pokazuje poziom zabrudzenia, a oświetlenie Celeste™ pomaga dostrzec kurz niewidoczny gołym okiem.
Dzięki technologii Lie-Flat Reach i obrotowej głowicy 90°, bez trudu dotrze pod meble, a wydajny silnik TurboMotor™ (150 000 obr./min) gwarantuje skuteczność w każdych warunkach. To sprzęt dla tych, którzy chcą połączyć perfekcyjną czystość z maksymalną wygodą.
Dreame Z20 AquaCycle: idealny dla rodzin
Jeśli szukacie uniwersalnego rozwiązania, które pozwoli wam utrzymać porządek na co dzień, Dreame Z20 AquaCycle to wybór trafiony w dziesiątkę. 
Urządzenie łączy odkurzanie z myciem podłóg, oferując 250 AW siły ssania i miękką rolkę mopującą, obracającą się z prędkością aż 580 obr./min.
Dzięki systemowi AquaCycle™, mop myje podłogi tylko czystą wodą dzięki czemu na podłodze nie uświadczycie żadnych smug. Co więcej, urządzenie automatycznie analizuje poziom zabrudzeń, a dzięki podświetleniu CelesTect™ nie uchowa się przed nim żadna kuleczka kurzu, nawet w narożnikach. 
Wydajny akumulator pozwala na 90 minut pracy, więc spokojnie posprzątacie cały dom. To model stworzony z myślą o rodzinach ceniących praktyczność.
Dreame Z30 Ultra: moc i inteligencja w jednym
Dla tych z was, którzy oczekują wydajności na poziomie maksymalnym, powstał Dreame Z30 Ultra. 
Siła ssania 28 000 Pa i silnik TurboMotor™ (150 000 obr./min) bez trudu usuną nawet najdrobniejszy pył. Co więcej, ten odkurzacz automatycznie rozpoznaje poziom zabrudzenia i dopasowuje moc ssania do jego ilości. Bajka!
Na ekranie LCD wyświetlają się wszystkie najważniejsze informacje, związane z pracą urządzenia. W zestawie znajdziecie również wymienne szczotki, w tym tę z furminatorem - trudne słowo, które znają jednak chyba wszyscy posiadacze zwierząt. 
Dreame Z30 Ultra to doskonały wybór dla osób, które cenią nowoczesną technologię oraz kompleksowe rozwiązania klasy premium.
Dreame Z30: złoty środek między wydajnością a ceną
Model Dreame Z30 to kompromis między funkcjonalnością a przystępną ceną. Oferuje 28 000 Pa siły ssania, inteligentne czujniki zabrudzeń oraz automatyczną regulację mocy. Wydajny akumulator pozwala aż na 90 minut nieprzerwanej pracy. W zestawie znajdziecie dwie  wymienne szczotki z oświetleniem LED, dzięki którym dokładnie posprzątacie każdy zakątek. 
Dreame udowadnia, że wysoka jakość może iść w parze z przystępną ceną. W tej kategorii Z30 to nasz zdecydowany faworyt. 
Dla niektórych najważniejszą cechą odkurzacza jest jego moc. Inni stawiają na wszechstronność czy też komfort użytkowania. Ale są też przecież tacy, którzy jako pierwszą dostrzegą sylwetkę urządzenia. Właśnie dlatego oferta Dreame jest tak szeroka. Wybór odpowiedniego odkurzacza zależy przecież od indywidualnych potrzeb. 
Podczas tegorocznego Black Month wszystkie wymienione wyżej modele będą dostępne w atrakcyjnych cenach, dzięki czemu możecie pozwolić sobie na technologię, która naprawdę ułatwi wam życie.
Bez względu na to, który model wybierzecie, jedno jest pewne: z Dreame sprzątanie stanie się szybsze, skuteczniejsze i przyjemniejsze.


]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/7ff4e8df680a11e314d126397c9df2cb,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/7ff4e8df680a11e314d126397c9df2cb,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/196373,figurki-flockies-lesna-polana-wielkie-oczy-i-wielkie-przygody</guid><link>https://mamadu.pl/196373,figurki-flockies-lesna-polana-wielkie-oczy-i-wielkie-przygody</link><pubDate>Wed, 14 May 2025 08:52:38 +0200</pubDate><title>Figurki Flockies &quot;Leśna polana&quot; – wielkie oczy i wielkie przygody. Dołącz do ich świata</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/4098c7f45a487ffd0e2d5e77cc3135ae,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Czy istnieje zabawka, która jednocześnie koi zmysły, rozwija wyobraźnię, uczy empatii i... mieści się w dziecięcej rączce? Po czasie spędzonym z zestawem Flockies z serii "Leśna polana" mogę powiedzieć: zdecydowanie tak.

Mały świat w seledynowej walizce
Już samo opakowanie – śliczna walizka ozdobiona seledynową wstążką, która służy jako uchwyt – to małe dzieło sztuki użytkowej. Jest lekka, solidna, a przede wszystkim praktyczna. Idealna do zabrania w podróż, na piknik czy do babci. W walizce znajdziemy jedną figurkę – myszkę. Pozostałe sześć figurek możemy dokupić oddzielnie. Na całą serię zachwycających zwierzątek z wielkimi oczami składa się siedem figurek.
Bohaterowie z charakterem
Każda postać z "Leśnej polany" ma swoje imię, pasje i osobowość. Biały królik Benny kocha wyścigi, jeżyk Hugo jest urodzonym grzybiarzem, niebieski ptak Bernard spędza czas na grze w rzutki, sowa Octavia zachwyca się nocnym niebem, a jelonek Dominic ma wielką słabość do błyskotek! Pszczółka Bonnie wyrabia miód, a myszka Mila... jest marzycielką i kocha muzykę.
Te narracje nie tylko nadają zabawce głębi, ale też inspirują dzieci do snucia własnych opowieści. Dodatkowo dołączona instrukcja subtelnie podpowiada, jak wykorzystać postaci w zabawie.
Czuć, by zrozumieć
Ich flokowana faktura – delikatna, welurowa, wręcz terapeutyczna w dotyku. To nie jest detal bez znaczenia. Dotyk to jeden z pierwszych zmysłów, przez które dziecko poznaje świat. Miękkość figurek działa kojąco, wspomaga integrację sensoryczną i może być szczególnie pomocna w chwilach napięcia czy zmęczenia.
Zabawa, która buduje emocje
Podczas zabawy moja córka bardzo szybko zaczęła "przydzielać" Flockies emocje – radość, niepokój, ekscytację, ciekawość. To ważne. Dzięki temu dzieci uczą się nazywać i rozpoznawać własne uczucia oraz uczucia innych. To ogromna wartość emocjonalna, której często brakuje w plastikowych zabawkach bez głębszego wymiaru.
Więcej niż zabawka: narzędzie rozwoju
Z Flockies można bawić się w pojedynkę, ale jeszcze lepiej – razem. Każda postać może odegrać rolę w opowieści, przedstawieniu lub scenie w waszym mini teatrzyku. To wspaniałe wsparcie dla rozwoju kompetencji społecznych: współpracy, empatii, negocjacji. Dzieci uczą się mówić, słuchać i tworzyć razem.
Co więcej, to zabawka, która pobudza kreatywność. Flockies nie narzucają schematów – dają przestrzeń. A ta przestrzeń to świat dziecięcej wyobraźni, w którym wszystko jest możliwe.
Podsumowanie: magia w miniaturze
Flockies z serii "Leśna polana" to coś znacznie więcej niż ładne figurki. To miękka opowieść o emocjach, pasjach i przyjaźni, zamknięta w walizce, którą można zabrać wszędzie. To idealna propozycja na prezent, ale też na codzienny rytuał zabawy, który łączy, wspiera i rozwija. A dla rodziców – cenny sojusznik w wychowywaniu dzieci czujących, myślących i empatycznych.
Zapraszam państwa do nagrania, w których główną rolę grają te miękkie cuda:

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/4098c7f45a487ffd0e2d5e77cc3135ae,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/4098c7f45a487ffd0e2d5e77cc3135ae,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Z Flockies można bawić się w pojedynkę, ale jeszcze lepiej – razem.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/196064,oto-odkurzacz-przyszlosci-testowalam-bosch-unlimited-9-zachwyca</guid><link>https://mamadu.pl/196064,oto-odkurzacz-przyszlosci-testowalam-bosch-unlimited-9-zachwyca</link><pubDate>Thu, 24 Apr 2025 12:53:29 +0200</pubDate><title>Oto odkurzacz przyszłości. Testowałam Bosch Unlimited 9. Zachwyca nie tylko designem</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/87883c48a22c12e3f8f2eed0cf8fd61b,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />W świecie, w którym technologia coraz mocniej przenika do naszej codzienności, sprzęty domowe przestają być jedynie narzędziami – stają się sprzymierzeńcami w budowaniu wygodnego życia. Przetestowałam jeden z modeli odkurzaczy bezprzewodowych marki Bosch – Unlimited 9 – i muszę przyznać, że już dawno żaden sprzęt AGD nie zrobił na mnie takiego wrażenia.

Liczy się wnętrze
Na pierwszy rzut oka przyciąga nowoczesnym designem i kompaktową formą, ale to, co naprawdę robi różnicę, kryje się wewnątrz. Model Unlimited 9 został wyposażony w technologię MicroClean™, która nie tylko zbiera kurz i brud widoczny gołym okiem, ale też eliminuje mikroskopijne cząsteczki o wielkości zaledwie 0,3 mikrometra – czyli nawet sto razy mniejsze od ludzkiego włosa.
To oznacza skuteczną walkę z alergenami, roztoczami i pyłkami, co doceni każdy alergik czy rodzic małych dzieci. Co więcej, pierścień świetlny wokół filtra nie tylko wygląda efektownie, ale informuje o stanie pracy urządzenia – detal, który robi znaczącą różnicę. To właśnie dzięki pierścieniowi mamy pewność, że odkurzana powierzchnia jest nieskazitelnie czysta.
Unikalna Technologia MicroClean™ całkowicie zmienia definicję odkurzania. Sensor MicroClean™ wykrywa mikroskopijne cząsteczki, które są niewidzialne dla ludzkiego oka. Natomiast kiedy pierścień MicroClean™ zmienia odcień na niebieski – wiedz, że czyściej nie będzie. To absolutnie szczególna technologia, która wyróżnia markę Bosch na tle innych producentów.
Bosch Unlimited 9 został zaprojektowany z myślą o maksymalnej skuteczności – i to nie tylko przy ruchu do przodu. Jego unikalna elektroszczotka działa równie efektywnie w obu kierunkach, dzięki czemu odkurzanie jest szybsze i bardziej precyzyjne. Dodatkowym atutem jest wałek, który zapobiega plątaniu się włosów, co doceni każdy, kto choć raz musiał wyciągać pukle ze szczotki odkurzacza. To szczegół, który w codziennym użytkowaniu robi ogromną różnicę.
Design i komfort w jednym
W kwestii komfortu – tu Bosch również nie zawodzi. Odkurzacz waży zaledwie 3,26 kg, co czyni go jednym z najlżejszych w swojej klasie. Ergonomiczny uchwyt i dobrze wyważony środek ciężkości sprawiają, że urządzenie doskonale leży w dłoni, a manewrowanie nim – także pod meblami czy na schodach – nie sprawia żadnego problemu. To idealne rozwiązanie dla osób, które chcą zminimalizować wysiłek przy domowych obowiązkach.
Kolejnym plusem jest możliwość dopasowania mocy do swoich potrzeb – trzy tryby pracy:  
Eco (do 60 minut pracy, idealny na duże powierzchnie),  
Auto (inteligentnie dostosowujący moc do rodzaju podłoża),  
Turbo (maksymalna moc w trudno dostępnych miejscach).

Sprawiają one, że odkurzacz można bez problemu dostosować do każdego zadania – od lekkiego odkurzania paneli, po walkę z sierścią na dywanie czy zakamarkach kanapy.
Równie praktyczna okazuje się wymienna bateria Power 4 All, kompatybilna z innymi urządzeniami Bosch. To rozwiązanie nie tylko wydłuża czas pracy, ale też pozwala lepiej zarządzać energią w domu, jeśli korzystamy z większej liczby sprzętów tej marki.
Niezaprzeczalnym atutem jest również 10-letnia gwarancja na silnik – w czasach, gdy żywotność wielu urządzeń pozostawia wiele do życzenia, to bardzo mocny argument. Wystarczy zarejestrować sprzęt online w ciągu sześciu miesięcy od zakupu na oficjalnej stronie marki.
Na koniec zostaje temat czyszczenia – tu Bosch także stawia na wygodę. Dzięki systemowi Rotation Clean filtry są samoczyszczące, a kompresja kurzu pozwala opróżniać pojemnik nawet o połowę rzadziej niż w tradycyjnych odkurzaczach. Efekt? Więcej czasu na to, co naprawdę ważne.
Podsumowanie
Bosch Unlimited 9 to sprzęt dla wymagających – nowoczesny, lekki, skuteczny i przemyślany w najmniejszym detalu. Dla osób, które chcą mieć w domu technologię, która nie tylko dobrze wygląda, ale realnie poprawia komfort życia.
Jeżeli szukacie państwo odkurzacza, który nie idzie na kompromisy – Bosch Unlimited 9 zasługuje na waszą uwagę. Zapraszam państwa do testu:


]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/87883c48a22c12e3f8f2eed0cf8fd61b,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/87883c48a22c12e3f8f2eed0cf8fd61b,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Na pierwszy rzut oka przyciąga nowoczesnym designem i kompaktową formą, ale to, co naprawdę robi różnicę, kryje się wewnątrz.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/192977,oddychaj-gleboko-poznalam-dzialanie-osuszacza-powietrza-ten-jest-piekny</guid><link>https://mamadu.pl/192977,oddychaj-gleboko-poznalam-dzialanie-osuszacza-powietrza-ten-jest-piekny</link><pubDate>Thu, 20 Feb 2025 12:13:44 +0100</pubDate><title>By oddychać głęboko. Poznałam działanie osuszacza powietrza. Ten jest piękny i działa [Wideo]</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/b79794c97edb9fa754d184e6fc5e76c9,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Oskar, Theo… Za tymi pięknymi imionami nie stoją tylko ludzie, a innowacja, kunszt inżynierii. Minimalistyczny design i wsparcie dostępne dla każdego. Poznajcie państwo sprzęt szwajcarskiej marki Stadler Form.

Stadler Form
Stadler Form jest szwajcarską marką, założoną w roku 1998 roku przez Martina Stadlera. Specjalizuje się w projektowaniu innowacyjnych urządzeń gospodarstwa domowego. Elegancja, funkcjonalność i unikatowy design to kluczowe cechy produktów Stadler Form, czyniące je nie tylko praktycznymi narzędziami, ale także elementami współczesnych wnętrz.
Spotkanie z osuszaczem powietrza było moim drugim doświadczeniem ze sprzętem tej marki. Przez kilka lat używaliśmy w przeszłości nawilżacza powietrza o wdzięcznym imieniu Oskar. Jest coś szczególnego w personalizacji tych urządzeń, jakby istniała swoista więź między nim a mną, kiedy używam jego imienia…
Prawdą jest, że urządzenia tego typu mogą być wielkim wsparciem, może nie jak przyjaciel, ale w innym wymiarze, na pewno. Nawilżacz dbał o powietrze w naszym mieszkaniu, którego okna wychodziły na osiedlowy parking, na zewnątrz często unosił się warszawski smog. Nasza córeczka, Marysia przyszła wtedy na świat.
Osuszacz Theo jest czymś, czego nie znałam, a co ujęło nas teraz, w nowym domu, na wsi. Miejscu, gdzie ryzyko wilgoci, ze względu na zmieniające się warunki atmosferyczne jest większe. Mnie, jako matkę ujęło przede wszystkim jego wsparcie w suszeniu prania, którego przy mojej córce, zawsze jest dużo.
Jak to właściwie działa?
Osuszacz kondensacyjny działa na zasadzie skraplania wilgoci z powietrza.
Proces ten przebiega w kilku etapach:
1. Pobieranie wilgotnego powietrza: Wentylator zasysa wilgotne powietrze z pomieszczenia do wnętrza osuszacza. Powietrze przechodzi przez filtr, który usuwa kurz i zanieczyszczenia.
2. Chłodzenie powietrza: Powietrze trafia do układu chłodniczego, gdzie jest schładzane poniżej tak zwanego punktu rosy. W wyniku obniżenia temperatury para wodna zawarta w powietrzu ulega kondensacji.
3. Kondensacja wody: Skroplona woda osadza się na zimnej powierzchni wymiennika ciepła i spływa do zbiornika na wodę lub jest odprowadzana na zewnątrz za pomocą węża.
4. Ogrzewanie powietrza: Osuszone powietrze jest następnie podgrzewane i wydmuchiwane z powrotem do pomieszczenia. Zwykle ma ono temperaturę nieco wyższą niż przed rozpoczęciem procesu.
Dlaczego to ważne?
Theo jest nie tylko minimalistyczny i zjawiskowy, jego tajemnica tkwi, w tym co robi, by oddychało się nam głębiej i czystszym powietrzem.
Oto jego możliwości:
1. Przyspieszenie schnięcia prania: Theo, dzięki funkcji osuszania prania, znacząco skraca czas schnięcia ubrań. Jest to szczególnie przydatne, gdyż przy małych dzieciach bardzo często musimy wstawić pranie.
 2. Ochrona przed wilgocią i pleśnią: Suszenie prania w mieszkaniu podnosi poziom wilgoci, co sprzyja rozwojowi pleśni i innych szkodliwych drobnoustrojów. Osuszacz Theo redukuje wilgotność powietrza, zapobiegając tym procesom.
3. Kompaktowe wymiary: Theo jest mały, lekki. Dzięki temu można go używać w różnych pomieszczeniach, w zależności od potrzeb.
4. Wygoda użytkowania: Osuszacz Theo może pracować w trybie ciągłym lub z wykorzystaniem timera. Dołączony wąż do odprowadzania wody umożliwia pracę bez nadzoru.
5. Poprawa jakości powietrza: Osuszacze powietrza redukują wilgotność powietrza w pomieszczeniach do optymalnego poziomu, ułatwiając oddychanie.
Technologia w służbie ludziom
Takie projekty za każdym razem wzbudzają we mnie wdzięczność za innowację, kreatywność, inteligencję ludzi, którzy stoją za marką. Doceniam ich kunszt, ale również bardziej ogólnie to, w jakich czasach żyję.
Doceniam to, że mogę wspierać swoje otoczenie, dom, bliskich, technologią, która ma nam służyć, nie odwrotnie. To ona jest tutaj dla nas, byśmy mogli żyć w pełni, w zdrowiu, oddychać głębiej, znaleźć czas na chwilę zwolnienia.
Czas mija szybko, czasami zbyt szybko. Macierzyństwo nie sprawia, że zwalnia, wręcz przeciwnie. Każde ułatwienie codzienności jest wsparciem na wielką skalę. Widzę to, doceniam, jestem wdzięczna.
Zapraszam państwa do nagrania, by zobaczyć i usłyszeć więcej:

                    
                
]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/b79794c97edb9fa754d184e6fc5e76c9,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/b79794c97edb9fa754d184e6fc5e76c9,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Theo jest niemal jak przyjaciel: cicho wspiera, kiedy ja mogę zająć się sobą.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/192020,roborock-qrevo-curv-ten-robot-sprzatajacy-pozytywnie-cie-zaskoczy</guid><link>https://mamadu.pl/192020,roborock-qrevo-curv-ten-robot-sprzatajacy-pozytywnie-cie-zaskoczy</link><pubDate>Thu, 06 Feb 2025 08:55:08 +0100</pubDate><title>Koniec pilnowania i poprawiania. Ten odkurzacz potrafi naprawdę pozytywnie zaskoczyć</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/7e03f1199debcd5035166e6baaff41ff,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Nie da się? Tak niektórzy myślą o tym, co potrafią domowe roboty odkurzające. Sceptycy tego rodzaju urządzeń w domu podnoszą, że mają one różne ograniczenia w sprzątaniu, przez co i tak trzeba ich pilnować i poprawiać po nich, a niektórych rzeczy w ogóle nie są w stanie zrobić. Przekonałam się, że te skądinąd niebezpodstawne zarzuty nijak się jednak mają do robota Roborock Qrevo Curv.

Widok robotów do sprzątania na półkach w sklepach AGD nikogo już nie dziwi. W ostatnich latach inteligentne i automatyczne wersje odkurzaczy czy mopów bardzo zyskały na popularności i zagościły w naszych domach. Wciąż jednak wiele osób uważa, że bez tradycyjnego sprzętu i zaangażowania człowieka trudno mówić o idealnie wysprzątanym mieszkaniu czy domie. Bo rzekomo pewnych barier nawet najnowsze roboty nie są w stanie pokonać.
O jakich ograniczeniach mowa? Mówi się, że automatyczne odkurzacze nie wszędzie docierają, bo nie mogą pokonać progów albo wjechać na dywan o wyższym włosiu. Wskazuje się też na ich problem z odkurzaniem kątów i narożników. Niektórzy narzekają na częstą konieczność czyszczenia ich szczotek z włosów. Wątpliwości miewają też właściciele zwierząt, którzy zastanawiają się, czy ich czworonożni przyjaciele zaakceptują nowego “członka rodziny”. 
Na te obawy domowników nie pozostają obojętni producenci tych urządzeń, czego jednym z lepszych i nowszych przykładów jest Roborock Qrevo Curv. Miałam przyjemność testować już kilku elektronicznych pogromców kurzu, ale mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ten model nie tylko dokładnie sprząta, ale także znacznie różni się od konkurencji. Tak, to robot z wyższej półki cenowej, ale zdecydowanie warty swojej ceny.
Tym, co szczególnie wyróżnia najnowszego przedstawiciela rodziny Roborock, jest system adaptacyjnego podwozia AdaptiLift, który umożliwia robotowi regulację wysokości. Poruszający się na trzech kołach odkurzacz potrafi bezproblemowo przejechać przez progi o wysokości nawet 4cm albo wjechać na gruby dywan. 
Ponadto moc ssania 18 500 Pa w połączeniu ze szczotką DuoDivide sprawia, że Roborock Qrevo Curv radziporadzi sobie z trudnymi powierzchniami, takimi jak dywany o średnim i długim włosiu czy szczeliny w twardych podłogach, usuwając nawet najmniejsze drobinki kurzu. Co więcej, dzięki światłu strukturalnemu i kamerze RGB, wykrywa i omija 62 typy obiektów. Płynnie porusza się wokół przeszkód zarówno przy świetle, jak i po ciemku. Koniec więc z interwencjami i ręcznym uwalnianiem robota czy przenoszeniem go do innego pomieszczenia. Cóż to za ulga - podczas testu nie musiałam co chwilę sprawdzać, czy odkurzacz gdzieś nie utknął.
Kolejny dokuczliwy problem, który znika z chwilą sprowadzenia modelu Roborock Qrevo Curv pod własny dach, to zaplątywanie wokół szczotek odkurzacza zbieranych z podłóg i dywanów włosów. To zasługa systemu Dual Anti-Tangle, w którym szczotka główna złożona z dwóch krótkich i równoległych wałków z włosiem przy wsparciu spiralnych łopatek dba o to, by nie tylko zgarniać włosy, ale także kierować je do wnętrza odkurzacza.
Przemyślany system, który zapobiega plątaniu włosów, to niewątpliwie duży atut, bo wybawił mnie od nieprzyjemności manualnego czyszczenia szczotek, a to bolączka posiadaczy i posiadaczek wielu mniej zaawansowanych robotów sprzątających. Warto jeszcze wspomnieć o systemie mopowania i szczotce bocznej FlexiArm, którą robot wysuwa przy krawędziach, uwalniając z kolei od żmudnej pracy przy ręcznym sprzątaniu podłóg.
Na moją pozytywną ocenę testowanego robota niebagatelny wpływ ma również jego podejście do mieszkającego ze mną psa. Abstrahując już od zdolności urządzenia do sprzątania sierści i jej skutecznej „utylizacji", jego dużą przewagą jest bogate w funkcje pet-friendly oprogramowanie. Robot rzeczywiście rozpoznaje zwierzaki i omija je, aby ich nie niepokoić. Ponadto – wyposażony w silniki bezszczotkowe i zoptymalizowaną konstrukcję – podczas sprzątania jest bardzo cichy. 
Roborock Qrevo Curv jawi się jako idealny kandydat na automatyczny odkurzacz do domu z czworonożnymi mieszkańcami. Z powodzeniem można go wykorzystać jako dyskretnego pomocnika w opiece nad domowymi pupilami, z czego oczywiście skorzystałam. W aplikacji Roborock możecie podejrzeć, co dzieje się z psem czy kotem, a nawet powiedzieć coś do nich dzięki połączeniu wideo w czasie rzeczywistym!
Innowacyjne podwozie z niezależną regulacją wysokości, system zapobiegający plątaniu włosów wokół szczotek i ogromna moc ssania to wyróżniki, dzięki którym robot nie tylko zdobył moje uznanie, ale także przekona osoby nastawione sceptycznie do automatów. 
Na tym jednak nie koniec, ponieważ dostępny w białym kolorze Roborock Qrevo Curv sprzedawany jest w zestawie z inteligentną stacją dokującą 3.0. Abstrahując na moment od szeregu jej funkcji, jakie sprawuje, warto zwrócić uwagę na jej minimalistyczny, czysty design. Obudowa z łatwością wpisze się w wystrój każdego wnętrza, a to niemała zaleta w przypadku tego rodzaju urządzeń. 
Stacja dokująca, co oczywiste, pozwala na automatyczne opróżnianie pojemnika na kurz oraz automatyczne napełnianie zbiornika na wodę i mycie mopów gorącą wodą 75°C, a po zakończeniu sprzątania suszy je gorącym powietrzem. 
Oczywiście robot ma także szereg jeszcze wielu innych zalet, na przykład inteligentny asystent głosowy. Więcej informacji o tym odkurzaczu automatycznym z mopem 2w1 znajdziecie na oficjalnej stronie jego producenta.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/7e03f1199debcd5035166e6baaff41ff,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/7e03f1199debcd5035166e6baaff41ff,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/189836,moc-ktora-nie-zawodzi-odkrylam-mop-ktory-spelnil-moje-wysokie-wymagania</guid><link>https://mamadu.pl/189836,moc-ktora-nie-zawodzi-odkrylam-mop-ktory-spelnil-moje-wysokie-wymagania</link><pubDate>Tue, 29 Oct 2024 11:13:45 +0100</pubDate><title>Moc, która nigdy nie zawodzi. Odkryłam mop, który spełnił moje wysokie wymagania</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/7c6d03c5d648db9c1ad7aca778a22261,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jako matka wyjątkowo energicznej 6-letniej dziewczynki wiem, jak szybko podłogi mogą zmienić się z lśniących w pokryte plamami. Suche okruchy po każdym posiłku, mokre ślady po brokatowych farbach – mieszanka codziennych zabrudzeń.

Z takim wyzwaniem mierzę się każdego dnia, dlatego test nowego wysokoobrotowego mopa elektrycznego Dyson WashG1™ był dla mnie świetną okazją do sprawdzenia, czy technologia może rzeczywiście ułatwić życie matki i kobiety, która łączy różne życiowe role każdego dnia…
Spoiler alert: może!
Moc, która nie zawodzi
Pierwsze, co zwraca uwagę w Dyson WashG1™, to jego imponująca… barwa. Ok, chciałam opisać wam moc urządzenia, ale nie mogę nie nadmienić o błękicie pruskim i satynowym wykończeniu rączki. Dla mnie to są takie szczegóły, które sprawiają, że użycie tego sprzętu jest niemal doznaniem luksusowym.
Jednak, przechodząc do cech: mop radzi sobie z suchymi i mokrymi zabrudzeniami za jednym przeciągnięciem, co dla mnie – osoby, która wiecznie goni za czasem – jest nieocenione. Żadnego wcześniejszego odkurzania przed myciem, ani kilkukrotnego szorowania tej samej powierzchni. Kiedy córka niechcący rozleje coś podczas zabawy, Dyson WashG1™ zaskakująco łatwo radzi sobie zarówno z lepką kałużą, jak i resztkami ciasta.
Czysta woda przez cały czas
Jednym z kluczowych aspektów Dyson WashG1™ jest technologia, która pozwala na mycie podłóg czystą wodą przez cały czas sprzątania. Dla mnie, jako osoby, która szczególnie dba o higienę, jest to ogromny plus. Nie muszę martwić się, że przeciągam mopem brudną wodę po całej podłodze – Dyson WashG1™ automatycznie oddziela mokre i suche zabrudzenia, dzięki czemu każda powierzchnia jest czyszczona skutecznie i higienicznie.
Pojemny zbiornik na czystą wodę
Zbiornik o pojemności 1 litra to rozwiązanie idealne do dużych powierzchni. Nasz dom  ma 117 m², więc sprzątanie oznacza wymianę wody w tradycyjnym mopie, zbyt częste. Dyson WashG1™ pozwala na czyszczenie podłóg o powierzchni nawet do 290 m² bez konieczności przerywania pracy na dolewanie wody. To kolejny punkt dla tej maszyny, szczególnie przy intensywnym trybie życia i permanentnym braku czasu.
Technologia zasysania i ekstrakcji
Dyson WashG1™ zaskakuje także efektywnością swojej technologii zwilżania, zasysania i ekstrakcji. Sprzęt nie tylko dokładnie czyści, ale jednocześnie odsysa nadmiar wilgoci, co sprawia, że podłogi szybko schną i nie ma ryzyka ślizgania się na mokrej powierzchni – co w przypadku mojego żywiołowego dziecka jest niezwykle istotne.
3-stopniowa kontrola nawilżenia
Co więcej, Dyson WashG1™ oferuje 3-stopniową kontrolę nawilżenia wałka, co umożliwia dopasowanie poziomu nawodnienia do indywidualnych potrzeb. Dla lżejszych zabrudzeń wystarczy ustawienie poziomu pierwszego, podczas gdy do intensywniejszych zadań – poziom trzeci sprawdzi się idealnie.
W każdym z tych trybów dostępne są także trzy dodatkowe ustawienia, co daje jeszcze większą elastyczność w doborze parametrów sprzątania. Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z codziennym, lekkim czyszczeniem, czy z intensywnym usuwaniem trudnych plam, Dyson WashG1™ dostosuje się do wszelkich potrzeb.
Czy Dyson WashG1™ to sprzęt dla każdego?
Cóż, dla każdego, kto wysoko stawia poprzeczkę. Dla każdego, dla kogo standardy utrzymania domu w czystości są wysokie. Ten sprzęt jest dla mnie, z całą pewnością i dla wszystkich mi podobnych.
Dyson WashG1™ łączy w sobie potężną moc, nowoczesne technologie i wygodę użytkowania, których nie sposób nie zauważyć i nie docenić. Z perspektywy rodzica, który codziennie zmaga się z różnymi typami zabrudzeń, ten mop spełnia wszelkie moje wymagania.
Dyson WashG1™ to sprzymierzeniec w walce o higieniczne, czyste podłogi – z nim sprzątanie staje się bardziej intuicyjne i po prostu przyjemniejsze.
Produkt można kupić na dyson.pl, gdzie jest dostępny w cenie 2999 pln.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/7c6d03c5d648db9c1ad7aca778a22261,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/7c6d03c5d648db9c1ad7aca778a22261,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Nowy mop od marki Dyson to dla mnie metafora sztuki sprzątania.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/179128,jak-projektor-samsung-the-freestyle-gen-2-przeniosl-nas-w-kosmos-test</guid><link>https://mamadu.pl/179128,jak-projektor-samsung-the-freestyle-gen-2-przeniosl-nas-w-kosmos-test</link><pubDate>Thu, 23 Nov 2023 12:22:26 +0100</pubDate><title>Jak będąc w domu, przeniosłam rodzinę w kosmos, czyli test projektora Samsung The Freestyle Gen. 2</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/f34625e3b3e7ecd6b27f1879cd96103e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Choć mieści się w mojej dłoni, potrafi przenieść mnie nad ocean, rozpalić ogień w kominku, którego nie mam czy zmienić pokój mojego dziecka w podwodny świat. To wszystko przy pomocy kilku kliknięć! Odkąd przenośny projektor Samsung The Freestyle Gen. 2 trafił do mojego domu, jest niemal w nieustannym użytku, a i tak każdego dnia odkrywamy jego nowe możliwości.

Pamiętacie slajdy wyświetlane na ścianie w dzieciństwie? Kto z nas tego nie kochał! Czas spędzony z rodzicami na wspólnej zabawie, przeniesienie w świat fantazji. Takie wspomnienia zostają na lata. Mój trzyletni syn również będzie je miał, tylko w wersji, jaką oferują współczesne urządzenia. Budujemy je wraz z projektorem The Freestyle Gen. 2.

To niewielkie urządzenie pozwala wyświetlić dowolny film w kinowej jakości. Zachwyca barwą obrazów. Włączając z synkiem bajkę, niemal czuliśmy się częścią wyświetlanych bajek dzięki FULL HD i żywym kolorom. Doświadczaliśmy emocji porównywalnych do tych w sali kinowej, gdy włączyliśmy film na wielkoformatowym ekranie o przekątnej aż do 100 cali! Dodatkowo otaczał nas dźwięk 360° z głośnika o mocy 5 watów.

Jednak to nie jakość urządzenia, a jego obrotowość i automatyczne dopasowanie ekranu zaskoczyły mnie najbardziej. Nie będę ukrywać, że nie jest to pierwszy projektor w naszym domu. Wiecie, gdzie są jego poprzednicy? Zbierają kurz w jednym z kartonów w garażu. 
Mój dom nie jest duży i dostosowanie wyświetlanego obrazu do ograniczonej i niewielkiej liczby miejsc, jakie mogłam do tego znaleźć, skutecznie mnie zniechęcało do używania tego typu urządzeń. Po włączeniu tego małego i lekkiego projektora, jakim jest The Freestyle Gen. 2, nie mogłam uwierzyć własnym oczom. 
Film możesz oglądać dosłownie wszędzie! Jeśli na twoich ścianach wiszą obrazy, wyświetl go na…suficie. A najlepsze jest to, że możesz zmienić to jedną ręką i urządzenie nie wymaga ponownego dopasowywania ostrości obrazu. 
Możesz wyświetlać swoje ulubione filmy na dowolnej powierzchni i pod niemal każdym kątem dzięki kompaktowej, obrotowej obudowie ze stabilizującą podstawą. Niemal natychmiast, jak za dotknięciem magicznej różdżki, obraz się dostosuje bez konieczności przestawiania urządzenia.
Z projektorem The Freestyle Gen. 2 nie potrzebujecie żadnych dodatkowych urządzeń, by zapewnić rodzinie rozrywkę. To maleńki "telewizor" zamknięty w zgrabnej obudowie, wysoce mobilny. Niezwykle łatwo się go obsługuje, a wbudowany system operacyjny pracuje szybko, bez zawieszeń.
Liczbę jego zastosowań ogranicza jedynie twoja wyobraźnia. Możecie cieszyć się wszystkimi funkcjami Samsung Smart TV w swoim projektorze, grać w ulubione gry bez konsoli lub komputera, przesyłać filmy czy muzykę z telefonu wyłącznie za pomocą zbliżenia go do projektora, co umożliwia funkcja "dotknij i wyświetl". 
Mnie jednak najbardziej urzekł tryb Ambient, czyli wykorzystanie projektora do…dekoracji wnętrz. Kiedy medytuję, zamieniam moją ścianę w ocean, moja nastoletnia córka marząca o karierze stewardessy uwielbia przemieniać swój pokój kabinę samolotu, mój partner urządza mi romantyczne kolacje przy kominku, którego nie mamy, a trzylatek zmienia swoją ścianę w podwodny świat. 
Gdy potrzebuję ozdób na urodziny syna, wyświetlam je sobie! Jeśli jesteście rodzicami dziecka, które budzi każdy dźwięk, docenicie wielokanałowe połączenie Bluetooth, które daje możliwość sparowania dwóch par bezprzewodowych słuchawek z projektorem. Ty z partnerem dzielicie się dźwiękiem wspólnego seansu, a maluch ma spokojny i niezakłócony sen. 
W przypadku starszych dzieci docenicie możliwość zabrania urządzenia np. na wakacje. Projektor jest poręczny, kompaktowy, mieści się w dłoni. Jest lekki, więc daje wam możliwość cieszenia się wyjątkowymi chwilami z nim, gdziekolwiek jedziecie. To genialna zabawa i wielkie ułatwienie życia!
Zgrabny, cichy, a przy tym niesamowicie potężny! Projektor Samsung The Freestyle Gen. 2 będzie z pewnością urozmaiceniem każdego rodzinnego wypadu, a i w domowych warunkach sprawdzi się wyśmienicie.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/f34625e3b3e7ecd6b27f1879cd96103e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/f34625e3b3e7ecd6b27f1879cd96103e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Projektor Samsung The Freestyle Gen. 2 przenosi w kosmos.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/179011,spedzilam-noc-z-galaxy-watch6-wyniki-testu-obnazyly-potrzeby-mojego-ciala</guid><link>https://mamadu.pl/179011,spedzilam-noc-z-galaxy-watch6-wyniki-testu-obnazyly-potrzeby-mojego-ciala</link><pubDate>Mon, 20 Nov 2023 16:00:14 +0100</pubDate><title>Spędziłam noc w hotelu z trenerem snu. Wyniki testu Galaxy Watch6 obnażyły potrzeby mojego ciała</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/ca068948dac321c1c52e5616a9cf7de0,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Poszłam na randkę sama ze sobą, spędziłam noc z Galxy Watch6. Kiedy rano spojrzałam na wyświetlacz smartwatcha, nie miałam już wątpliwości, czego potrzebuje moje ciało. Poznaj wyniki mojego testu i sprawdź, czy i twojemu też by się to przydało.

6:00 dzwoni budzik, za godzinę troje moich dzieci i ja musimy być w samochodzie. Oznacza to, że mam 60 minut na umycie, ubranie siebie i najmłodszego syna, zjedzenie śniadania, nakarmienie kota, dopilnowanie, by starsze dzieci zrobiły sobie śniadanie itp. 
60 minut pędu, by zdążyć odwieźć dwie córki na przystanek, potem podróż z najmłodszym do przedszkola i szybka trasa do pracy. To wszystko po nocy, podczas której mój trzylatek obudził się trzy razy. Przy trzeciej pobudce wylądował już w moim łóżku, w którym to kręcił się, mówił przez sen, przebudzał, bo chciało mu się pić itp. Kolejna nieprzespana noc. 
Nawet nie narzekam, bo taka noc, to dobra noc – przyzna to z pewnością większość matek. Większy deficyt snu ustępował w pierwszym roku, gdy niemal całe noce karmiłam piersią, a moje dziecię traktowało mnie jak smoczek i regularnie co 15 minut szukało piersi wypadającej z jego ust. 
Albo, gdy syn poszedł do przedszkola. Pierwszy rok wypełniały katary, kaszle i nieustanne nocne pobudki z powodu kolejnych chorób przyniesionych z przedszkola. Budowanie odporności dziecka jakimś dziwnym sposobem wiąże się najczęściej z budowaniem deficytu snu u matki. Więc dzisiejsza noc wydawała mi się dobrą nocą. 
Myślałam, że jestem wyspana (choć pracę zaczęłam z kubkiem kawy w ręku). Powracające zmęczenie, senność? Przecież to normalne, każdy tak ma, prawda? Tak sobie to tłumaczyłam, aż do… randki samej z sobą i nocy z Galaxy Watch6.

Noc z Galaxy Watch6, czyli jak wylądowaliśmy razem w łóżku
Skąd pomysł na randkę samej z sobą? Przeczytałam ostatnio takie słowa: "Samotność to nauka kochania samego siebie. W samotności uczymy się kochać i rozumieć samych siebie, koić swój ból i o siebie dbać" – tego uczy Jay Shetty w książce "8 zasad miłości" i dalej proponuje, by wybrać czynność, której nigdy nie wykonywało się samemu i zrobić ją świadomie.
Czego nigdy nie robiłam sama? Nigdy nie byłam sama ze sobą na randce, nie jadłam sama kolacji w hotelowej restauracji, nie spędziłam sama nocy w hotelowym pokoju, nie poszłam sama na drinka do hotelowego baru. Szybka decyzja – zrobię to!

Wybrałam hotel w centrum miasta, w którym mieszkam, by ograniczyć czas podróży i być w miarę blisko dzieci (w razie potrzeby). Zorganizowałam opiekę do dzieci i już po południu przekraczałam próg hotelu Puro. Na recepcji zaproponowano mi przetestowanie w nocy smartwatcha Galaxy Watch6. Uznałam, że to może być ciekawy eksperyment, a skoro uczę się koncentracji na własnych potrzebach, chętnie dowiem się, co mi pokaże ten gadżet.
Lepsze dni zaczynają się od lepszych nocy, czyli co pokazał test smartwatcha Galaxy Watch 6
Moją uwagę zwrócił najpierw wygląd smartwatcha. Duży, czytelny wyświetlacz i możliwość spersonalizowania tarczy za pomocą ulubionych kolorów, wzorów, a nawet dodania zdjęcia, np. dziecka.
Galaxy Watch6 okazał się czymś znacznie więcej niż tylko zegarkiem. Mogłam wysyłać SMS-y, dzwonić, słuchać muzyki i nie tylko, nawet bez telefonu. Produktywność, relaks, taniec, sport, rozmowa, cokolwiek, na co masz ochotę. Ja postawiłam na relaks i przyjrzenie się potrzebom mojego ciała. 
Możliwość lepszego poznania ciała nie tylko od zewnątrz, ale też od środka dało mi tajemnicze BIA, czyli czujnik analizy impedancji bioelektrycznej. Mierzy on skład ciała w zegarku Galaxy Watch6. Pomiar tkanki tłuszczowej czy wody w organizmie jest w zasięgu dwóch palców, które wystarczy odpowiednio przyłożyć do zegarka.
Jedną z wielu funkcji smatwacha, która pomaga nam w zadbaniu o samych siebie, jest monitorowanie pracy serca. Wbudowany czujnik PPG okresowo mierzy tętno i rytm serca podczas noszenia Galaxy Watch6, a do tego ostrzega, jeśli tętno jest zbyt wysokie lub zbyt niskie. Jeśli wykryje nieregularny rytm serca, wysyła powiadomienie wraz z monitem o wykonanie EKG w celu bardziej szczegółowego zbadania rytmu serca.
Wszystkie te funkcje są niezwykle przydatne i ważne w byciu na bieżąco ze swoim zdrowiem. Staram się o nie dbać, robię regularnie badania. W ciągu dnia jestem w stanie w miarę kontrolować funkcje mojego organizmu, ale co dzieje się w nocy? To dotychczas było dla mnie zagadką. To Galaxy Watch6 obnażył tajemnice mojego snu i zmusił do refleksji.
Bardzo chciałam poznać swój sen, więc postanowiłam nie zdejmować Galaxy Watch6 do łóżka, by monitorował go, by później ewentualnie poprawić jego jakość. Kiedy rano otworzyłam oczy i spojrzałam na wyświetlacz, nie mogłam uwierzyć, jak długo spałam. Uświadomiło mi to, jakie mam naprawdę niedobory snu. 
Ale zegarek pokazuje nie tylko czas trwania samego snu. Dzięki niemu poznasz i będziesz śledzić swoje fazy snu (czuwanie, lekki, głęboki, REM), wykryje on chrapanie, czy jak w moim przypadku spadek tlenu we krwi poniżej 90 proc. Nie dość, że to wykryje, to jeszcze uzyskasz dostęp do trenera snu, gdzie poznasz wszystkie wskazówki, jak lepiej wypocząć.
Funkcja śledzenia cyklu we współpracy z Natural Cycles monitoruje nocną temperaturę ciała z zegarka, mierzoną podczas snu, do przewidywania dat miesiączki i innych cykli. Wszystkie te informacje odczytasz ze swojego nadgarstka i aplikacji, którą zainstalujesz w telefonie.
Zachęcam cię do spędzenia nocy z Galaxy Watch6, ale uprzedzam, że trudno się z nim rozstać. Ja po mojej nocnej randce ze smartwachem zaopatrzyłam się w Galaxy Watch6 na dłużej, by monitorować dalej swój sen, poziom stresu, aktywności, by dbać o swoje zdrowie razem z Galaxy Watch6.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/ca068948dac321c1c52e5616a9cf7de0,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/ca068948dac321c1c52e5616a9cf7de0,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Testowałam zegarek Galaxy Watch6.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/178831,kohersen-cy021-robot-kuchenny-idealny-do-gotowania</guid><link>https://mamadu.pl/178831,kohersen-cy021-robot-kuchenny-idealny-do-gotowania</link><pubDate>Mon, 20 Nov 2023 08:31:50 +0100</pubDate><title>Kulinarne eksperymenty mogą być dziecinnie proste. Potrzebujesz tylko takiego pomocnika</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/cee6104a5d2298e80f3c0377c1609f32,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Lubisz bawić się gotowaniem i testować własne przepisy? A może, wręcz przeciwnie, nie przepadasz za "pichceniem" i marzy ci się pomoc w kuchni? W każdym z tych scenariuszy sprawdzi się nowoczesny robot kuchenny. Taki jak np. Kohersen CY021. To wszechstronne urządzenie o nieskończonych możliwościach pozwoli na kulinarne eksperymenty, a zarazem sprawi, że gotowanie będzie dziecinnie proste.

Czym w skrócie jest Kohersen CY021? Mowa o wielofunkcyjnym robocie kuchennym z funkcją gotowania, wyposażonym w wiele funkcji manualnych, programów automatycznych i praktycznych akcesoriów. Sprzęt ów posiłkuje się najnowszą technologią, nie tylko ekranem dotykowym do intuicyjnej obsługi czy wewnętrzną bazą pamięci do przechowywania danych, ale także możliwością sterowania za pomocą aplikacji mobilnej.
Już samo opakowanie robi wrażenie. Jest estetyczne i zawiera mnóstwo informacji o atutach robotach, ma też rączkę do wygodnego przenoszenia całego zestawu. Producent zadbał też, by każdy element urządzenia został odpowiednio zabezpieczony. Model do lekkich nie należy (ze wszystkimi dodatkami waży 10 kg). Dzięki jednak swojej masie i dobrym przyssawkom zachowuje stabilność i nie ślizga się po blacie podczas pracy.
Warto jeszcze dodać, że na tle konkurencji Kohersen CY021, jak na urządzenie tego rodzaju, wyróżnia się kompaktowymi rozmiarami i smukłym designem. Można powiedzieć, że jego konstrukcja "w głąb" została tak pomyślana, by robot zabierał mniej miejsca na blacie. Jeśli zatem kuchnia nie należy do największych, nie trzeba martwić się, że urządzenie zajmie większość przestrzeni roboczej kosztem innych sprzętów.
Kolejne praktyczne rozwiązania to długi przewód, który sprawia, że robota możesz ustawić dalej od gniazdka, a także duży, bo 7-calowy wyświetlacz, dobrze reagujący na dotyk, z "kafelkowymi" przyciskami i komendami w wielu językach, w tym polskim. Urządzenie posiada prosty w demontażu spory kielich ze stali nierdzewnej, szczelną pokrywę z otworem na wydobywającą się parę oraz poręczną miarkę zakrywającą otwór.
A co z akcesoriami? Powiedzieć, że to "kompletny zestaw", to jakby nic nie powiedzieć. Do dyspozycji są i ostrza do cięcia, szatkowania czy rozdrabniania, i mieszadła: jedno do ubijania, drugie (nieczęste na rynku) do smażenia i trzecie (też rzadko spotykane) do wyrabiania ciasta. Gotowanie na parze ułatwi dwupoziomowe naczynie i koszyczek, silikonowa szpatułka wejdzie w każdy zakamarek, a oddzielna waga przyda się zwyczajnie w kuchni.
Serce robota do gotowania uosabia silnik 1000 W (siłą przewyższający większość konkurencyjnych modeli). Przy uwzględnieniu grzałki 1000 W sumaryczna moc urządzenia wynosi 2000 W. Urządzenie pracuje nawet na 10 000 obrotach wykonywanych na minutę. Parametry, jakimi go obdarzono, gwarantują mielenie najtwardszych składników na proszek, zagniatanie najgęstszych ciast czy intensywne smażenie.
Jak robot pomoże ci w kulinarnych przygodach? Po pierwsze, możesz skorzystać z 18 programów automatycznych takich jak gotowanie, gotowanie na parze, duszenie, podgrzewanie czy saute. Automatycznie przygotujesz z nim np. jogurt, ryż, kleik ryżowy, bulion czy smoothie. W zakresie manualnym robot oferuje 30 funkcji, począwszy od siekania i miksowania, przez precyzyjne gotowanie, do wolnowarzenia i podsmażania.
Przy większej wprawie możesz zacząć wprowadzać własne parametry. W ramach funkcji "zrób to sam" robot ustawisz czas (do 12 godzin), prędkość od 1 do 10, temperaturę od 37 do 120 stopni C i moc grzania od 1 do 10. Stosując odpowiednie kombinacje, precyzyjnie wpłyniesz na przygotowywanie potraw, a co za tym idzie, wyczarujesz z pomocą wielofunkcyjnego robota kuchennego mnóstwo naprawdę pysznych dań.
Z panelu możesz wybrać przepis z bogatej bazy darmowych receptur. W pamięci urządzenia zapisano aż 150 przepisów na przystawki, przekąski, pieczywo, ciasta, wypieki, dania główne, zupy, sosy, soki, koktajle, smoothies, pasty, dżemy, lody i jogurty. Po połączeniu z chmurą liczba ta wzrasta do 500 (i ma rosnąć). Kolejne "ściągi kulinarne", których autorami są gospodynie domowe i technolodzy żywienia, przejrzysz na stronie internetowej dla klubowiczów po zarejestrowaniu urządzenia.
Najczęściej wykorzystywane przepisy możesz zapisać w zakładce ULUBIONE, aby mieć do nich szybki i łatwy dostęp. Ba, możesz też dodawać do pamięci robota autorskie propozycje dań, korzystając z dostępnej z poziomu ekranu startowego funkcji "Stwórz przepis". A jeśli jakaś potrawa wyszła ci naprawdę mistrzowsko, to w jej powtórnym ugotowaniu pomoże ci opcja HISTORIA z zapisanymi w pamięci ustawieniami.
Do sterowania wielofunkcyjnym robotem służy nie tylko responsywny ekran dotykowy. Można się z nim komunikować z przysłowiowej kanapy za pośrednictwem Tuya Smart, znanej aplikacji mobilnej dla fanów rozwiązań z zakresu Smart Home. Nowoczesne urządzenie działa w chmurze (to do niej spływają kolejne przygotowane przez ekspertów przepisy do pobrania), z którą połączenie następuje za pomocą Wi-Fi.
Po zakupie robota kuchennego do gotowania koniecznie zarejestruj model swojego urządzenia na stronie KLUB KOHERSEN. Przystąpienie do tej społeczności da ci prawo do korzystania z rabatów w wysokości 20 proc. na zakup części zamiennych, a także otworzy dostęp do indywidualnych ofert, specjalnych wydarzeń, porad dotyczących produktów oraz opracowanych w formacie pdf przepisów Premium.
]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/cee6104a5d2298e80f3c0377c1609f32,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/cee6104a5d2298e80f3c0377c1609f32,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Kohersen CY021 to wielofunkcyjny robot kuchenny z funkcją gotowania, wyposażony w wiele funkcji manualnych, programów automatycznych i praktycznych akcesoriów.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/166111,nauka-samodzielnego-picia-wyniki-testow-kubka-lovi-straw-beginner</guid><link>https://mamadu.pl/166111,nauka-samodzielnego-picia-wyniki-testow-kubka-lovi-straw-beginner</link><pubDate>Tue, 20 Sep 2022 09:54:05 +0200</pubDate><title>Test z udziałem czytelniczek mama:Du. Tak mamy wypowiedziały się o nowym kubku ze słomką</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/42113815d4f40bf74459574b0c41984a,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Testy zakończone, wyniki przesłane! 8 sierpnia 2022 r. opublikowaliśmy artykuł, w którym zaprosiliśmy czytelniczki naszego serwisu do testów nowego kubka ze słomką marki LOVI. Na podstawie wstępnej ankiety wybraliśmy mamy dzieci w wieku 6-12 miesięcy, a następnie wysłaliśmy im kubeczki, które miały wspomagać ich pociechy w nauce samodzielnego picia. A teraz otrzymaliśmy od nich wyniki testów.

Produktem, który testowało 20 wytypowanych uczestniczek akcji mama:Du, był kubek LOVI Straw Beginner. Jest to pierwszy kubek ze słomką z odważnikiem w marce LOVI, z którego mogą korzystać maluchy już od 6 m+ życia.
Jak deklaruje producent, nowy kubek wyróżnia się delikatną i giętką słomką typu niekapek. Dzięki odpowiedniemu rozmiarowi ma ona nie podrażniać podniebienia i być łatwa do chwycenia przez dziecko. Z kolei obciążający ją odważnik ma podążać za pitym napojem, dzięki czemu dziecko może pić z niego pod każdym kątem. Według projektantów takie rozwiązanie umożliwia dziecku swobodne picie do ostatniej kropli, pod każdym kątem.
Czy tak rzeczywiście jest? Czy kubek ma jeszcze jakieś inne zalety? Przekonajmy się, co na jego temat sądzą mamy, które wzięły udział w akcji testowania tego produktu. Przeanalizowaliśmy wyniki ankiet, jakie zostały przesłane na adres e-mailowy naszej redakcji do dnia 01.09.2022. Oto kluczowe dane, jakie wyciągnęliśmy po analizie otrzymanych odpowiedzi.
W skali od 1 do 6 poręczność kubka na najwyższą notę oceniło 78 proc. ankietowanych. Designowi kubka "szóstkę" przyznało 72 proc. respondentów. W pytaniu o ocenę jego szczelności najwyższą punktację wystawiło 72 proc. badanych. Przy zapytaniu o funkcjonalność kubka odsetek ten wyniósł 56 proc.
Ze stwierdzeniem, że słomka kubka ma odpowiednią długość, zgodziło się aż 94 proc. uczestniczek testów. Na pytanie, czy dziecko miało problem z chwyceniem kubka, 89 proc. zapytanych odpowiedziało, że NIE. 89 proc. przyznało, że kubek pozwalał na swobodne picie pod każdym kątem. 78 proc. testerek podzieliło się spostrzeżeniem, że ich dzieci z łatwością nauczyły się pić z kubka LOVI Straw Beginner.
Mamy, które miały możliwość uczestniczyć w testowaniu kubka, napisały też kilka słów o tym, co najbardziej spodobało im się w tym produkcie. Poniżej przytaczamy wybrane komentarze przesłane do naszej redakcji w ramach ankiety potestowej.
Podsumowując, 89 proc. mam biorących udział w zorganizowanej przez mama:Du akcji "Testowanie pierwszego kubka ze słomką LOVI Straw Beginner" deklaruje, że poleciłoby testowany produkt jako pierwszy kubek do nauki samodzielnego picia przez dziecko. Wśród największych jego atutów najczęściej wskazywały jego poręczny rozmiar, wysoki poziom wykonania oraz elastyczną rurkę.
Wszystkim testerkom dziękujemy za udział w akcji i za nadesłane opinie. A rodziców ujętych wizją wykorzystania najnowszego kubka niekapka do nauki samodzielnego picia przez ich pociechy oraz wszystkich zaciekawionych jego atutami, odsyłamy na oficjalną stronę jego producenta, gdzie można znaleźć więcej informacji o produkcie oraz oczywiście go zakupić.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/42113815d4f40bf74459574b0c41984a,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/42113815d4f40bf74459574b0c41984a,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Przedstawiamy wyniki testów kubka ze słomką LOVI Straw Beginner, jakie przeprowadziły mamy, które zgłosiły się do organizowanej przez serwis mama:Du akcji popularyzującej naukę samodzielnego picia</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/164620,samodzielne-picie-test-pierwszego-kubka-ze-slomka-lovi-straw-beginner</guid><link>https://mamadu.pl/164620,samodzielne-picie-test-pierwszego-kubka-ze-slomka-lovi-straw-beginner</link><pubDate>Mon, 08 Aug 2022 09:24:03 +0200</pubDate><title>Początek nauki samodzielnego picia. Zapraszamy do udziału w teście nowego kubka ze słomką marki LOVI</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/651676ddd1550a0ec2d0709987776a88,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Twoje dziecko siedzi już samodzielnie, bez konieczności podpierania się o poduszki? To najwyższy czas na rozpoczęcie nauki samodzielnego picia! Rodzi się jednak pytanie – od czego ją zacząć?

Neurologopedzi polecają, by próby te rozpocząć od picia przez słomkę, które wpływa pozytywnie na rozwój jamy ustnej, mowy oraz wspiera naukę prawidłowego oddychania i samokontroli pobierania płynu. Czy wasze maluchy są na to już gotowe? Jeśli tak, to wraz z marką LOVI zapraszamy Was do testów nowego kubka ze słomką!
	
		
											
					
				
				LOVI Straw Beginner to pierwszy w historii marki kubek ze słomką z odważnikiem, z którego mogą korzystać dzieci już od 6m+ życia•Materiały prasowe / LOVI
					

Pierwszy Kubek ze słomką z odważnikiem LOVI Straw Beginner, który będziecie mieli okazję przetestować, stanowi zupełną nowość w asortymencie marki LOVI. W historii marki to pierwszy kubek ze słomką z odważnikiem, z którego mogą korzystać dzieci już od 6m+ życia. 


Jak możecie sami przekonać się o jego zaletach? Oczywiście po wysłaniu drogą elektroniczną zgłoszenia i wyborze waszej kandydatury na testerkę przez redakcję mama:Du.
	
		
											
					
				
				Udostępniony do testów kubek wyróżnia się delikatną i giętką słomką typu niekapek•Materiały prasowe / LOVI
					

Udostępniony do testów kubek wyróżnia się delikatną i giętką słomką typu niekapek, która dzięki odpowiedniemu rozmiarowi nie podrażnia podniebienia oraz jest łatwa do chwycenia przez dziecko. Obciążający ją odważnik podąża za napojem, co umożliwia swobodne picie do ostatniej kropli, pod każdym kątem. Lekki i poręczny kubek o niewielkich rozmiarach w dwóch stylizacjach (Buddy Bear i Indian Summer) ma też dopasowane do małych rączek ergonomiczne uchwyty. 


Chcesz zostać testerką pierwszego kubeczka ze słomką? To proste. Wypełnij zamieszczony poniżej formularz zgłoszeniowy. Wszystkie dane MUSZĄ zostać wpisane, aby Twoja kandydatura mogła zostać rozpatrzona. W zgłoszeniu odpowiedz też krótko na dwa pytania. Warunkiem wzięcia udziału w rekrutacji do testów kubka LOVI Straw Beginner jest też zaznaczenie zgody na akceptację dostępnego pod tym linkiem regulaminu.Ładuję…Spośród wszystkich poprawnie przesłanych formularzy nasza redakcja wybierze 20 uczestniczek. Do wytypowanych osób prześlemy na podane przez nich w ankiecie adresy doręczenia kubki, a na adresy e-mailowe – wiadomości z linkiem do ankiety wynikowej.


Wypełnienie ankiety jest obligatoryjne dla wszystkich testerek i stanowi warunek zatrzymania wysłanego kubka do testowania na stałe, czyli otrzymania go bezpłatnie w prezencie od marki LOVI. A że warto go mieć wśród domowych akcesoriów dla dzieci, przekonacie się niewątpliwie podczas testowania tego innowacyjnego produktu, na który będziecie miały czas do dnia 01.09.2022 roku.
	
		
											
					
				
				Materiały prasowe / LOVI
					

Na zgłoszenie się do akcji poświęconej nauce samodzielnego picia przez dzieci macie czas od dnia 08.08.2022 roku do dnia 18.08.2022 roku włącznie. Wiadomości w sprawie zakwalifikowania się do testów najnowszego kubka LOVI wyczekujcie w dniu 19.08.2022 roku. Na wypełnienie ankiety potestowej będziecie zaś miały czas do 01.09.2022 roku włącznie. Po więcej szczegółów dotyczących akcji odsyłamy do jej regulaminu.Artykuł powstał we współpracy z LOVI ]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/651676ddd1550a0ec2d0709987776a88,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/651676ddd1550a0ec2d0709987776a88,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Wraz z LOVI zapraszamy do testów nowego kubka ze słomką! Pierwszy Kubek ze słomką z odważnikiem LOVI Straw Beginner, który będziecie mieli okazję przetestować, stanowi zupełną nowość w asortymencie marki</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/162775,test-inteligentnego-aparatu-fotograficznego-canon-powershot-px</guid><link>https://mamadu.pl/162775,test-inteligentnego-aparatu-fotograficznego-canon-powershot-px</link><pubDate>Thu, 19 May 2022 10:30:39 +0200</pubDate><title>Planujesz imprezę? Ten inteligentny aparat z powodzeniem zastąpi profesjonalnego fotografa</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/48f92888c5b0cf2ba7270de5e2f746a5,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Postanowiliśmy sprawdzić, co potrafi Canon PowerShot PX, czyli innowacyjne urządzenie, które udokumentuje – całkowicie automatycznie – ważne chwile z twojego życia. Gwarantujemy: gdy zabierzesz go na spotkanie z rodziną albo przyjaciółmi, będzie towarzyszył ci już na każdej imprezie.

Pierwsze skojarzenie? Przecież ten sprzęt przypomina R2-D2! Przekonajmy się więc, czy jest równie pomocny, bystry i wszechstronnie uzdolniony, co przesympatyczny robot z "Gwiezdnych wojen". 
Na początek scenariusz, który zna wielu z nas: impreza (urodzinowa, komunijna, spotkanie ze znajomymi bez jakiejkolwiek okazji – niepotrzebne skreślić) trwa w najlepsze, a ty uświadamiasz sobie, że przecież fajnie byłoby udokumentować te (bez)cenne chwile spędzane w gronie rodziny lub przyjaciół.
Tak oto przeobrażasz się w zaangażowanego fotografa, który myśli wyłącznie o jak najlepszych kadrach, jednocześnie zapominając o beztroskiej zabawie. 
A może zdjęcie grupowe? W tym przypadku zaczyna się albo ustalanie, kto miałby je wykonać, samemu nie łapiąc się na pamiątkową fotkę, albo nerwowa walka z czasem, czyli korzystanie z samowyzwalacza. 
Oto zaledwie część problemów, które firma Canon postanowiła rozwiązać za jednym zamachem, wprowadzając inteligentny aparat kompaktowy, jakiego świat jeszcze nie widział. 
Ot, ustaw go gdziekolwiek, włącz i... skupiaj się wyłącznie na celebrowaniu wyjątkowego czasu z bliskimi, natomiast on zatroszczy się o całą resztę.
Sprytna bestia
PowerShot PX potrafi dokumentować spotkanie (możesz zdecydować, jak często będzie wykonywał zdjęcia), nie tylko wyłuskując najważniejsze i najefektowniejsze momenty, lecz także reagując na nasze zachowania, gesty i wyrazy twarzy. 
Mało tego – będzie umiejętnie kadrował ujęcia, w razie potrzeby korzystając z zoomu; trzykrotnego optycznego i czterokrotnego cyfrowego.
Jeżeli postanowisz skorzystać ze zmyślnej funkcji rozpoznawania twarzy, aparat skupi większość swej uwagi na konkretnych osobach (zapamięta ich nawet dwanaście), wykonując im więcej zdjęć, niż reszcie towarzystwa. 
W tym miejscu podkreślmy jasno i wyraźnie, że mówimy tutaj o zdjęciach naprawdę dobrej jakości. To, co zarejestruje ów korzystający z procesora obrazu DIGIC 7 oraz 11,7-pikselowej matrycy aparat, będzie cieszyło oczy nie tylko świeżo po imprezie. Jesteśmy przekonani, że do tych "fotowspomnień" będziesz wracać z przyjemnością wielokrotnie.
Na świetne efekty można liczyć nawet w sytuacji, gdy spotkanie przebiega w sposób, nazwijmy to, bardzo dynamiczny (patrz: imprezy z udziałem biegających w rozmaitych kierunkach dzieci). 
Pierwszym kluczem do sukcesu jest tutaj zmiennoogniskowy obiektyw (w przeliczeniu na pełną klatkę 19–57 mm), który zapewnia bardzo szerokie kąty widzenia. 
W poziomie to ok. 84,7° przy szerokim kącie i do 33,8° w trybie tele, natomiast w pionie mowa o ok. 68,7° (szeroki kąt) i nawet 25,7° (tele). Po przekątnej to odpowiednio ok. 97,5° i 41,6°. 
Kluczem drugim jest natomiast fakt, iż omówiony powyżej szerokokątny obiektyw umieszczony został w ruchomej głowicy.
Zapewnia ona obiektywowi zakres pracy, który mógłby wpędzić w kompleksy nawet sowę, czyli: 170 stopni w prawo, 170 stopni w lewo, 20 stopni w dół i 90 stopni w górę. Efekt? Aparat, któremu nie umknie absolutnie nic, co chciałbyś utrwalić na zdjęciach...
... bądź też filmach, gdyż mamy tutaj do czynienia nie tylko z utalentowanym fotografem. Gdy zapragniesz, PowerShot PX będzie rejestrował efektowne materiały wideo w jakości nawet Full HD (1920 × 1080 pikseli) z prędkością niemal 60 klatek na sekundę. Chcesz wykorzystać go jako bezprzewodową kamerkę internetową? Nie ma sprawy, potrafi i to.
Ahoj, przygodo!
Piknik w trakcie wypadu na łono natury? A może przyjęcie w ogrodzie albo na działce? Oto kolejne z sytuacji, w których Canon PowerShot PX sprawdzi się wręcz wyśmienicie. 
Nie mamy tutaj bowiem do czynienia z domatorem-kanapowcem, lecz sprzętem, który możemy zabrać niemal wszędzie. Nawet tam, gdzie nie znajdziemy żadnego gniazdka elektrycznego. 
W małym ciele wielki duch – to powiedzenie wręcz idealnie opisuje ów sprzęt mierzący nieco ponad 8 centymetrów wysokości i 5,5 centymetra średnicy. 
Jeżeli dołożyć do tego zaledwie 170 gramów masy (świetny wynik, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, iż wykonana z trwałego tworzywa sztucznego obudowa jest bardzo solidna), otrzymujemy aparat, który bez jakichkolwiek problemów zmieścimy np. w kieszeni kurtki albo niewielkiej torebce.
Wbudowany akumulator, zasilany przy pomocy szybkiego portu USB-C, zapewnia (w zależności od tego, jak często mają być wykonywane zdjęcia) nawet pięć godzin pracy. 
Cieszy również to, że producent zadbał o praktyczne niuanse, które wymiernie ułatwiają życie. Mowa tutaj np. o mocowaniu pętelki (aparat podepniesz do smyczy, minimalizując ryzyko zgubienia go) oraz standardowy gwint do statywu (1/4 cala).
Komunikatywny gość
Choć to urządzenie spisuje się rewelacyjnie jako całkowicie zautomatyzowany fotograf lub kamerzysta, to gdy tylko chcesz przejąć inicjatywę, mówi "nie ma sprawy". 
Na tzw. dobry początek otrzymujemy komunikację głosową, dzięki której możesz wydawać Canonowi podstawowe polecenia, takie jak wykonanie zdjęcia, przejście w tryb filmowania lub wyszukanie danej osoby wśród innych.
Jednak aby wykorzystać wszystkie możliwości tego urządzenia, należy sięgnąć po aplikację mobilną (Connect app for Mini PTZ Cam), którą znajdziesz w sklepach App Store i Google Play. 
Warto dodać, że – co sprawdziliśmy podczas naszego testu – oprogramowanie bezproblemowo współpracuje również z urządzeniami Huawei, pozbawionymi usług Google'a.
Po szybkim i łatwym połączeniu aparatu ze smartfonem (do wyboru masz stabilny i energooszczędny moduł Bluetooth 4.1 oraz Wi-Fi 2,4 GHz) otwiera się przed tobą istny ocean możliwości. 
Z poziomu aplikacji dokonasz m. in. zmiany rozmaitych ustawień, będziesz przeglądać zdjęcia i filmy na wyświetlaczu telefonu, a także przeniesiesz pliki z dokowanej w aparacie karty microSD do pamięci smartfona.
Chcesz sterować ruchami obiektywu, samodzielnie kadrując zdjęcia i korzystając z zoomu? Proszę bardzo: zrobisz to z poziomu dobrze pomyślanego "centrum dowodzenia" w aplikacji, którego obsługa przypomina nieco sterowanie dronem. Ostrzegamy, że to naprawdę wciągająca zabawa!
Co jeszcze? Zmyślna aplikacja zdejmuje naszych barków kolejny problem, czyli wybór idealnych ujęć z sesji fotograficznej. Któż z nas nie mierzył się z sytuacją, w której podczas imprezy wykonaliśmy setki zdjęć, a następnie trzeba było odsiać te najlepsze? 
Canon pozwala zaoszczędzić czas i energię, przeobrażając się w... doświadczonego fotoedytora, który przy wykorzystaniu zaawansowanych algorytmów przeanalizuje pliki, a następnie dokona odpowiedniej selekcji; nie tylko proponując nam wyłącznie ujęcia, na których wyszliśmy świetnie, lecz także przypisując je do właściwych kategorii.
Choć zarówno w przypadku komend głosowych, jak i aplikacji nie otrzymujemy do dyspozycji polskiej wersji językowej, to wszystko zostało pomyślane tak, aby obsługa urządzenia np. przy użyciu języka Williama Shakespeare'a była przysłowiową bułką z masłem.
Marzysz o ultranowoczesnym urządzeniu, które z powodzeniem zastąpi profesjonalnego fotografa eventowego (bądź też, w razie życzenia, operatora kamery)? 
A więc koniecznie zaproś na imprezę Canona PowerShot PX! Następnie skup się na zabawie z bliskimi, całą resztę pozostawiając temu inteligentnemu fachowcowi.
Aha, jeżeli aparat jest prezentem wręczanym w trakcie spotkania, wyjmijcie go z pudełka i włączcie jak najszybciej. Nie ma na co czekać, przecież szkoda, żeby nie udokumentował już tego wydarzenia.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/48f92888c5b0cf2ba7270de5e2f746a5,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/48f92888c5b0cf2ba7270de5e2f746a5,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/162787,kubek-niekapek-od-canpol-babies-czy-warto-go-kupic</guid><link>https://mamadu.pl/162787,kubek-niekapek-od-canpol-babies-czy-warto-go-kupic</link><pubDate>Wed, 18 May 2022 09:59:44 +0200</pubDate><title>Z tym kubkiem moje dziecko ma nauczyć się pić. Coś czuję, że misja zakończy się sukcesem</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/8a17b38d5d195eb5b82020b1098fc7d6,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Jestem ojcem od mniej więcej siedmiu miesięcy. I tak, jeszcze zanim nim zostałem, tysiąc razy usłyszałem złotą radę od starszych stażem rodziców – że nie słuchają porad od tych, którzy dzieci jeszcze nie mają. Teraz dziecko już jednak mam, więc mogę się już mądrzyć i zaprawdę powiadam wam: taki kubeczek, jaki widzicie na zdjęciu, to złota sprawa dla każdego brzdąca.

To taka mądrość etapu – jeszcze zanim zostałem rodzicem, wydawało mi się, że dziecko potrzebuje generalnie pieluch i wózka. Teraz wydaje mi się, że tonę w gadżetach, które mają zmienić życie moje i mojej córki.
W każdym razie moment, kiedy otrzymałem propozycję napisania testu kubka z odważnikiem od Canpol babies, zbiegł się w czasie z chwilą, kiedy moja żona zakomunikowała mi: – Potrzebujemy kubeczka do picia.
Oczywiście się tym nie przejąłem. Słyszę takie komunikaty mniej więcej kilka razy dziennie. Ale teraz cieszę się, że mam ten kubek. Pewnie komuś się wydaje, że kubek za 30,99 zł (według oficjalnej strony producenta) nie może zmienić niczyjego życia, ale przecież zmienił mojej córki. A co za tym idzie – moje.
To dlaczego polecam kubek od Canpol babies?
Jest wygodny dla dziecka
Zanim zostałem ojcem myślałem, że kilkumiesięczne dziecko to już samo sobie buty sznuruje. Okej, trochę przesadzam. Niemniej jednak optyka już mi się zmieniła i teraz byłem pełen obaw, bo skierowanie kubka z rurką do ust i skorzystanie z niego to dla takiego maleństwa poważne wyzwanie.
Okej, trochę nam pomógł fakt, że Maja ma rozszerzoną dietę już od czwartego miesiąca życia – innymi słowy teraz, trzy miesiące później, na śniadanie pakuje się jej do łapki kawałek gruszki i tylko trzeba patrzeć, jak szybko ją wciągnie. Bo domaga się więcej.
W każdym razie kubek jest wygodny. Duże, szerokie uchwyty pomagają mojej córce skutecznie złapać kubeczek. Gwoździem programu jest jednak rurka z odważnikiem. Oczywiście nie wiedziałem, co to jest – w praktyce chodzi o to, że rurka zakończona odważnikiem podąża za napojem. Dzięki temu dziecko jest w stanie pić płyn do ostatniej kropli.
Że głupie i niepotrzebne? To spróbujcie wytłumaczyć siedmiomiesięcznemu dziecku, że ma trzymać kubek prosto i pić z dna.
Do tego jest to tzw. kubek niekapek. Zacytuję ze strony producenta, bo lepiej tego nie ujmę, a i tak się pod tym podpisuję. "Specjalna membrana umieszczona w rurce kubeczka sprawia, że płyn trafia do rurki wyłącznie podczas picia, zapobiega rozlewaniu, a nowoczesna pokrywka pozwala w łatwy i wygodny sposób schować rurkę i gwarantuje 100 proc. szczelności, bez przeciekania". Jasne? Jasne.
Tyle teoria. W praktyce moja córka bardzo dobrze poradziła sobie z kubkiem i każdego dnia idzie jej lepiej. Szybko zrozumiała, do czego on służy. Warto jednak zaznaczyć, że praktyka czyni mistrza. Mai czasem brakuje siły, żeby pociągnąć wodę z rurki do końca. Ale z każdym dniem idzie jej coraz lepiej.
Jest świetnie zaprojektowany (i ładny)
Okej, to nie rakieta do lotu w kosmos, ale kubek od Canpol babies jest naprawdę dobrze pomyślany, dzięki czemu nadaje się według producenta dla maluchów od szóstego miesiąca życia, które rozpoczynają naukę picia. Żeby nie było – moja córka to potwierdza. Nie powiedziała mi tego co prawda, ale przecież widzę.
Silikonowa rurka, która jak już pisałem, ma odważnik i specjalną membranę, dodatkowo jest wyjątkowo miękka, dzięki czemu nie drażni dziąseł mojej Mai. Ponadto badania potwierdzają, że kubek z odważnikiem wspiera prawidłowy rozwój jamy ustnej, mowy i zgryzu u 99 proc. dzieci*.
Czy tak będzie z moją córką – wybaczcie, ale odpowiem dopiero za kilka miesięcy. W każdym razie to wygodna rzecz.
Do tego kubek od Canpol babies jest wykonany z bezpiecznych materiałów – nie zawiera BPA, za to można go podgrzewać w mikrofali czy myć w zmywarce. Jest też obiektywnie ładny – dobrze wykonany, a pastelowe barwy przyciągają uwagę.
Tylko pamiętajcie, żeby go wyparzyć przed pierwszym użyciem. To luksusowy kubeczek, ale wciąż kubeczek dla małych dzieci.
*Na podstawie badania przeprowadzonego przez firmę Canpol Sp. z o.o. z udziałem neurologopedy na grupie 44 dzieci w wieku 6-36 miesięcy.

]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/8a17b38d5d195eb5b82020b1098fc7d6,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/8a17b38d5d195eb5b82020b1098fc7d6,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Kubek niekapek od Canpol babies sprawdza się.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/161452,samsung-smart-monitor-m8-inteligentny-monitor-do-pracy-zdalnej</guid><link>https://mamadu.pl/161452,samsung-smart-monitor-m8-inteligentny-monitor-do-pracy-zdalnej</link><pubDate>Fri, 22 Apr 2022 09:41:51 +0200</pubDate><title>Potrzebujesz nowego sprzętu, a masz niewielki metraż? To urządzenie rozwiąże twoje dylematy</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/121ef73721ffc8860e9ac39753b7f28e,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Choć powoli wracamy do pracy stacjonarnej, część z nas nadal pracuje zdalnie albo przynajmniej hybrydowo, łącząc jeden model z drugim. Nie da się ukryć, że dla wielu dom stał się centrum życia zawodowego. Jeśli należysz właśnie do tej grupy, zapewne w twoich czterech ścianach zaroiło się od różnych sprzętów do nauki czy pracy zdalnej. A może chciałabyś je wymienić albo jeszcze coś do nich dodać?

Powody mogą być różne. Może masz dość użytkowania prywatnego laptopa do celów służbowych i uważasz, że czas postawić granicę między jednym a drugim światem? A może dostrzegasz, że twój tablet czy inne urządzenie przenośne sprawdza się w komunikacji, lecz niekoniecznie zapewnia komfort pracy na programach biurowych? Może przytłacza cię ilość urządzeń elektronicznych w twoim domu? Albo po prostu sprzęt w domu ma już swoje lata, a jego wydajność pozostawia wiele do życzenia?

Smart Monitor


Potrzebę posiadania dodatkowych komputerów i ekranów w domu można zaspokoić, inwestując w kolejny laptop, pełnoprawny komputer stacjonarny albo... inteligentny monitor. Ta trzecia opcja to właściwie nowa, autorska kategoria produktów stworzona przez markę Samsung. Smart Monitory zyskują dziś na coraz większej popularności. Nic dziwnego.


Smart Monitory sprawdzają się zwłaszcza wśród osób, którym zależy na urządzeniach wielofunkcyjnych, oferujących maksimum możliwości, a przy tym doskonale nadających się do mieszkań o niewielkim metrażu. Smart Monitor to coś dla tych, którzy kupując monitor, chcieliby przy okazji mieć też nowy komputer, telewizor, a nawet centrum do zarządzania inteligentnymi urządzeniami IoT.
	
		
											
					
				
				Smart monitory zyskują coraz bardziej na popularności. Tym, co odróżnia je od zwykłych monitorów, jest ich duża niezależność.•Materiały prasowe / Samsung
					

Czym jest inteligentny monitor zwany inaczej smart monitorem? Jak każdy nowoczesny monitor komputerowy, możesz wykorzystać go jako ekran komputera stacjonarnego, zewnętrzny wyświetlacz do laptopa albo konsoli do gier wideo. Tym, co odróżnia go jednak od zwykłego monitora, jest jego brawurowa multifunkcjonalność. Otóż możesz używać go w codziennej pracy i rozrywce w zastępstwie komputera PC czy telewizora!


Smart monitory to młodsi, ale i dużo bardziej zaawansowani technologicznie bracia smart telewizorów – tak jak one posiadają własny system operacyjny, który pozwala na korzystanie z najróżniejszych programów i aplikacji. Ponadto wyposażone są w szereg funkcji przydatnych do WFH (skrót od &quot;working from home&quot;, czyli &quot;pracy z domu&quot;). Takim inteligentnym i wielofunkcyjnym monitorem jest model Samsung Smart Monitor M8.

Samsung Smart Monitor M8


Ten 32-calowy model to kolejny członek zaprezentowanej po raz pierwszy w 2020 roku rodziny monitorów Smart. Elegancki i multifunkcjonalny, oddaje nowy styl życia – sprawdzi się idealnie w pracy zdalnej czy hybrydowej, komponując się zgrabnie z wnętrzem domu, w którym pojawiło się zapotrzebowanie na wyposażenie w dodatkowy monitor. Zapewni przy tym oszczędność miejsca i oszczędność budżetową – zaoszczędzimy bowiem w ten sposób na kupnie nowego komputera i telewizora – wszystkie te urządzenia bowiem łączy w sobie Smart Monitor M8. Stanowi więc ciekawą propozycję dla tych, którzy dysponują ograniczonymi funduszami oraz ograniczoną przestrzenią mieszkalną.


Jaki będziesz miała z niego pożytek? Przede wszystkim możesz na nim pracować bez dostępu do komputera PC. Praca na dokumentach (teksty, arkusze, prezentacje) jest możliwa dzięki dostępnemu w chmurze internetowej pakietowi Microsoft 365. Połączenie z internetem umożliwia z kolei system operacyjny Tizen OS oraz moduł bezprzewodowej łączności Wi-Fi (do połączenia wystarczy dowolny modem z routerem w domu). Do przeglądania stron WWW oraz czytania wiadomości e-mail ów monitor będzie jak znalazł.
                    
                Jeśli często odbywasz spotkania online, to Smart Monitor M8 zapewni ci również wygodną platformę kontaktu ze współpracownikami. M8 korzysta z odłączanej kamery magnetycznej SlimFit z funkcją śledzenia twarzy i automatycznym zoomem, dzięki czemu spotkania możesz odbywać nawet będąc w ruchu. Na swoim pokładzie inteligentny M8 ma też aplikację wideoczatu Google Duo. To dzięki niej będziesz mogła uczestniczyć w służbowych wideokonferencjach na żywo z domu.


To jeszcze nie wszystko, bo Smart Monitor M8 umożliwia połączenie się bezprzewodowo z komputerami Windows/Mac oraz wyświetlanie ich treści na swoim ekranie. Aby pracowało ci się na nim wygodnie, możesz podłączyć do niego również myszkę i klawiaturę. Istnieje też możliwość przesłania na monitor ekranu lub treści z twojego smartfonu! M8 ma więc wszelkie zadatki na to, by stać się centrum twojego domowego biura.
	
		
											
					
				
				Samsung Smart Monitor M8 posłuży też dobrej rozrywce. Wszystko za sprawą Smart TV Apps, pakietu serwisów streamingowych VOD: Netflix, YouTube, Amazon Prime Video, Apple TV, Disney+ i Hulu•Materiały prasowe / Samsung
					

A co w sytuacji, gdy skończyłaś pracę? Również wtedy monitor nie musi bezczynnie stać na biurku. Spokojnie posłuży dobrej rozrywce. Wszystko za sprawą Smart TV Apps, pakietu serwisów streamingowych VOD: Netflix, YouTube, Amazon Prime Video, Apple TV, Disney+ i Hulu. Treści wideo są dostępne jako usługi OTT – bez uruchamiania telewizora i z pominięciem telewizji kablowej! Wystarczy jedynie połączenie Wi-Fi z internetem w domowej sieci i oczywiście wykupiony abonament w danym serwisie z filmami i serialami.


32-calowy Smart Monitor M8 o grubości jedynie 11,4 mm, z ekranem w rozdzielczości UHD/4K (3840 x 2160), regulowaną podstawą, demontowalną kamerą SlimFit, wbudowanymi głośnikami i pilotem z klawiszami z opcją sterowania głosowego, dostępny jest już w czterech nowych kolorach – ciepłej bieli (warm white), różowym (sunset pink), niebieskim (daylight blue) oraz zielonym (spring green). Wygodny, ustawny i ergonomiczny, z minimalistycznym wzornictwem, świetnie sprawdzi się w dopieszczonych, nowoczesnych wnętrzach jako pełnoprawny element wystroju.

Monitor, który zastępuje komputer i telewizor, pozwala korzystać z programów biurowych, mobilnych aplikacji i gier, a także sterować inteligentnymi urządzeniami IoT, ma więc wszelkie zadatki na to, by stać się biurowo-rozrywkowym centrum twojego domu! Więcej informacji o zaletach posiadania inteligentnego monitora w swoim domu znajdziesz na tej stronie.Artykuł powstał we współpracy z Samsung ]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/121ef73721ffc8860e9ac39753b7f28e,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/121ef73721ffc8860e9ac39753b7f28e,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Potrzebę posiadania dodatkowych komputerów i ekranów w domu można zaspokoić, inwestując w kolejny laptop, pełnoprawny komputer stacjonarny albo... inteligentny monitor. Ta trzecia opcja zyskuje dziś na popularności</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/158639,najlepszy-odkurzacz-bezprzewodowy-czyli-samsung-jet-90</guid><link>https://mamadu.pl/158639,najlepszy-odkurzacz-bezprzewodowy-czyli-samsung-jet-90</link><pubDate>Wed, 12 Jan 2022 14:27:15 +0100</pubDate><title>Bezprzewodowo, lekko i naprawdę skutecznie. Poznaj odkurzacz godzien naszych czasów!</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/512c561ddf730d75acebe1c53af4b85c,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Oto on: Samsung Jet 90, czyli sprzęt AGD, w którym znajdziesz nowoczesne zdobycze współczesnej techniki. Efekt? Porządki domowe wyniesione na zupełnie nowy poziom. Sprawdźmy, co potrafi to urządzenie, które zachwyci każdą rodzinę.

Jest poręcznie i wygodnie

Mamy tutaj do czynienia ze sprzętem ważącym zaledwie 2,8 kilograma (bez załadunku), a do tego naprawdę kompaktowym: mierzy 1136 x 250 x 215 mm, tak więc po zakończonym sprzątaniu bez najmniejszych problemów schowasz go nawet wówczas, gdy twoje mieszkanie jest niewielkie. 

Lecz co w sytuacji, gdy metraż twojego domu jest naprawdę spory i musisz odkurzyć duże powierzchnie? Również w tym przypadku mamy dla ciebie naprawdę dobre wieści, ponieważ…

Jest wydajnie

Samsung Jet 90 wyposażony został w litowo-jonową (i, co bardzo istotne: wymienną) baterię o pojemności 3000 mAh, która na jednym ładowaniu zapewnia nawet do 60 minut pracy. Dodajmy, że 70 proc. pierwotnej wydajności zachowa przez 500 cykli*, co gwarantuje wiele lat sprawnego "ogarniania" czterech kątów. Jak przystało na sprzęt naprawdę nowoczesny, odkurzacz posiada również wyświetlacz, pozwalający m. in. kontrolować na bieżąco poziom mocy. 


Wracając na moment do kwestii wygody: po zakończonym sprzątaniu stawiasz odkurzacz na dedykowanej stacji dokującej (nie musi być przymocowana do ściany, a wyposażona w dodatkowy adapter pozwoli ładować dwie baterie jednocześnie) i… to wszystko. Na dobre możesz zapomnieć o jakichkolwiek irytujących kablach.
	
		
											
					
				
				Fot. mat. prasowe
					

Jest skutecznie

Porozmawiajmy o głównej bolączce większości odkurzaczy bezprzewodowych: ich twórcy, zmuszeni do poszukiwania kompromisu pomiędzy mocą a czasem działania, obniżają pierwszą z owych wartości tak, że dokładne wyczyszczenie podłóg jest po prostu niemożliwe.


Inżynierom Samsung należą się gromkie brawa, gdyż zdołali skonstruować urządzenie, które zapewnia nie tylko długi, bo nawet godzinny, czas pracy, lecz także idealne efekty naszych porządków.

Nowoczesny silnik Samsung Digital Inverter generuje imponujące do 550 W, co przekłada się nawet na 200 watów mocy ssącej. Efekt? Jet 90 – korzystając z wysokowydajnej, optymalizującej przepływ powietrza technologii Jet Cyclone – bezproblemowo wciąga nawet zabrudzenia, wobec których inne odkurzacze bezprzewodowe okazują się bezradne, takimi jak np. kamyki lub sierść naszych ukochanych czworonogów. 


Dodajmy: robi to w sposób wzorowy niezależnie od powierzchni, na jakich przychodzi mu pracować, począwszy od tych gładkich, a skończywszy na najgrubszych dywanach. Marzysz o podłogach tak czystych, że bez jakichkolwiek obaw pozwolisz na to, aby bawiły się na nich twoje pociechy? Tak więc zapamiętaj te dwa słowa i dwie cyfry: Samsung Jet 90.

Jest higienicznie

Zacznijmy od kolejnej zalety technologii Jet Cyclone: otóż dokonuje ona "filtracji wstępnej", oddzielając cząsteczki kurzu od powietrza. Następnie do akcji wkracza pięciowarstwowy system filtracji**, wyłapujący do 99,999 proc. mikrocząsteczek (włączając w to alergeny takie jak kurz i roztocza. 


Dzięki temu masz pewność, że powietrze wydmuchiwane przez odkurzacz jest czyste; bezpieczne dla ciebie i twoich bliskich – to niezmiernie ważna kwestia zwłaszcza w przypadku alergików bądź też najmłodszych szkrabów.

Równie higieniczny jest sposób obsługi półlitrowego pojemnika na kurz, którego zawartość możesz opróżniać, przechylając go – bez odłączania od rury. Proces możesz przeprowadzić przy użyciu stacji czyszczącej, pozwalającej opróżniać pojemnik bez otwierania go, co pozwala jeszcze bardziej zminimalizować rozprzestrzenianie się po domu kurzu, pyłu oraz mikroorganizmów. Gwoli formalności: tak, zarówno pojemnik, jak i system filtrujący nadają się do mycia.
	
		
											
					
				
				Fot. mat. prasowe
					

Jest uniwersalnie


Samsung Jet 90 jest sprzętem, który z łatwością dopasujesz do swoich potrzeb i oczekiwań. O to, aby korzystanie z niego było komfortowe, dba m. in. teleskopowa rura z czteropoziomową regulacją długości. Możesz modyfikować ją w szerokim (od 930 do 1140 mm) zakresie, dostosowując optymalnie do swojego wzrostu oraz miejsca, które właśnie sprzątasz.

Do dyspozycji otrzymujesz tutaj m. in. główną elektroszczotkę, wykonującą ok. 3750 obrotów na minutę i przeznaczoną do dywanów oraz wykładzin. Przenosisz się na parkiet, panele lub posadzkę? Sięgnij po szczotkę Soft Action, wyposażoną w antystatyczne włosie. Każda z nich obraca się z zakresie 180 stopni, dzięki czemu możesz błyskawicznie zmieniać kierunek odkurzania i z łatwością docierać do każdego rogu.


O perfekcyjną czystość najgłębszych zakamarków zadbają natomiast elastyczna końcówka, szczelinówka oraz mini elektroszczotka. W zestawie znajdziesz także specjalną szczotkę do kurzu. Co ważne, wymiana każdego elementu jest bardzo szybka i łatwa – ot, jedno kliknięcie i gotowe. Takie porządki domowe naprawdę lubimy!
	
		
											
					
				
				Fot. mat. prasowe
					

Odkurzanie w super ofercie

Samsung Jet™ pozwoli na wygodne sprzątanie domu, a znajdujące się w zestawie akcesoria (ich rodzaj i liczba uzależnione są od modelu) pomogą dotrzeć nawet do miejsc trudno dostępnych. Teraz, kupując odkurzacz Samsung Jet 90, otrzymasz jedno z dodatkowych akcesoriów w prezencie. 


Przy zakupie modelu Samsung Jet™ 75 oraz Jet™ 90 możesz otrzymać jeden z wybranych prezentów: stację czyszczącą, baterię lub Jet Tool Kit. Natomiast przy zakupie modelu Samsung Jet™ 70 lub Jet™ 60 – Jet Tool Kit. 

Aby skorzystać z promocji Samsung należy spełnić wymogi określone w regulaminie; min. zarejestrować produkt oraz pozostawić opinię o nim na jednej ze stron określonych w regulaminie. Promocja obowiązuje od 3 stycznia do 28 lutego 2022 r. lub do wyczerpania puli nagród. Regulamin promocji znajduje się na stronie www.jet.samsung.pl

* Bateria zachowuje 70% wydajności po 5 latach użytkowania przy 100 cyklach rocznie, na podstawie pojemności baterii (1800 mAh). 1 cykl oznacza całkowite zużycie mocy baterii po pełnym naładowaniu. Wyniki mogą się różnić w zależności od indywidualnego użytkowania. Na podstawie testów wewnętrznych.


** System filtracji HEPA to wysokoskuteczny system filtracji cząstek stałych. Na podstawie testów wewnętrznych (zgodnie z normą IEC 62885-2, Cl. 5.11.).

Materiał powstał we współpracy z firmą Samsung
 ]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/512c561ddf730d75acebe1c53af4b85c,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/512c561ddf730d75acebe1c53af4b85c,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/149111,beko-slim-automatyczne-suszarki-ktore-zmieszcza-sie-w-kazdej-lazience</guid><link>https://mamadu.pl/149111,beko-slim-automatyczne-suszarki-ktore-zmieszcza-sie-w-kazdej-lazience</link><pubDate>Thu, 22 Oct 2020 09:55:28 +0200</pubDate><title>Jak zmieścić suszarkę do ubrań w mikrołazience? Nie, wcale nie trzeba rezygnować z wanny</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/87813d135adddf7e4458d884964f9fee,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Łazienka bez pralki? Rzecz nie do pomyślenia. Ale bez suszarki? Już łatwiej to sobie wyobrazić. W końcu i tak brakuje na nią miejsca, a ubrania zawsze można wysuszyć na wolnym powietrzu. Ten tok myślenia sprawia, że wielu rezygnuje z instalacji suszarki w łazience. Projektanci linii Slim spod szyldu Beko udowadniają jednak, że suszarka to nie tylko urządzenie przydatne, ale i umiejące dopasować się do niewielkiego pomieszczenia.

Beko Slim to rodzina suszarek zaprojektowanych tak, by zmieściły się nawet na małej przestrzeni. Łączy je to, że mają zaledwie 46 cm głębokości i to przy 7 kg ładowności. Kompaktowe rozmiary, sprawiające, że suszarka automatyczna Slim wpasuje się równie bezproblemowo w płytką wnękę łazienkową, pozwalają zaoszczędzić miejsce w domu. A jako mama wiesz pewnie, ile warte są rozwiązania o takich właśnie atutach.

Ile w liczbach wynosi ta oszczędność przestrzeni? W porównaniu z tradycyjnymi modelami różnica sięga 23 proc. na korzyść suszarek Beko. A co jeśli twoja łazienka to naprawdę klitka z prawdziwego zdarzenia? Jest jeszcze jeden sposób, by suszarka automatyczna Slim mogła zagościć w twoich progach. Klucz tkwi w specjalnym łączniku, dzięki któremu urządzenie do suszenia ubrań można po prostu... postawić na pralce.


Łącznik pralka suszarka ma postać nakładki. Składa się z podstawki oddzielającej oba urządzenie oraz przyłączonych do niej z każdej strony dwóch listw mocujących. O tym, jak za pomocą tego dedykowanego łącznika umieścić suszarkę na pralce, można dowiedzieć się po obejrzeniu poniższego videotutoriala.
                    
                Jeśli masz doświadczenie jedynie z suszeniem prania na balkonie, to zapewne nie raz irytowałaś się, że część ubrań można już zabrać do domu, a reszta musi dłużej poleżakować na pałąkach, ponieważ jeszcze nie wyschła. Posiadacze Beko Slim nie mają takich "przygód". Suszarki z tej linii wyposażone są w automatyczny czujnik dostosowujący czas suszenia do wybranego programu, objętości i wilgotności wsadu.


Suszarka z czujnikiem Flexysense zadba nie tylko o idealny poziom wysuszenia ubrań. Ma bowiem jeszcze jedną przewagę nad suszeniem prania metodą "na dziko". Powszechnie wiadomo, że wystawionej na dworze garderobie grozi kontakt z zanieczyszczeniami i szkodzi światło słoneczne. Ubrania wyjęte z suszarki automatycznej nie tylko zachowają świeżość, ale też będą wyglądały jak nowe.

Twoje dzieci nie będą więc dłużej narzekać na wyblakłe kolory, przez co będą mogły dłużej chodzić w swoich ulubionych ubrankach. I chętniej w tych mniej lubianych, ponieważ tkaniny po wyjęciu z suszarki automatycznej Slim są przyjemne w dotyku i lekkie. To jednak jeszcze nie koniec argumentów przemawiających za inwestycją w tego rodzaju urządzenie AGD.
                    
                Okazuje się, że na sprzęcie Beko można też zaoszczędzić nieco na rachunkach za prąd. Swoim zużyciem energii suszarki Slim zapracowały w testach na klasę energetyczną A+++. Taką klasyfikację otrzymują urządzenia AGD z wysoką oszczędnością energii, a więc takie, które są bardzo przyjazne dla zarówno budżetu domowego, jak i środowiska naturalnego.


Połączenie wysokiej wydajności i niskiego zużycia energii to zasługa przede wszystkim pompy ciepła. Pracuje ona w taki sposób, że część energii cieplnej z cyklu parowania zostaje odzyskana i użyta do szybszego i bardziej oszczędnego suszenia odzieży. Dlatego suszenie tkanin w suszarce Beko z pompą ciepła można nazwać jak najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem.

A co dzieje się z wodą odparowaną z ubrań? Trafia ona do oddzielnego zbiornika. W każdej chwili możesz go samodzielnie wyjąć i wylać z niego wodę. Demontaż pojemnika i jego opróżnienie jest bardzo proste i zajmuje mniej niż minutę. Choć suszarka automatyczna Slim znajdzie dla siebie przestrzeń w każdej łazience, tak naprawdę można ją postawić w dowolnym miejscu. Jak komu wygodnie.


Wszystkie modele z rodziny Beko Slim zostały wymienione i przedstawione na tej stronie. Na profilu każdego z nich można zapoznać się z dodatkowymi funkcjami i technologiami, włącznie z tymi, które przeznaczone są dla rodzin z dziećmi.Artykuł powstał we współpracy z Beko ]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/87813d135adddf7e4458d884964f9fee,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/87813d135adddf7e4458d884964f9fee,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Beko SLim to suszarki zaprojektowane tak, by zmieściły się nawet na małej przestrzeni</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">https://mamadu.pl/129785,tam-gdzie-maluchy-tam-powinna-byc-i-ona-zobaczcie-film-z-naszego-testu-pralki-samsung-addwash</guid><link>https://mamadu.pl/129785,tam-gdzie-maluchy-tam-powinna-byc-i-ona-zobaczcie-film-z-naszego-testu-pralki-samsung-addwash</link><pubDate>Mon, 12 Dec 2016 12:54:23 +0100</pubDate><title>Tam gdzie maluchy, tam powinna być i ona – zobaczcie film z naszego testu pralki Samsung AddWash</title><description><![CDATA[<img class="type:primaryImage" src="https://m.mamadu.pl/59ad875ea130b043eb3aefb2ff801e00,1000,1000,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;" />Co, prócz mamy, pracuje w domu non stop? Proste, to pralka. No dobrze, nie bądźmy tacy radykalni i stereotypowi, wielu tatusiów to prawdziwi partnerzy w tym trudnym zadaniu, jakim jest wychowywanie dzieci i w kwestii dzielenia się obowiązkami domowymi, ale…

W większości domów to jednak kobiety zajmują się praniem – i u mnie jest podobnie. Beż żalu wzięłam to na siebie, dla dobra naszych delikatnych koszul i swetrów, za to: „tatuś jest ogrodnikiem” – jak podsumowują moje dzieci. Jednak coś czuję, że niebawem to się może zmienić. A to za sprawą pralki Samsung Add Wash, w której można się zakochać. Tak tak, przed posiadaniem rodziny zakochać można się było co najwyżej w sukience albo bajecznych szpilkach, a panowie na przykład w nowym modelu telefonu, ale w pralce? Kwestia wieku, dzieci – wpływa na postrzeganie świata, ale w tym przypadku nie ma to takiego znaczenia, bo Samsung AddWash zrobi wrażenie także na zapracowanych singlach – tak, widziałam te reakcje.


Nie mniej jednak to z dzieciakami w domu ma się wrażenie, że wręcz tonie się w stertach brudnych koszulek, pozalewanych bodziaków, śliniaków, skarpet plus… jeszcze te wszystkie dorosłe rzeczy. Totalny chaos. No więc robimy pranie, włączamy pralkę i po chwili okazuje się, że gdzieś na podłodze zawieruszyły się śpioszki. Do tej pory jedyne co mogliśmy zrobić to poczekać na koniec prania i wstawić nowe z pojedynczym ubraniem, jeżeli pilnie potrzebowaliśmy. Teraz już nie!

W górnej części pralki Samsung AddWash na głównych drzwiach umieszczono dodatkowe, mniejsze. Wystarczy wcisnąć przycisk pauzy i dorzucić przez nie zapomniane rzeczy. Nie ma się co bać, że dzieci włączą pralkę – kiedy małe drzwiczki są otwarte, niemożliwe jest jej uruchomienie. Poza tym Samsung AddWash ma dodatkowe funkcje blokujące przed małymi, ciekawskimi majsterkowiczami. 


Pralka doskonale też radzi sobie w przypadku ciężko zabrudzonych ubrań. Technologia Eco Bubble efektywniej usuwa plamy dzięki aktywnej pianie ułatwiającej wnikanie detergentu w tkaninę. Dodatkowo możemy wybrać specjalny program do ubranek dziecięcych. W pralce Samsung, to bąbelki wytworzone dzięki rozpuszczonemu wcześniej detergentowi, piorą rzeczy naszych dzieci, a nie bezpośrednio wylany na nie płyn czy proszek. Ma to ogromne znaczenie w przypadku alergików. W trakcie badań prowadzonych przez Instytut Matki i Dziecka, aż 90% opiekunów potwierdziło, że używanie pralek Samsung Eco Bubble wpłynęło na złagodzenie ostrych objawów alergii u najmłodszych. 


I prawdziwy hit dla roztargnionych, który z pewnością przypadnie do gustu również waszym partnerom – system Smart Control. Sterowanie telefonem za pomocą aplikacji jest niezwykle proste i praktyczne. Można włączyć i wyłącz pralkę z dowolnego miejsca, np. z pracy. Mając tyle spraw na głowie, nie sposób nie docenić również tego, że pralka może wysyłać na telefon komunikaty z informacją o zakończeniu prania. 

Zobaczcie sami nasz redakcyjny test. Sprawdzone również przez maluchy!Za współpracę dziękujemy firmie Samsung ]]></description><media:thumbnail url="https://m.mamadu.pl/59ad875ea130b043eb3aefb2ff801e00,1500,0,0,0.jpg" /><media:content url="https://m.mamadu.pl/59ad875ea130b043eb3aefb2ff801e00,1500,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Dzieci były zafascynowane funkcją AddWash.</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
