Warnke zdradziła, co "każda kobieta" robi po porodzie. Ona chyba poszła na rekord

42-letnia Kasia Warnke urodziła dziecko 9 dni temu
42-letnia Kasia Warnke urodziła dziecko 9 dni temu Instagram.com
– Podobno pierwszym miejscem, które odwiedza kobieta po porodzie jest fryzjer – w moim przypadku to się sprawdziło! A zaraz potem wpadłam na Festiwal Polskich Filmów w Gdyni, na premierę filmu "PAN T." w reż. M.Krzyształowicza, w którym zagrałam – napisała na Instagramie 9 dni po porodzie Kasia Warnke.


Każda mama, która pamięta swoje początki w tej roli, przyzna chyba, że pierwszym samodzielnym wyjściem z domu nie była wizyta u fryzjera, lecz tak zwane "cokolwiek". Czym jest cokolwiek? Przejściem się dookoła bloku, kupnem masła w osiedlowym sklepie, skoczeniem do sąsiadki piętro niżej, żeby pożyczyć sól.

Kilka dni po porodzie stan zdrowia i psychiki nie pozwala na galę w eleganckiej oprawie, oglądanie trwającego niemal dwie godziny filmu i luźne pogawędki z ludźmi "z branży". Nie jest to mom shaming, lecz stwierdzenie faktu, że albo Kasia Warnke jest nadkobietą, albo za wszelką cenę próbuje udawać, że nic się w jej życiu nie zmieniło. Przebiła nawet Annę Wendzikowską, która 6 dni po porodzie pojawiła się na 2 godziny w pracy. Bo praca bywa koniecznością, wizyta na festiwalu – tylko promocją własnej osoby, którą czasem można sobie odpuścić.

Internautki potwierdziły, że kiedy doszły do siebie po porodzie, miały ochotę o siebie zadbać i wybrały się do kosmetyczki, manikiurzystki, czy właśnie fryzjera. Sęk w tym, że nie tydzień po porodzie, a co najmniej miesiąc. Sam połóg trwa wszak 6 tygodni.


– A co z kobiecą fizjologią – bólem przy obkurczaniu macicy, krwawieniem po porodzie i tzw. wietrzeniem krocza? Nie udawajmy, że tego nie ma. Połóg nie bez powodu trwa 6 tygodni, bo to czas przeznaczony na fizyczne i psychiczne dochodzenie do siebie, na naukę życia z dzieckiem, poznawania jego trybu. Czy naprawdę chcemy z tego zrezygnować aż tak szybko? Ja nie mogłam oderwać wzroku od dziecka, gdy się urodziło, w nocy sprawdzałam, czy żyje, gdy spało. I nie chodzi o całkowite poświęcenie własnego życia, ale kilku pierwszych tygodni. Nie jest tego warte? – pyta znajoma mama, pani Marta.

Celebrytki tym bardziej powinny mieć świadomość, że większość kobiet na ich miejscu nie ma możliwości zachować się, jakby tego porodu nie było. Nie wspominając nawet o tych, które cierpią na depresję poporodową czy chociażby baby blues.

Ile czasu – w waszym przypadku – minęło od porodu do wizyty u upiększacza wyglądu?
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...