Próbowałeś już wszystkiego, a twoje dziecko ciągle choruje? Sprawdź listę jego kolegów

Najnowsze badania pokazują, że na odporność przedszkolaków wpływ ma ich... popularność
Najnowsze badania pokazują, że na odporność przedszkolaków wpływ ma ich... popularność Prawo autorskie: rioblanco / 123RF Zdjęcie Seryjne
Człowiek jest istotą społeczną. Czy tego chcemy, czy nie, czy będziemy się wypierać i zarzekać, że "samotność jest nam pisana", to potrzebujemy innych ludzi, przyjaciół, rodziny. Dowodów psychologicznych, ale i stricte biologicznych jest na to cała masa. Teraz norwescy naukowcy dostarczają kolejnych, dotyczących najmłodszych...


Naukowcy z Uniwersytetu w Oslo postanowili sprawdzić, czy relacje z rówieśnikami mają wpływ na podatność dzieci na infekcje. Ich badania wskazują, że owszem, mają i im maluch jest bardziej lubiany, tym mniej choruje w przedszkolu.

Zespołem badaczy kierował Vidar Sandsaunet Ulset z wydziału psychologii. Przez trzy lata kontrolowano i analizowano zdrowie 579 dzieci w wieku od dwóch do sześciu lat.

Maluchy proszono o wybranie zdjęć koleżanek i kolegów z grupy przedszkolnej, z którymi chcieliby usiąść w autobusie. Następnie rozmieszczano ich na stworzonej mapie pojazdu. Z rodzicami przeprowadzono natomiast wywiady na temat zdrowia, infekcji i chorób dzieci (przeziębienia, stany zapalne, infekcje układu oddechowego, a także problemy żołądkowe i trawienne).

Okazało się, że stan zdrowia był wyraźnie zależny od popularności, a dokładniej – dziecko było bardziej narażone na zachorowanie, jeżeli miało mniej kolegów.

Kierownik badań uważa, że wyniki wskazują na to, że sposób naszego funkcjonowania społecznego ma wpływ na nasze ciało. Nic nowego? Zgoda, w przypadku osób dorosłych to żadna nowość. Istotne jest jednak to, że do tej pory w podobnych badaniach nie skupiano się na dzieciach.

Tym razem potwierdzono, że od najmłodszych lat relacje z innymi, nie tylko w obrębie rodziny, ale wszystkich innych środowiskach dziecka (klubiki, żłobki, przedszkola), istotnie wpływają na zdrowie. Młody organizm wykluczony czy odrzucony przez grupę "przygotowuje się" do tego, że może "zostać zaatakowany", a w konsekwencji jego układ odpornościowy słabnie.


Nie jest to oczywiście jedyny czynnik, bo na to, czy ktoś choruje często, czy rzadko wpływ ma szereg innych elementów (dieta, długość snu, używki, tryb życia), jednak to ważny sygnał dla rodziców, opiekunów, nauczycieli – należy od najmłodszych lat uczyć dzieci, czym są zdrowe (i to dosłownie!) relacje z rówieśnikami.
Źródło: mojanorwegia.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...