"Zmarł w wieku 17 lat". Obok tego brutalnego happeningu nie da się przejść obojętnie

Ten widok szokuje. Odzwierciedla jednak rzeczywistość
Ten widok szokuje. Odzwierciedla jednak rzeczywistość Facebook.com
Człowiek na ziemi, w czarnym worku. Na nim kartka: "Zmarł w wieku 17 lat. Popełnił samobójstwo. Nie było miejsca na psychiatrii dziecięcej". To tylko część happeningu organizowanego przez lekarzy pod Ministerstwem Zdrowia. Mocnego, ale nie przerysowanego. Tak w 2019 roku wygląda Polska.


Co piąte dziecko ma zaburzenia psychiczne
– Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki – piszą na Facebooku członkowie Porozumienia Rezydentów OZZL.

Tymczasem Jakub Kosikowski – dawniej członek Porozumienia – publikuje na Twitterze to wymowne zdjęcie.– Stan polskiej psychiatrii dziecięcej powinien ciążyć na sumieniu kilku poprzednim Ministrom Zdrowia – zaznacza.

Szacuje się, że co piąte dziecko w naszym kraju może mieć zaburzenia psychiczne. Tymczasem specjalistów z psychiatrii dziecięcej jest zaledwie 416. W tym momencie na 6,5 miliona ludzi mieszkających na Mazowszu i Podlasiu przypada jeden czynny oddział psychiatrii dziecięcej. Jest w nim 20 miejsc.


Rząd co prawda przyjął projekt nowelizacji ustawy, zakładający, że psychoterapeutą dzieci będzie mogła zostać każda osoba wykonująca zawód medyczny, np. pielęgniarka, farmaceuta, fizjoterapeuta czy diagnosta laboratoryjny – pojawiają się szacunki, że dzięki temu pracę w charakterze psychoterapeuty dzieci i młodzieży podejmie dodatkowe 450 osób. Sęk w tym, że to wciąż za mało, a od psychoterapii do psychiatrii jeszcze daleko.Tymczasem samobójstw w naszym kraju jest dwa razy więcej niż śmierci na skutek wypadków samochodowych. To oficjalne dane.

Ogólne zdrowie dzieci
W Europie tylko Łotwa, Luksemburg i Rumunia wydają na ochronę zdrowia obywateli mniej niż Polska. Stąd właśnie pomysł Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, żeby uruchomić akcję "Polska to chory kraj". Lekarze ogłosili Narodowy Kryzys Zdrowia, z związku z którym zwracają się do rządzących z 6. postulatami. Każdy z was może się pod nimi podpisać (tu) i tym samym zwiększyć szanse na reakcję Ministerstwa Zdrowia.

Jednym z postulatów jest zwiększenie standardów profilaktyki dziecięcej.

"Wszyscy wiemy, że zdrowe dzieci to przyszłość narodu. Nie osiągniemy tego bez wsparcia państwa, które dziś całkowicie marginalizuje profilaktykę. W pierwszej kolejności żądamy podjęcia wszelkich działań, aby trzy wskaźniki – odsetek dzieci z próchnicą, skrzywieniem kręgosłupa oraz otyłością – osiągnęły do 2024 r. normy wskazane przez Światową Organizację Zdrowia i kraje Unii Europejskiej. Dziś leczymy zbyt wiele chorób, którym można było zapobiec" – piszą lekarze.

Mamy nadzieję, że uda się zrealizować wszystkie postulaty. I że nie tylko otyłość czy próchnica będzie odpowiednio leczona.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Wyprawka dla noworodka - co kupić dla dziecka? Pełna lista
0 0Genialny patent na sen dla mam. Tego mogą nam pozazdrościć nasze babcie!