"Mam lat 93 i nie mam na co umrzeć". Film o pani Irenie podbija sieć i serca

Pani Irena "jest fenomenem na skalę Polski". 93-latka nie jest mięsa od 30 lat, teraz stała się bohaterką filmu
Pani Irena "jest fenomenem na skalę Polski". 93-latka nie jest mięsa od 30 lat, teraz stała się bohaterką filmu Zrzut z ekranu/Facebook
– Ja nie wiem dokładnie, jaką Irena tę dietę stosuje. Ona jakąś taką zachodnią. Nie zachodnią. Mao, nie wiem, czy chińską, nie wiem, w jaki sposób to traktować. Ma tam swoje mantry – mówi w filmie jedna z pań. Sprawa jest jednak odrobinę prostsza. 93-letnia pani Irena Gajewska nie je mięsa. Jest wegetarianką. Ten wybór może w obecnych czasach nie jest aż tak zaskakujący, jednak sposób, w jaki kobieta opowiada o swojej decyzji, skradł już tysiące serc.


– Jak się pani czuje, mając 93 lata i od 30 lat nie jedząc mięsa? – pada pytanie, a pani Irena wesoło odpowiada: "Czuję się bardzo dobrze, nic mnie nie boli, wątroba mnie nie boli, trzustka mnie nie boli. Widzę dobrze, dajcie mi coś, ja wam przeczytam [...] Nie choruje. Mam lat 93 i nie mam na co umrzeć".

Kobieta jest podopieczną Domu Seniora "Harmonia" i z filmu można wywnioskować, że jako jedyna z grupy nie je mięsa. Inni starsi ludzie wydają się poniekąd zdziwieni jej decyzją, nie wierzą trochę w to, że dieta roślinna może zapewnić człowiekowi wszystkie potrzebne składniki odżywcze.My jednak widzimy starszą panią, uśmiechniętą, szczęśliwą, bardzo uczuciową. Pani Irena zwraca uwagę na niehumanitarny, przemysłowy chów i argumentuje swój wybór tym, że co prawda nie możemy ze zwierzętami porozumieć się za pomocą języka, ale jest to "takie porozumienie uczuciowe".

– Jest ta energia miłości dla tego zwierzęcia, dla tej muchy. Mucha jak mnie dzisiaj prześladowała, to też mówiłam: nie ma nikogo, ty jesteś ze mną tylko, to polataj sobie. [...] Ja nie mam wymagań. Tylko chcę żyć bez krzywdzenia zwierząt, bez jedzenia mięsa – mówi.


Film powstał w ramach kampanii RoślinnieJemy. Jest to pierwszy krótki metraż z kilku, które mają wspierać działania Stowarzyszenia Otwarte Klatki, akcji RJ i Vegan Challenge. Realizacją zajęła się Papaya Films, a reżyserią Julia Rogowska. Za zdjęcia odpowiada Patryk Kin. W opisie filmu czytamy: "Seniorka całą sobą zaświadcza, że zrezygnowanie z mięsnej diety jest możliwe w niemal każdym momencie życia i stanowi wspaniałą inspirację do zmian w najbliższym otoczeniu".

Środowiska prozwierzęce od lat apelują, byśmy zrezygnowali lub ograniczyli spożycie mięsa. Jest to nie tylko korzystne dla naszego zdrowia, ale i planety, która, jak większość z nas wie, nie jest ostatnio w najlepszej kondycji.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...