Co Angelina Jolie powtarza córkom? Nie tylko to, że "świat potrzebuje niegodziwych kobiet"

Angelina Jolie ma 44 lata i szóstkę dzieci
Angelina Jolie ma 44 lata i szóstkę dzieci Elle US
Angelina Jolie napisała dla wrześniowego "Elle" felieton, który ukaże się w brytyjskich i amerykańskich kioskach już 27 sierpnia. Będzie gwiazdą numeru, której fotografia pojawi się również na okładce. Fotografia nie byle jaka, bo zrobiona przez portrecistę polskiego pochodzenia, Alexiego Lubomirskiego. Treść jednak jest ważniejsza – aktorka wyznała nie tylko, co sądzi o kobiecości, ale również jakie słowa powtarza swoim córkom.


Angelina Jolie ma ich aż trzy: 14-letnią (adoptowaną) Zaharę, 11-letnią Vivienne i 13-letnią Shiloh, która miała zacząć terapię hormonalną, gdyż płeć jej mózgu nie odpowiada tej biologicznej.

Aktorka pisze jednak felieton dla wszystkich kobiet, które walczą o swoje. – Gdybym żyła w dawnych czasach, pewnie zostałabym spalona na stosie za bycie sobą. Od niepamiętnych czasów kobiety, które buntują się przeciwko temu, co społeczeństwo uważa za normalne – nawet nieumyślnie – zostały naznaczone jako nienaturalne, dziwne, niegodziwe i niebezpieczne. Zaskakujące jest to, w jakim stopniu ten mit i uprzedzenia przetrwały przez wieki i nadal barwią świat, w którym żyjemy – pisze Jolie, wspominając m.in. o kobietach, które w wielu krajach walczą o prawa człowieka.

– Jeśli jest to niegodziwość, świat potrzebuje więcej niegodziwych kobiet – stwierdza, przypominając, że odważne kobiety walczą ramię w ramię z odważnymi mężczyznami, a obie płci potrzebują swojego wsparcia. Nikt nie ma ochoty walczyć przez całą dobę. – Nie mogę być bardziej dumna z mężczyzn, którymi stają się moi synowie. Widzę, jak szanują swoje siostry i jak są przez nie szanowani – kwituje.

Kobieta z własnym zdaniem
Twierdzi, że często powtarza córkom, iż nie ma nic bardziej atrakcyjnego i czarującego, niż niezależna kobieta z własnym zdaniem. – Mówię im, że najważniejszą rzeczą, jaką mogą dla siebie zrobić, jest samorozwój w kwestii umysłu. Zawsze możesz założyć ładną sukienkę, ale nie ma znaczenia w co jesteś ubrana, jeśli twój umysł i charakter nie jest silny.


Zdaniem Angeliny trzeba uczyć się siebie, choć jest to trudne zadanie, bo słuchanie opinii innych i zastanawianie się nad tym, co pomyślą, stanowi sporą pokusę.

Zgadzacie się z nią?
Źródło: Elle
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE