"Nie żądamy okupu". Słowa ratowników o "porwaniu" powinien przeczytać każdy rodzic

Adrianna Fliszewska i Rafał Fajfer są parą od 7 lat i określają się jako "najbardziej zakochany kanał na YouTube"
Adrianna Fliszewska i Rafał Fajfer są parą od 7 lat i określają się jako "najbardziej zakochany kanał na YouTube" https://www.facebook.com/mniejszeodtrzech
Niegdyś straszono dzieci czarną wołgą, do której miałyby zostać rzekomo porwane. Nie do końca wiadomo przez kogo: w zależności od straszącej aktualnie rodziny byli to księża lub zakonnice, agenci SB albo wampiry. Straszenie dzieci skonkretyzowanymi (choć mitycznymi) porywaczami pozostało niechlubnym sposobem wychowawczym po dziś, a para vlogerów ze Szczecina zauważyła na Facebooku, że grupą zawodową, którą straszą rodzice są nawet... ratownicy na kąpieliskach.


– Niby sporo mówi się o bezpieczeństwie nad wodą, ale w pracy spotykamy się z wieloma ryzykownymi i bezsensownymi sytuacjami. Skoki do wody bez sprawdzenia dna lub na bardzo płytkiej wodzie (mimo zakazu), przychodzenie na kąpielisko pod wpływem alkoholu czy – NOWOŚĆ – straszenie dzieci ratownikami. "Nie oddalaj się, bo Cię Państwo zabiorą, chcesz?!" czy hit z dzisiaj: "Jak będziesz niegrzeczna to Cię pan zamknie w kontenerze i będzie tam z Tobą siedział" – napisała para ratowników, która wspólnie prowadzi kanał na YouTube.

Pal licho sam fakt, że zarządzanie dzieckiem poprzez strach nie jest najlepszą metodą. Największe zastrzeżenia budzi jednak wybór osoby, przed którą ostrzega się dziecko. Lęk przed ratownikiem nie wybawi ich z opresji, a to właśnie ta – za sprawą kamizelek widoczna z daleka – grupa jest najbardziej przygotowana do tego, żeby udzielić im ewentualnej pomocy. Dzieci na plażach często się przecież gubią, pomoc może być więc potrzebna w każdej chwili.

– To właśnie ratownicy są osobami, którym można śmiało zaufać i liczyć na ich pomoc. Są do tego odpowiednio przeszkoleni, dlatego maluchy nie powinny się ich obawiać! A tego typu teksty słyszeliśmy już kilka razy w ciągu ostatnich czterech dni – piszą ratownicy.


Wersja z policjantami też już była słyszana. Niestety – niezbadany jest sposób myślenia rodziców, którzy chcąc uspokoić krnąbrną pociechę, narażają ją pośrednio na niebezpieczeństwo.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć