"Miejsce w przedszkolu nie dla wszystkich". NIK opublikowała niepokojący raport

W wielu polskich przedszkolach brakuje miejsc
W wielu polskich przedszkolach brakuje miejsc Fot. Pixabay / Floridanana
Wszyscy uspokajają, że jakoś to będzie i dla każdego dziecka miejsce w przedszkolu się znajdzie. Rzeczywistość maluje się jednak w mniej kolorowych i optymistycznych barwach. Potwierdza to kontrola NIK.


Niepokojące wnioski po kontroli
Teoretycznie od dwóch lat wszystkie dzieci w wieku od 3. do 6. lat mogą być zgłaszane do rekrutacji przedszkolnej. Obowiązkiem wójta, burmistrza lub prezydenta jest wskazanie placówki w obrębie gminy, do której dziecko zostanie zakwalifikowane. Teoretycznie.


Tematowi postanowiła przyjrzeć się Najwyższa Izba Kontroli. Z przeprowadzonej kontroli wynika, że 1/3 dzieci nie dostała się do przedszkola, na które zdecydowali się rodzice. Jedynie 14 na 30 sprawdzonych gmin dysponowało wystarczającą liczbą miejsc dla maluchów, w połowie sam proces rekrutacji był niewłaściwie nadzorowany.


– W dziewięciu gminach nie przestrzegano harmonogramów naboru i kryteriów rekrutacyjnych oraz zasad dotyczących prowadzenia rekrutacji do placówek wychowania przedszkolnego (np. w przedszkolach preferowano dzieci pracowników). Najbardziej przykre dla rodziców i małych dzieci było niezapewnienie możliwości kontynuacji edukacji przedszkolnej w wybranej placówce (tak było np. w Zambrowie, woj. podlaskie) lub niewłaściwe ogłaszanie wyników naboru, w tym nieinformowanie o powodach nieprzyjęcia dziecka do placówki – czytamy w komunikacie.


Brak miejsc i...?
A co jeśli w przedszkolach na terenie gminy nie ma miejsc? Wtedy wójt, burmistrz lub prezydent miasta zobowiązani są wskazać rodzicom inną, możliwie blisko położoną placówkę, która gotowa jest przyjąć dziecko. Z kontroli NIK wynika, że nie zawsze ta zasada była spełniana – w ośmiu gminach rodzice nie uzyskali takiej pomocy, albo wskazywano im placówki pełnopłatne i niespełniające kryteriów.

Wnioski są zatem niepokojące. Infrastruktura przedszkolna cały czas jest za słabo rozwinięta, by spełnić oczekiwania wszystkich zainteresowanych.

Konieczne jest podjęcie dalszych kroków
NIK zwróciła się z wnioskiem do Ministra Edukacji Narodowej o kontynuowanie działań na rzecz propagowania korzyści wynikających z opieki, wychowania i kształcenia przedszkolnego.

Organom prowadzącym publiczne placówki wychowania przedszkolnego zwrócono uwagę na konieczność podjęcia bardziej skutecznych działań mających na celu:
– rzetelne diagnozowanie zapotrzebowania na miejsca w placówkach wychowania przedszkolnego,
– upowszechnienie wychowania przedszkolnego,
– weryfikację przyjętych w gminach kryteriów samorządowych pod względem oceny ich wpływu na poprawę dostępności do wychowania przedszkolnego dla najmłodszych dzieci,
– korzystanie z oferty placówek niepublicznych w celu realizacji przez gminę zadań z zakresu edukacji przedszkolnej,
– wykorzystanie systemów informatycznych wspierających nabór,
– podjęcie zintegrowanych działań mających na celu przygotowanie placówek wychowania przedszkolnego do objęcia opieką dzieci z alergiami i chorujących na przewlekłe choroby.

Z raportem można zapoznać się na stronie nik.gov.pl.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...