Burza wokół stylizacji synka Sary Boruc. "Biedne te dzieci w tych czasach"

Noah jest Sary trzecim dzieckiem, ale pierwszym synem
Noah jest Sary trzecim dzieckiem, ale pierwszym synem Instagram.com
Żona Artura Boruca budzi ostatnio znacznie większe zainteresowanie niż jeszcze kilka miesięcy temu. Powodem całego zamieszania jest synek, którego urodziła 3 tygodnie temu. Mały Noah urodził się w domu, a jego mama nie przestaje zaskakiwać swoich obserwatorek nowymi zdjęciami i faktami z życia rodziny.


Najpierw pochwaliła się, że będzie zażywać tabletki z własnego łożyska, później pokazała piękny brzuch w całej okazałości zaledwie tydzień po porodzie. Teraz sfotografowała małego Nono – jak na niego mówi – w czarnych śpioszkach.

I oczywiście wzbudziła tym sensację.Większość jej fanek była czarną stylizacją zachwycona. – Czarnych ubranek jest wciąż jak na lekarstwo, a uważam, że lepsze to niż ubranka we wszystkich kolorach tęczy, bo przecież "dziecko musi mieć kolorowo" – napisała jedna z internautek. – Uwielbiam dzieci w czerni! – zawtórowała jej druga.

Można się było jednak spodziewać, że odmienne opinie również się pojawią. – Czarny to taki smutny kolor... widać, że moda jest tu najważniejsza – skwitowała jedna z osób, której komentarz zyskał poklask innych. Na szczęście fanki Boruc zareagowały natychmiastowo twierdząc (wzorem Morticii Addams, która była autorką stwierdzenia, iż "black is such a happy color darling") że "one czują się bardzo wesoło w czarnym kolorze" i "nie wszyscy chcą się stroić pstrokato".


– Czytam że czarne to zło, bo dorosły sobie go źle kojarzy. Och, te blokady w głowach... sami sobie to robimy... więcej luzu! – podsumowała jedna z kobiet. Druga dodała, że "najgorsze jest ubieranie chłopców na niebiesko, a dziewczynki na różowo".

Do myślenia jednak daje komentarz mamy, która przypomniała innym, że niemowlę reaguje przecież tylko na mocne kolory. – Biedne te dzieci w tych czasach. Ubranie, pokój i zabawki tylko czarne, szare, białe, a jak mają szczęście, to ewentualnie błękitne. A dzidziuś tylko na mocne kolory reaguje, te wyblakłe szarości nie dają żadnego impulsu. Ale taka moda, trzeba iść... – napisała.

Trzeba przyznać, że mały Noah wygląda bardzo stylowo, o ile więc nie będzie codziennie przyodziany w czerń i otoczony wyłącznie szarościami, to chyba nie ma się do czego przyczepić, bo czerń sama w sobie już dawno powinna przestać kojarzyć się z żałobą i pogrzebem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

O TYM SIĘ MÓWI

NEWSY

PORADY DLA RODZICÓW

WARTO WIEDZIEĆ

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE