"Chcesz wiedzieć, co widzę, gdy patrzę na dzieci". Poruszające słowa o tym, czego rodzice nie dostrzegają

123rf.com
Wychowanie małego człowieka to wyzwanie. Trudno się dziwić, że niektórzy gubią się, mają wątpliwości, nieraz nie wiedzą, jak postępować, tracą więź. Nieraz rodzica tak bardzo pochłaniają "jego sprawy" – praca czy obowiązki – że traci z widoku dziecko, które stara się jakoś sobie poradzić. O tym, jak wiele zdradzają zachowanie i reakcje dziecka napisał prof. Jakub Andrzejczak, a jego słowa udostępniło prawie 6 tys. osób.


Profesor zwrócił uwagę na istotne w obecnych czasach zjawisko. Internetowe dyskusje często kręcą się wokół karmienia i karmienia piersią, tego, jakie bajki włączyć dziecku na YouTubie, czy kiedy maluch zaczął siadać. To oczywiste, że dla rodziców to istotne informacje i zwyczajnie chcą o tym rozmawiać.

– Kiedy patrzę na dzieci [...] trudno mi wskazać, które z nich wypowiadały pełne zdania przed ukończeniem 20. miesiąca życia. [...] Kiedy tylko na nie patrzę, nie wiem, czy mają deskę elektryczną, czy były na Malediwach, ile pieniędzy mają w skarbonkach i ile kosztował telefon komórkowy, który dostały w prezencie – wymienia Andrzejczak.

W drugiej części wpisu wskazuje zaś to, co można wyczytać z człowieka podczas spotkania. – Wiem, które dziecko jest kochane i bezpieczne w swoim domu. [...] Widzę, jak na dłoni te, które są przytulane. Widzę ich emocje, działania, walkę, motywację lub ich brak. Widzę w końcu, jak wiele lub jak niewiele miłości wlewacie w ich serca.Słów profesora nie należy oczywiście traktować zupełnie dosłownie. Wiadomo, że "nie zawsze i nie u każdego" tak jest, że pewne emocje i problemy skrywamy nieraz bardzo, bardzo głęboko i trudno je dostrzec. Można jednak ten wpis potraktować jako pretekst do zadania sobie pytania: "Czy pamiętam, żeby każdego dnia rozmawiać, starać się rozumieć, okazywać uczucia, budować relację?".


Często niestety dzieje się tak, że wiele rzeczy przegapiamy. Patrzymy, ale nie widzimy. Nieraz nie chcemy widzieć. Zapominamy, nie zwracamy uwagi. Tłumaczymy się pracą, wieloma obowiązkami, stresem i zmęczeniem. Wszyscy to przeżywamy. Pomyślmy jednak, że tak jak w samochodzie, tak i w życiu – po coś jest hamulec. Korzystajmy z niego.

Jakub Andrzejczak jest profesorem i kierownikiem Zakładu Socjologii Edukacji Wielkopolskiej Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej, członkiem Pracowni Profilaktyki, Resocjalizacji i Readaptacji Społecznej, a prywatnie mężem i ojcem Aleksandra i Leona, dzięki którym, jak sam, pisze, "uczy się poznawać świat oczami dziecka".
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE