Ministerstwo Sprawiedliwości reaguje na film Sekielskich. Ogłoszono radykalne zmiany w prawie

Film "Tylko nie mów nikomu" pobił już oglądalność fabularnego "Kleru"
Film "Tylko nie mów nikomu" pobił już oglądalność fabularnego "Kleru" Unsplash.com
Film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" został wyemitowany na YouTube 11 maja i ma już prawie 12 milionów odsłon. To dwugodzinny niezależny dokument – nie tylko o pedofilii w Kościele katolickim, ale przede wszystkim o jej tuszowaniu i bagatelizowaniu przez kościelne władze. Do filmu odniosły się już niemal wszystkie ważne osoby w państwie. Oprócz słów, rządzący postanowili postawić na czyny i zmienić obowiązujące w Polsce prawo dotyczące przestępstw seksualnych.


Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało na Twitterze o kilku znaczących zmianach, które miałyby poprawić skuteczność walki z pedofilią. Poprawki jednak – co oczywiste – dotyczą prawa państwowego, nie kościelnego. Tymczasem jak pokazywał dokument braci Sekielskich, zmiany potrzebne są przede wszystkim w Kościele, który zbyt często nie respektuje prawomocnych wyroków państwa.


Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje między innymi wprowadzenie do Kodeksu Karnego nowego rodzaju przestępstwa, jakim ma być "gwałt na małoletnim pozostającym pod pieczą sprawcy". Za taki czyn groziłaby kara od 5 do 30 lat pozbawienia wolności. Identyczny wymiar kary będzie grozić za gwałt na małoletnim (niekoniecznie pozostającym pod pieczą sprawcy). Jeśli jednak w wyniku gwałtu dziecko umrze, sprawca będzie mógł spodziewać się dożywotniej kary pozbawienia wolności. To spore zaostrzenie – dotychczas za to przestępstwo groziło od 3 do 15 lat. – W naszej propozycji sąd będzie mógł wyłączyć możliwość wcześniejszego warunkowego zwolnienia w najcięższych przypadkach – oświadczył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Resort sprawiedliwości proponuje także, żeby winny przestępstwa seksualnego, po odbyciu kary, miał zakaz zbliżania się i kontaktowania ze swoją ofiarą. Ponadto gwałt na małoletnim miałby w nowym stanie prawnym nie ulegać przedawnieniu. Dziś, co wyjątkowo wybrzmiało w filmie Sekielskich, zgwałcenie dziecka poniżej 15. roku życia przedawnia się po 20 latach od czasu jej popełnienia, a jeżeli w tym czasie wszczęto postępowanie – po upływie lat 30.Ministerstwo Sprawiedliwości proponuje również, żeby zakres informacji ujawnionych w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym został poszerzony o zawód wyuczony i wykonywany przez sprawcę w momencie popełnienia przestępstwa.Wymienionym wyżej propozycjom można tylko przyklasnąć, choć w dalszym ciągu nie rozwiążą one problemu instytucji, która nad prawo państwowe wynosi prawo kościelne, narażając dzieci na obcowanie z osobami, o których wiadomo, że dopuścili się czynów pedofilskich (i np. już odbyli karę).

Trudno jednak nie dostrzec zagrożeń kolejnego pomysłu ministra Ziobry, który chce podwyższyć wiek karny ochrony dzieci z 15 do 16 lat. Mimo bowiem, że chce wprowadzić "możliwość odstąpienia od kary przez sąd, gdy różnica wieku jest niewielka", może doprowadzić to do sytuacji, w której – z obawy przed nieprzyjemnościami – nastolatki nie tylko będą unikać wizyty u ginekologa i narażać swoje zdrowie, ale również zostanie im odebrana możliwość stosowania hormonalnej antykoncepcji, która uznawana jest dotychczas za najbardziej skuteczną.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE