"Nygusy" i roszczeniowcy? Rodzice, będziecie odpowiedzialni za najgorszy efekt strajku

Lekcję ze strajku dzieci wyciągną na całe życie. Choć nie jest to matematyka ani j. polski
Lekcję ze strajku dzieci wyciągną na całe życie. Choć nie jest to matematyka ani j. polski Agencja Gazeta
Strajk nauczycieli trwa, a rodzice gorączkowo omawiają niemal każdy związany z nim wątek. Na istotny aspekt strajku – o którym jednak zdecydowanie mówi się zbyt mało – zwróciła uwagę blogerka parentingowa, Marta Świerczyńska. Przyklasnęło jej kilkudziesięciu rodziców i... całe MamaDu.


– Skończy się strajk. Dzieci wrócą do szkoły z nowym obrazem nauczyciela. Bardzo współczuję rodzicom, którzy namalowali, przez ostatnie dni, w swoich dzieciach obraz: "Piepr*one nieroby, nygusy. Cholerne, roszczeniowe nauczycielki. Nie zależy im na dzieciach, tylko na kasie. Gówno wiedzą, a Bóg wie, ile chcieliby zarabiać" – napisała na Instagramie autorka bloga "Mama w Biegu".I trzeba być bardzo krótkowzrocznym, żeby się z nią nie zgodzić. – Biedne dzieci. Tak trudno będzie im przyjąć wiedzę od "gównowiedzących". Bez sensu będzie angażować się na prośbę "pieprzonego nieroba". Ciężko zyskać motywację od "nygusa". Trudno będzie zwrócić się z problemem do kogoś, komu "nie zależy na dzieciach"! – tłumaczy Świerczyńska, przekonując, że to właśnie rodzice tworzą w głowach swoich dzieci taki obraz. Tylko że to najmłodsi za to zapłacą – niechęcią do nauki, a może do wiedzy w ogóle. I brakiem szacunku do tych, od których zarówno teraz, jak i w przyszłości będzie zależało wykształcenie (a zatem również dobrobyt!) całego społeczeństwa.

Pani Marta zaznaczyła w swoim poście, że do popierania strajku nikogo nie zmusza. – Ale mili Państwo, to, że się z kimś nie zgadzamy, nie uprawnia nas do obrażania jego osoby, jego kompetencji. To jest wychowanie, które chcecie dać Waszym dzieciom? – pyta retorycznie.

"To przerażające"
Tymczasem przecież wcale nie musimy mówić wprost dzieciom, że "gardzimy" nauczycielami. Wystarczy, że usłyszą naszą rozmowę telefoniczną, posłuchają razem z nami rządowych wiadomości, zobaczą, jak przewracamy oczami, słuchając słów wsparcia dla nauczycielskiego środowiska.


I pozamiatane. Obraz świata uzupełniony o ważne (i jakże niesprawiedliwe) informacje. – Mądrze, mega mądrze zabrany głos. Widać, jak łatwo jest oceniać (często mieszając z błotem niestety) teraz, nie zważywszy na ewentualne konsekwencje tychże ocen, w nie tak przecież odległej przyszłości. To przerażające – napisała pod postem jedna z internautek.

Jeśli więc nawet nie zgadzacie się z postulatami nauczycieli albo uważacie, że powinni walczyć o przyszłość swoją i systemu "kiedy indziej", starajcie się przynajmniej nie okazywać tego przy dzieciach. Bo absolutnie nic dobrego z tego wyniknąć nie może.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Który to miesiąc ciąży? Przelicznik tygodni ciąży na miesiące
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE