Intymne pytanie najczęściej zadawane Lewandowskiej. Tymi słowami rozwiała plotki

Anna Lewandowska pisze o ciąży.
Anna Lewandowska pisze o ciąży. Anna Lewandowska/Instagram
"Anna Lewandowska w ciąży!" – czytamy w sieci. Który raz w tym roku? Internauci pod postem bez krępacji pytają: "Kiedy syn?", media podchwytują temat i piszą: "Druga ciąża?". Gdzie spekulacje o ciąży znanej osoby mają granice?


W zabawny sposób do plotek odniosła się sama trenerka, na swoim Instastory napisała: "To już moja 12 ciąża w tym roku... według tabloidów. Pozdrawiam z treningu."
Na "Healthy Mom by Ann" Lewandowska promuje rodzicielstwo, odkrywa inne mamy i pokazuje, jakimi są dzielnymi kobietami, trenuje, rozwija biznesy, pokazuje się również od strony zwyczajnej mamy. Wielu inspiruje, a mimo to wielu myśli, że nadrzędną jej rolą jest rodzenie dzieci. "Kolejne, kolejne" – "dopingują" internauci.

Lewandowscy tworzą cudny, bajkowy obrazek rodziny. W sieci ich szczęście wygląda wiarygodnie i na pewno wielu to inspiruje. Realizują się pomimo niemiłych zaczepek w sieci. Nie pierwszy raz widzę pod zdjęciem trenerki zapytanie "fana": "Ciąża?". Zawsze mnie to dziwi, te pytania wprost, zadane bez krępacji i poczucia zażenowania. Sama Lewandowska jest otwarta, ale ma też dystans do zaczepek w sieci.

Sama chciałabym spytać: "Gdzie jest miejsce kobiety? Rozwija się, trenuje, tworzy markę, ostatnio dołączyła również do redakcji "Dzień dobry TVN", jest mamą, żoną, trenerką, businesswoman, a mimo to, niektórzy nadal widzą w niej jedynie mamę.– Ania, kiedy syn ? Kadra potrzebuje piłkarzy na przyszłość – zagaja kolejna osoba w komentarzu. Chciałoby się odpowiedzieć: "Przestańcie! To już jest nudne. Ciągłe spekulacje o jej ciąży są nie na miejscu. Dajcie jej żyć". Małżeństwo ma prawo do swojej intymności, a decyzja o dziecku – pierwszym, trzecim czy dziesiątym jest sprawą prywatną.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...