Ojciec zmarłej 3-latki oskarża lekarzy. Dziewczynka "tylko" gorączkowała

Prokuratura zajęła się już sprawą
Prokuratura zajęła się już sprawą 123rf.com
Lekarze podejrzewali u 3-latki infekcję wirusową, ale nie było mowy o stanie zagrażającym życiu dziecka. Jak informuje prokuratura "to, co się stało, było zaskoczeniem zarówno dla rodziców, jak i lekarzy".


Dziewczynka od 8 marca gorączkowała, temperatura jednak nie była coraz wyższa. Początkowo trzylatka leczyła się u jednego lekarza, później miała wizytę domową z przychodni. Finalnie trafiła do radomskiego szpitala przy ul. Tochtermana, w którym rodziców uspokajano, że to nic poważnego. Poddawano ją jednak licznym badaniom.

W środę 3-latka zmarła, a następnego dnia rano jej ojciec złożył do prokuratury zawiadomienie, w którym zarzuca lekarzom błąd w sztuce medycznej. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom Wschód, a prokurator wystąpił do szpitala i innych placówek medycznych, w których leczone było dziecko, o przekazanie oryginału dokumentacji. Na razie, mimo przeprowadzonej sekcji zwłok, biegli nie znają jeszcze przyczyny zgonu dziewczynki.

– Pobrano wycinki do badań histopatologicznych. Być może po tych badaniach przyczyna śmierci zostanie wyjaśniona – mówi Beata Galas, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

W sprawie mają być przesłuchani nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale też wszystkie osoby, które przebywały z dziewczynką w tej samej sali szpitalnej.
Źródło: Radio Zet
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE