"Mama modelka chciała zabłysnąć". Po tym pokazie wylała się na nią fala hejtu

Mara Martin jest mamą 5-miesięcznej dziewczynki
Mara Martin jest mamą 5-miesięcznej dziewczynki Fot. Instagram/si_swimsuit
Fala krytyki i hejtu wylała się na jedną z modelek, która brała udział w pokazach Miami Swim Week. Mara Martin wyszła na wybieg, trzymając na rękach swoją 5-miesięczną córkę. Już sama obecność dziecka na imprezie okazała się dla wielu kontrowersyjna. A jeszcze goręcej zrobiło się, gdy okazało się, że modelka karmiła córkę piersią w trakcie pokazu.


Mara Martin była jedną z 16 modelek, które wystąpiły na pokazie w ramach Miami Swim Week. Każda z nich była na swój sposób wyjątkowa. Na przykład Brenna Huckaby, która otworzyła finałowy pokaz, to paraolimpijka i złota medalistka w snowboardzie.


Mara Martin, świeżo upieczona mama, na wybiegu prezentowała złoty strój kąpielowy. Jej występ być może przeszedłby bez echa, gdyby nie fakt, że uczestniczyła w nim jej 5-miesięczna córka. Co więcej, kobieta wyszła na wybieg karmiąc maleństwo piersią.

Na Instagramie Sports Illustrated Swimsuit pojawiło się nagranie z tego wyjątkowego pokazu. Pod filmikiem jak dotąd pojawiło się blisko 1,5 tysiąca komentarzy. Jednak nie ma co liczyć na zalew różowych serduszek i gratulacji. Wręcz przeciwnie – Mara znalazła się w ogniu krytyki.

"Chyba mogła zaczekać 15 sekund"
Główna dyskusja – czego można było się spodziewać – dotyczyła karmienia piersią w miejscu publicznym. Po jednej stronie barykady znalazły się mamy, które pisały, że jeśli dziecko było głodne, to Mara dobrze zrobiła, że przystawiła je do piersi. Podkreślały, że karmienie jest zupełnie naturalne i nie rozumieją oburzenia innych.

Z drugiej strony znaleźli się ci, którzy zarzucali kobiecie "obnażanie się". – Piersi są dla dzieci – jasne. Ale kiedy wychodzisz na wybieg, powinnaś je schować – napisała jedna z komentujących. – Och jasne, dziecko było głodne i nie mogło chwilę poczekać? Bez przesady! Matka była na wybiegu 15 sekund! – pisze ktoś inny.


I nie chodzi nawet o to, że "karmienie piersią jest obrzydliwe" – jak stwierdzili niektórzy – a o to, że ich zdaniem to był sposób modelki na "zabłyśnięcie". – Och, to okropne. Wszystko dla odrobiny sławy, prawda? – komentowali.

"Dziecko to nie rekwizyt"
Dyskusja trwa też na drugim biegunie. Tu już chodzi o szeroko pojęte dobro dziecka. Bo czy 5-miesięczna dziewczynka nie stała się tutaj częścią przedstawienia? – zastanawiają się widzowie.

Co doskonale widać na zdjęciu, dziecko ma nałożone specjalne wygłuszacze, aby otaczający je hałas nie przedostał się do małych uszu. Mimo to, wielu internautów stwierdziło, że jeśli udział dziecka w pokazie był zaplanowany – a prawdopodobnie tak było – to... nigdy nie powinno do niego dojść.

– Dziecko to nie jest rekwizyt, żeby ciągać je po wybiegach. – Jeśli mama chciała wystąpić, okej. Ale dziecko mogło zostać w domu. – Biedne, biedne dzieciątko – pisali.
Prawdziwe piękno i prawdziwe macierzyństwo
GIRL POWER – tak film z karmiącą modelką skomentował organizator. I ja się pod tymi słowami w pełni podpisuję. Czyż to nie fantastyczne, że młoda kobieta, pięć miesięcy po porodzie, pokazuje swoje wdzięki na pokazie mody? To jest właśnie to, co rozumiem przez body positive i akceptację swojego ciała.

A maluszek przy piersi? Widać, że w objęciach mamy czuje się komfortowo. A jeśli i malutka, i mama są zadowolone, to czemu ja miałabym nie być? Bez takiego manifestowania naturalnego karmienia, nigdy nie wyjdziemy z cienia i będziemy skazane na karmienie w dusznych i brudnych toaletach.

Właśnie taka odważna postawa Mary i jej malutkiej córeczki jest znakiem, że w końcu zmierzamy ku normalności. Zgadzacie się ze mną?
Źródło: Daily Mail

Napisz do autorki: katarzyna.grzelak@mamadu.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE