Obiecywali zabrać się za alimenciarzy. Te liczby to dowód na nieudolność rządu

W rejestrze dłużników alimentacyjnych figuruje już ponad 300 tys. nazwisk
W rejestrze dłużników alimentacyjnych figuruje już ponad 300 tys. nazwisk Prawo autorskie: zatvornik / 123RF Zdjęcie Seryjne
W ciągu ostatniego roku liczba dłużników alimentacyjnych wzrosła o prawie 8 tys. Tym samym całkowita liczba dłużników przekroczyła już 300 tys., a ich łączne zadłużenie wynosi blisko 12 mld złotych. Rekordzista, od 10 lat figurujący w rejestrze, to ojciec, który ma do zapłacenia 668 tys. zł.


W Rejestrze Dłużników Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor figurują dokładnie 317 953 osoby, z czego aż 95 proc. to mężczyźni, którzy nie płacą alimentów na dzieci. Zaledwie 5 proc. tej listy zajmują matki.

Z danych wyłania się też postać statystycznego "alimenciarza", który nie płaci na swoje dziecko lub dzieci. Jest to mężczyzna między 35 a 44 rokiem życia. Najmłodszy dłużnik w rejestrze ma 35 lat, pochodzi z Podlasia i zalega na ponad 429 tys. złotych. Najstarszym jest 66-latek z woj. warmińsko-mazurskiego, który jest winien swoim dzieciom (lub Skarbowi Państwa) 411 tys. zł.

Jednak rekord należy do mężczyzny z woj. mazowieckiego i wynosi "zaledwie" 668 tys. zł. Taki dług udało się uzbierać rekordziście w ciągu 10 lat.

Niepłacących rodziców wyręcza z ich obowiązku państwo, wypłacając na dzieci pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego. Rocznie może to być nawet około 1,5 mld zł – podkreśla ekspert BIG InfoMonitor Halina Kochalska.

Kary za ukrywanie dochodów
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej od dawna zapowiada walkę o skuteczniejsze ściganie dłużników. Niedawno minister Elżbieta Rafalska poinformowała, że resort pracuje nad projektem zmian, które przewidują m.in. karanie pracodawców zatrudniających alimenciarzy "na czarno" lub pomagających im ukrywać dochody. Niewykluczone, że dłużnicy będą odpracowywać należności poprzez roboty społeczne.

– Alimenty to nie łaska rodziców, to obowiązek wobec własnych dzieci. Trzeba skończyć z akceptacją sytuacji, że jest przyzwolenie do tego, że stosujemy szereg wybiegów, żeby nie wywiązać się z obowiązku wobec własnych dzieci – mówiła wówczas Rafalska.


Stowarzyszenie "Alimenty to nie prezenty" i Akcja Demokracja prowadzą zbiórkę podpisów pod petycją ws. podniesienia progów dochodowych uprawniających do pobierania alimentów. Próg obecnie wynosi 725 złotych i nie uległ zmianie od 11 lat. Petycję podpiszesz tutaj.
Źródło: bankier.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...