Ciężarna w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Wszystko przez "niegroźnego wirusa"

Słupski Sanepid nie stwierdził innych zachorowań
Słupski Sanepid nie stwierdził innych zachorowań Prawo autorskie: hxdbzxy / 123RF Zdjęcie Seryjne
Do szpitala w Sławnie zgłosiła się 41-latka w 32. tygodniu ciąży, która od kilku dni skarżyła się na dolegliwości grypowe. Stan kobiety był na tyle ciężki, że lekarze zdecydowali się na przyspieszenie porodu, aby uratować dziecko i matkę.

Urszula Broniszewska, rzeczniczka Szpitala Powiatowego w Sławnie poinformowała, że pacjentka w ciąży zgłosiła się z niewydolnością oddechową i podejrzeniem zapalenia płuc. Jej stan był na tyle zły, że zadecydowano o przewiezieniu kobiety do bardziej specjalistycznego szpitala w Słupsku.

– Pacjentka trafiła do nas w stanie ciężkim z podejrzeniem wirusa świńskiej lub ptasiej grypy. Nasi lekarze zdecydowali, że ciążę trzeba przerwać i wykonano cesarskie cięcie – mówi Elżbieta Gryko, rzeczniczka prasowa szpitala w Słupsku.

– W ten sposób urodziła się dziewczynka. Jej stan jest średni, stabilny. Dziewczynka przebywa na oddziale neontologii, a jej matka na OIOM-ie. Stan kobiety się poprawia, ale nadal jest poważny – podkreśla Gryko.

Rzeczniczka poinformowała, że wyniki badań potwierdziły, że kobieta zachorowała na świńską grypę. Bardzo prawdopodobne, że zaraziła się od męża, który niedawno miał przechodzić tę grypę.

Sławieński Sanepid jak dotąd nie stwierdził innych przypadków zachorowania na świńską grypę. W obu szpitalach zachowane są wszelkie rygory dotyczące postępowania w przypadku wykrycia wirusa AH1N1.

– Pacjenci nie mają powodów do obawy, ponieważ jest to grypa tak, jak każda inna i leczona jest w ten sam sposób. W przypadku tej kobiety doszło do poważnych, groźnych powikłań, głównie zapalenia płuc, dlatego potrzebna była hospitalizacja – powiedziała Gryko.

Świńska grypa w Rybniku
Świńska grypa panuje też w Rybniku. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 wstrzymano przyjęcia na oddział rehabilitacji po tym, jak wirusa stwierdzono u jednej z pacjentek.

–To była grypa z klasycznymi objawami. Powiadomiliśmy Sanepid, badania potwierdziły, że jest to tzw. świńska grypa AH1N1. Chore zostały umieszczone w izolatkach na oddziale, na który wstrzymano przyjęcia – poinformował rzecznik placówki Michał Sieroń. 


Dodał, że stan kobiet jest obecnie dobry. Przyjęcia na oddział zostaną prawdopodobnie wznowione dopiero po świętach. Pacjenci, którzy mieli się zgłosić na oddział w ramach planowych przyjęć byli indywidualnie informowani o przesunięciu terminu leczenia.

Objawy świńskiej grypy 
Objawy świńskiej grypy, wywołanej wirusem AH1N1, najczęściej przypominają zwykłą grypę. Pojawia się wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśniowe, ból głowy, gardła oraz kaszel, uczucie zmęczenia i ogólnego rozbicia, brak apetytu. Mogą pojawić się też dolegliwości żołądkowe – nudności, biegunka lub wymioty.

Lekarze zalecają: należy się szczepić i nie kontaktować się z osobami chorymi. Trudno oszacować rzeczywistą skalę zachorowań na świńską grypę, ponieważ testy w jej kierunku wykonuje się jedynie w przypadku ciężkiego przebiegu choroby.

Jak w przypadku innych wirusów, tak i przy AH1N1 najpoważniejsze w skutkach są powikłania pogrypowe, które w skrajnych przypadkach mogą prowadzić nawet do śmierci pacjenta.
Źródło: polsatnews.pl; dziennikbaltycki.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE