Jednym zdaniem znieważyła tysiące kobiet. Psychoanalityk o pracujących matkach

Eric Komisar o pracujących matkach.
Eric Komisar o pracujących matkach. Fot. Screen z Youtube / FundacjaMamyiTaty
Każdy ma prawo do własnych przemyśleń i opinii. Czasem jednak lepiej zachować je dla siebie, niż w kontrowersyjny i obraźliwy sposób wyrażać się odnośnie kobiet, które nie dla własnej przecież przyjemności wracają do pracy po urlopie macierzyńskim.

To społeczeństwo robi im krzywdę czy same sobie?
Erica Komisar, psychoanalityk wypowiedziała się ostatnio dla New York Post odnośnie pracujących matek. Jej teza jest naprawdę zaskakująca i wiele kobiet może poczuć się urażona. Komisar uznała, że „pracujące mamy produkują chore dzieci”, odnosząc się do zbyt szybkiego powrotu do pracy po porodzie. Psychoanalityczka uznała bowiem, że ilość zgłaszanych problemów z dziećmi i ich zdrowiem psychicznym, może być obecnie traktowana jako epidemia. Społeczeństwo wmawiające kobietom, że szybki powrót do pracy jest dla nich czymś dobrym, jak zauważa Komisar, robi im ogromną krzywdę.

W wywiadzie dla NYP Komisar tłumaczy swoje kontrowersyjne tezy. Opisała je także w swojej książce "The Being There". Wynika z nich, że brak matki w codziennym życiu ma negatywny wpływ na zdrowie psychiczne dziecka. Dlaczego? Na to także ma wytłumaczenie, bowiem kobiety, które wracają do pracy, żyją w ogromnym stresie. Boją się, czy właściwie zrobiły, czy wybrały właściwe rozwiązanie. Czy niania nie odbierze im zaszczytnego miana albo czy przedszkole zapewni to, co najlepsze? Czy żłobek to dobre środowisko dla dzieci, a czy narażanie na ciągłe choroby nie zrobi z nich najgorszych matek na świecie?

Potwierdza to według niej także teza, że dzieci, których matki wróciły do pracy, gorzej śpią w nocy. W ten sposób chcą nacieszyć się mamą, za którą tęsknią przez cały dzień. Innym aspektem poruszonym w książce jest kwestia bezpieczeństwa emocjonalnego, którego brakuje dzieciom. Mama odbierająca dziecko o 18 ze żłobka czy przedszkola i kładąca dziecko spać o 19.00 nie spędza z nim wystarczająco dużo czasu i nie jest w stanie ochronić go przed stresem.


Niektóre kobiety nie mają wyjścia
Badania dowodzą, że trzy pierwsze lata życia dziecka są kluczowe dla jego rozwoju. Oczywiście byłoby najlepiej, gdyby kobiety mogły w tym czasie być razem z dzieckiem w domu i w pełni poświęcić się jego wychowaniu. Niestety nie zawsze jest to możliwe. W dużej mierze decydują o tym względy finansowe i lęk o utratę posady. Co innego jednak wskazać najlepsze możliwe rozwiązania i pozytywy z tego płynące, a co innego punktować biedne pracujące matki za to, że wróciły do pracy. Po co pogrążać jeszcze bardziej już i tak pełne wątpliwości matki, które zamiast udowadniania im, jaki błąd popełniły, potrzebują wsparcia?

Erica Komisar stara się oczywiście znaleźć rozwiązanie, nie jest jednak ono możliwe. Żadne państwo nie byłoby bowiem w stanie sfinansować trzyletniego urlopu wychowawczego. Choć w słowach psycholożki jest ziarno prawdy, to jednak nie ma obecnie rozwiązania, pomagającego młodym matkom na podjęcie innej decyzji. Pozostaje wierzyć, że słowa "pracujące mamy produkują chore dzieci”, to absolutne przekłamanie i spłycenie problemu.
źródło: Kidspot
New York Post
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE