4-latka z kacem. Rodzice radzą, żeby uważać na menu dedykowane dzieciom

Fot. Ken Hawkins / http://bit.ly/1GYTywy / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Mocktail czy soft drink to popularne nazwy na napoje bezalkoholowe. Dedykowane najmłodszym, kobietom w ciąży czy po prostu tym, którzy nie lubią alkoholu lub nie chcą leczyć kaca następnego dnia. W jednej z restauracji w Wielkiej Brytanii zaszła jednak drobna pomyłka i do soku dla dziecka dolano niemałą ilość wódki.

Mark Thomas i Kathryn Wilson w restauracji amerykańskiej sieci "Frankie&Benny's" w Warrington (Wielka Brytania) zamówili napój dla swojej 4-letniej córki Evelyn. Dziewczynka wypiła 1/3 soku po czym odrzuciła go z niesmakiem. To zrozumiałe, że połączenie wódki Eristoff i Schnappsa mogło jej nie zasmakować...

Wybredne dziecko
Evelyn, jak większość dzieci w jej wieku lubi jednak wybrzydzać, dlatego rodzice nie zorientowali się, że z sokiem jest coś nie tak - tym bardziej, że wybrano go z tej części menu, która dedykowana jest najmłodszym. Zachęcali córkę do picia i dopiero po kilku kolejnych łykach do stolika podbiegła kelnerka i przyznała się do błędu - zamiast bezalkoholowego Fruity Sunrise dziecku zaserwowano drink F&B On The Beach.

Było już za późno - dziewczynka zaczęła chichotać i nie mogła poruszać się w linii prostej. Rodzice nie wpadli jednak w panikę. Obserwowali dziecko, które miało świetny humor, mówiło, że czuje się świetnie i tańczyło. Gdy później zechciała skorzystać z toalety śmiała się do lustra, a po drodze, kołysząc się, wpadła na kolumnę.


Kac u 4-latki
Mark postanowił, że domówią coś do jedzenia, by alkohol szybciej się wchłonął, ale na niezbyt wiele się to zdało. Rodzice wzięli Evelyn do domu, zapobiegawczo zadzwonili jednak do szpitala. Polecono im, by dla bezpieczeństwa dziecko zbadać. Tym bardziej, że zaledwie tydzień wcześniej dziewczynka chorowała i przyjmowała obciążające antybiotyki. Od lekarza rodzice usłyszeli, żeby przygotowali się, że ich 4-letnia córka będzie miała pierwszego w życiu kaca. Następny dzień Evelyn spędziła z bolącą głową i szklanką wody w domu, a mama musiała wziąć wolne w pracy...

Mark i Kathryn dostali od restauracji w ramach przeprosin kupon na posiłki, ale mężczyzna apeluje by podobne lokale z większą starannością szkoliły personel, a rodzice zwracali uwagę, co zamawiają - nawet jeżeli są dania z menu dla dzieci - by do takich pomyłek nie dochodziło. W tym przypadku na szczęście skończyło się tylko na bólu głowy.


Źródło: LADBible
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE