
Nadanie imion dzieciom zawsze jest szalenie ekscytujące. Jedni przez kilka miesięcy przeszukują dostępne możliwości, poszukując inspiracji. Inni wiedzą, jakie imię wybiorą kilka lat wcześniej (tak było w moim przypadku). Powodów i sposobów jest tyle, co przyszłych rodziców…
REKLAMA
Teraz jednym z nich podzieliła się popularna aktorka Jessica Alba i z miejsc podbiła serca wszystkich.
To musi być "H"
Po tym, jak miesiąc temu ogłosiła, że jest w trzeciej ciąży, podzieliła się zasadą, jaką ona i jej mąż kierują się przy wyborze dziecięcych imion. Metoda jest unikalna, zabawna i inspirująca.
Po tym, jak miesiąc temu ogłosiła, że jest w trzeciej ciąży, podzieliła się zasadą, jaką ona i jej mąż kierują się przy wyborze dziecięcych imion. Metoda jest unikalna, zabawna i inspirująca.
W telewizyjnym show, w którym wystąpiła jako gość aktorka opowiadała tak – Mój mąż ma na imię Cash. Chcieliśmy, żeby nasze dzieciaki miały nietypowe imiona i z jakiegoś powodu wybraliśmy ostatnią literę z imienia męża, czyli H. Klucz jest więc taki, że imię musi zaczynać się na literę H, mieć jedną lub dwie sylaby no i… istnieć, jako słowo – chwilę póżniej ze śmiechem dodaje, że imię nie może być jednak zbyt specyficzne, żeby dzieci nie czuły się z nim nieswojo, kiedy zaczną dorastać.
Internauci, jak zwykle stanęli na wysokości zadania i profil na Instagramie aktorki zalała fala komentarzy z sugestiami imion. Tym samym siła mediów społecznościowych udowodniła, że bliski jej jest nie tylko złośliwy hejt.
Tak Jessica jeszcze niedawno dzieliła się wielką nowiną o trzeciej ciąży. Obok niej na zdjęciu, dwie córki Honor i Haven (zgodnie z zasadą):
Może cię zainteresować także: Co widzisz na zdjęciu? To dowód na to, że gwiazdy też zaliczają rodzicielskie porażki
