Pięć dyscyplin mistrzowskiego rozwoju małego medalisty. 4. "Piramidkobój"

Fisher-Price®
Dla niemowlaka ułożenie piramidki z kółek to osiągnięcie olimpijskie. Podobieństwo nie dotyczy tylko barwnych krążków, które tworzą piramidkę i flagę olimpijską. Dziecko trenuje z podobnym zaangażowaniem i przezwycięża trudności jak sportowcy w trakcie przygotowań do igrzysk. Efekt końcowy, kiedy to kółka jedno po drugim, we właściwej kolejności, wpadają na stojak, to finał żmudnej pracy.

Rozgrzewką do układania piramidki jest nauka chwytania. Początkowo dziecko zagarnia do siebie przedmioty, ale nie potrafi utrzymać ich w dłoni. Mozolnie ćwiczy przeciwstawianie kciuka do pozostałych paluszków, aby rączkę zmienić w sprawny chwytak. Teraz może przedmiot, np. krążek piramidki, wziąć do ręki i obejrzeć, a potem odłożyć w określone miejsce.
Po tym sukcesie przychodzi pora na właściwy trening. Precyzyjne umieszczenie krążka na bolcu piramidki wymaga zaangażowania oczek, które ocenią odległość między dłonią a celem. Jak tego dokonać, gdy tyle ciekawych rzeczy dookoła przyciąga wzrok? Tylko poprzez wytrwałe próby i zachęcający przykład rodziców. Pomocne są również wyraziste kolory krążków, które wyróżniają się na wielobarwnym, złożonym tle.

Końcowe szlifowanie formy w piramidkowym boju to trening układania krążków we właściwej kolejności: od największego do najmniejszego. Najpierw wyzwaniem jest zrozumienie oczekiwań trenera – rodzica, który zdejmuje krążki umieszczone przez dziecko i zachęca do ponowienia próby. Ale dlaczego? – zastanawia się maluszek. Wszystkie krążki przecież były na miejscu. Po wielu próbach mały odkrywca zauważa, że piramidka ułożona przez rodzica jest ładniejsza, bardziej mu się podoba. Próbuje zrobić taką samą i już wie! Każdy krążek ma inną wielkość, a właściwa kolejność daje ten piękny efekt. Warto się postarać, bo wtedy można cieszyć się wysokimi walorami estetycznymi zabawki, czyli tęczową harmonią barw i symetrią proporcji. Nauka układania piramidki razem z trenerem – rodzicem – to też pierwsza lekcja dobrych manier. Uczy podstawowej zasady w relacjach z innymi – reguły naprzemienności: „twoja – moja kolej”, „teraz ja – potem ty”.
Ostatni krążek piramidki różni się od pozostałych. W połowie jest transparentny, co pozwala obserwować wirujące koraliki w jego wnętrzu. Stanowi swoisty medal za wytrwałość w ponawianiu prób ułożenia krążków we właściwej kolejności.

Układanie piramidki to bój z wieloma przeciwnościami: nieporadnością rączek, rozbieganiem oczek, wielkością kółek, proporcjami między elementami. Jednocześnie jest też biciem rekordu niemowlęcego w wytężonej pracy, determinacji, cierpliwości i wytrwałości. Dlatego po takich zmaganiach miejsce na podium gwarantowane!

Artykuł powstał we współpracy z firmą Fisher-Price®

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE