“Posprzątaj zabawki to mamusia zrobi Ci budyń.” Sprawdź czy dobrze robisz nagradzając dziecko smakołykami

Prawo autorskie: zestmarina / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: zestmarina / 123RF Zdjęcie Seryjne
Cukierki, ciasteczka, budynie, kisiele, chrupki, landrynki i markizy - ach, żaden maluch się im nie oprze! Czy to dobrze czy niedobrze dla nas, mam?

Większość pewnie instynktownie odpowie, że zamiłowanie dzieci do słodyczy to zmora wszystkich rodziców. Nie da się przecież z maluchem minąć spokojnie działu ze słodkościami w sklepie i ma możliwości, by przekonać go, że mięsko jest lepszym pomysłem na obiad niż makaron z cukrem. Choć, jeśliby tak dłużej pomyśleć o słodyczach w diecie dzieciaków, czy nie dojdziemy do wniosku, że czasem niepohamowana miłość brzdąców do landrynek jednak nam się przydaje?

Aneta, mimo że jest nowoczesną eko-mamą i “ma fioła” na punkcie wszystkiego, co zdrowe i fit, swojej córeczce słodyczy nie skąpi. Twierdzi, że łakocie to jedyna niezawodna rzecz, która ratuje ją z opresji. Na przykład, gdy wraz z małą odwiedza znajomych, a dziewczynka zaczyna narzekać, że chce do domu, argument “Wytrzymaj jeszcze troszkę to wracając wstąpmy do lodziarni” zawsze działa. Aneta opowiada również, że słodkości to nieraz najlepsza nagroda dla małej: “Jeśli jest grzeczna, to aż miło nagrodzić ją jej ulubionym deserem!”

Nie tylko Aneta wykorzystuje słodycze jako nagrodę albo zachętę dla pociechy do dalszego działania. Każdemu z nas przecież nie raz zdarza się powiedzieć: “Zjedz wszystkie warzywa, a po obiedzie dam Ci deserek” albo “Nie udało Ci się wygrać, trudno. Chodź na pocieszenie pojedziemy na naleśniki”. Czy to źle, że tak mówimy?


Choć nagradzanie dzieci słodkościami, od czasu do czasu, wydaje nam się nieszkodliwe, wyniki badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Aston dowodzą czegoś innego. Okazuje się, że dawanie dzieciom słodkości, w nagrodę lub na pocieszenie, może spowodować, że nasze pociechy będą w przyszłości “zajadać emocje”. Oznacza to, że jedzenie stanie się ich ratunkiem w sytuacjach stresowych oraz gratyfikacją po osiągnięciu sukcesu.

Wyniki badań, o których mowa, zostały opublikowane w kwietniu tego roku. Naukowcy wzięli pod lupę praktyki żywieniowe rodziców posiadających dzieci w wieku 3 i 5 lat. Następnie, 2 lata później, badacze ponownie zbadali dzieciaki (były one wtedy więc w wieku 5 lub 7 lat) i sprawdzili jak często maluchy te w sytuacjach stresowych, gdy nie były głodne, sięgały po przekąski zamiast po zabawki.
Przeprowadzona analiza wykazała, że maluchy, którym rodzice dawali w nagrodę lub na pocieszenie słodycze, częściej sięgały po małe co nieco w stresujących je momentach. Psycholodzy pracujący nad wspomnianymi badaniami ostrzegają rodziców.
dr Claire Farrow
Wykładowca Psychologii na Uniwersytecie w Aston

“Może okazać się, że nauczymy nasze dzieci traktować jedzenie jako sposób na radzenie sobie z różnymi emocjami i nieumyślnie spowodujemy, że będą one zajadać emocje w przyszłości. Osoby, które w dzieciństwie nauczą się traktować przekąski jako narzędzie do radzenia sobie z napięciem, mogą często w dorosłym życiu powtarzać taki wzorzec”.

Zajadanie emocji jest niebezpieczne. Jeśli jedzenie staje się sposobem na problemy może to przerodzić się w zaburzenie odżywiania, np. bulimię lub powodować otyłość.

Psycholog kliniczny Kristen Bose w wywiadzie dla portalu Essential Daily podkreśla, że nie wszystko jest czarno-białe i interpretując wyniki tych badań, powinniśmy wziąć pod uwagę dodatkowy czynnik.
Kristin Bouse
Psycholog kliniczny

“Myślę, że należy wprowadzić rozróżnienie pomiędzy sytuacją, gdy używanie jedzenia jest jedynym sposobem nagradzania lub pocieszania, a okolicznościami, kiedy rodzice stosują różne rodzaje nagród i zadośćuczynień, i przekąski są tylko jedną z wielu opcji.

Jeśli w różny sposób nagradzasz swoje dziecko, wszystko powinno być dobrze.”

Pamiętajmy również, że jako dorośli nie otrzymujemy przecież nagrody za każdy sukces, który uda nam się odnieść. Warto, by nasze dzieci również doświadczyły tego, że nie wszystko, co robimy w życiu musi być po coś lub za coś. Czasami są tylko i wyłącznie odczuwane w ciele, i duchu emocje, z którymi musimy sobie SAMODZIELNIE poradzić.

Źródło: Essential Baby
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE