To dziecko wygląda, jakby za chwilę miało utonąć. Kontrowersyjne wideo wzburzyło internautów

Screen z Today.com
Screen z Today.com
Umiejętność pływania jest bardzo cenna. Przekonała się o tym Kerri Morrison, której dwuipółletni synek utonął w basenie. Kobieta chce ustrzec swoją córeczkę przed podobną tragedią, dlatego wytrwale uczy ją pływać. Dziewczynka ma… pół roku.

Tragiczny wypadek wydarzył się przed trzema laty. Kerri ponownie została matką i bardzo szybko rozpoczęła naukę pływania dla swojej córeczki, sześciomiesięcznej Josie. Chodzi o tzw. ISR (Infant Swimming Resource), czyli naukę pływania dla niemowląt. Decyzja matki wydaje się zrozumiała, a jednak widok pływającej dziewczynki budzi spore kontrowersje.


Dziewczynka sprawia wrażenie, jakby pływanie przysparzało jej sporo trudności, jest niezadowolona. Poza tym wygląda, jakby zaraz miała zniknąć pod wodą. To właśnie dlatego zamieszczone w sieci wideo spotkało się ze sporą krytyką. A jednak z dzieckiem nie dzieje się nic złego i mała Josie utrzymuje się na powierzchni wody. Oczywiście przez cały czas pozostaje pod opieką osób dorosłych.
Chciałabym móc cofnąć czas i umożliwić mojemu synkowi nauczenia się tego” – powiedziała Kerri w rozmowie z reporterem stacji Today – „Jestem przekonana, że gdyby tak było, on teraz byłby z nami. Czuję, że zawiodłam jako rodzic i nie dopuszczę do tego, by historia się powtórzyła”.

Rodzice małej Josie zdają sobie sprawę z tego, że oglądanie nagrania ich pływającej córeczki do przyjemnych nie należy. Mimo to pragną przekonać, że nauka pływania niemowląt to kwestia bezpieczeństwa dziecka.


Źródło: Today.com, Facebook.com
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE