10 zupełnie nieoczywistych powodów, dla których warto mieć dzieci

Prawo autorskie: designpics / 123RF Zdjęcie Seryjne
Prawo autorskie: designpics / 123RF Zdjęcie Seryjne
O tym, dlaczego warto mieć dzieci wie każdy rodzic. Po prostu darzymy je wielką, bezwarunkową miłością. Ale poza tym znajdzie się również kilka zupełnie nieoczywistych plusów, które są miłym efektem ubocznym bycia rodzicem. Też ich doświadczacie?


1. Pierwszeństwo w miejscach publicznych
Ja też chcę mieć dziecko!...” powiedziała moja znajoma stojąc w sporej kolejce do muzeum, podczas gdy ja zostałam przez pracownika placówki poproszona o wejście do środka. „… Tylko na wejście do takich miejsc, tak na chwilę!” – dodała po chwili bez wahania. Niestety, tak się nie da. Ale jak już zdecydowaliśmy się być rodzicami, możemy liczyć na pewne ułatwienia w niektórych miejscach publicznych.

2. Łatwiejsza odprawa na lotnisku
Kto pierwszy przechodzi przez odprawę? Oczywiście rodzic z dzieckiem. Kto pierwszy wsiada do samolotu? Wiadomo. Do kogo nieustannie podchodzi stewardessa z pytaniem, czy wszystko w porządku? Komu przynosi poduszkę i koc, chociaż te przysługują tylko pasażerom z klasy biznesowej? Podróżowanie samolotem z dzieckiem to bajka. Mam tak dobre doświadczenia związane z pracownikami lotnisk i personelem samolotów, że skłonna jestem nawet zapomnieć o zagubieniu wózka mojego dziecka na gigantycznym lotnisku we Frankfurcie i godzinnym bieganiu od jednego punktu informacyjnego do drugiego z bagażem, bagażem podręcznym i dzieckiem na ręku…

3. Bawienie się zabawkami

Pobawmy się Lego!” – mówi rodzic do dziecka, i po kilku minutach orientuje się, że sam zbudował imponującą twierdzę, podczas gdy dziecko zajęło się czymś zupełnie innym. Przecież to też liczy się jako czas spędzony z dzieckiem, prawda?

4. Oglądanie filmów dla dzieci
Kiedy widzę w kinie zwiastuny superprodukcji dla dzieci, naprawdę mam ochotę wybrać się na taki film. Ale wiadomo, jak już się trafi szansa na wyjście do kina, zawsze wybór pada na poważniejszą, „dorosłą” produkcję. Cała nadzieja w mojej córce, jeszcze kilka lat, i razem się zaliczymy wszystko, co tylko znajdziemy w dziecięcych repertuarach.


5. Nie masz ochoty na spotkanie z kimś i nie wiesz, jak się wykręcić? Oczywiście, że wiesz
Naprawdę, wcale nie masz ochoty iść na tego drinka z koleżankami z pracy, które trochę cię nudzą? Przecież masz dziecko chore / do odebrania z angielskiego / czekające na ciebie pod okiem opiekunki, która już dzwoniła, że musi wyjść. Wybierz cokolwiek z powyższych, zadziała na pewno.
6. Zawsze możesz się spóźnić
Dotarcie na spotkanie na czas, jeśli w domu spowalnia nas kilkulatek graniczy z cudem – o tym wie każdy. Dlatego nawet jeśli spowalnia nas coś zupełnie innego, niż nasz niesforny szkrab, to i tak spokojnie możemy zrzucić na niego winę, każdy nam uwierzy.

7. Masz wymówkę, by w weekend iść spać o dwudziestej pierwszej
Sobota, wszyscy szykują się do wyjścia z domu na imprezę, a ty marzysz tylko o tym, by obejrzeć jeden odcinek ulubionego serialu (gdzie te czasy, gdy seriale oglądało się całymi sezonami na raz?) i iść spać. Nie krępuj się, to jest naprawdę ok, dziecko i tak obudzi cię o szóstej rano. Od dwudziestej pierwszej zdążysz się wyspać, poza tym na pewno będziesz się o niebo lepiej czuła od twoich znajomych, którzy wybrali sobotnie imprezowanie na mieście.

8. Weekend spędzony w domu to fajny weekend!
Albo w parku i na placu zabaw koło domu. Wystarczy podstawowy zestaw narzędzi do piaskownicy, komplet gier planszowych, lub waszych ulubionych filmów (do wyboru w zależności od pogody i wieku dziecka) i… już. Z dziećmi nawet najprostsze rozrywki stają się niezwykłe. Bo najważniejsze jest to, że po prostu spędzamy z nimi czas.

9. Uczysz się nowych rzeczy
Dziecko niekoniecznie warto odżywiać mrożoną pizzą, dlatego już niejeden rodzic nauczył się gotować. Maluch lubi prace plastyczne? Rodzic biegnie do papierniczego, zaopatrza się w odpowiednie sprzęty i cała rodzina rozpoczyna produkcję wycinanek. Może to brzmi banalnie, ale kto wie, może doprowadzi do odkrycia nowego talentu, zdobycia nowej pasji? A nawet jeśli skończy się na nabyciu kilku nowych umiejętności, to chyba i tak nieźle?

10. Zawsze masz temat do rozmowy
Jesteś sama na imprezie, nie znasz tu nikogo. I nie jesteś duszą towarzystwa, która świetnie się odnajduje w takich sytuacjach. Starasz się prowadzić konwersację, ale rozmowa się nie klei, twój rozmówca męczy się tak samo jak ty. I w końcu okazuje się, że macie dzieci w tym samym wieku. Trema pryska, tematów do rozmów nagle macie dziesiątki. Po chwili w towarzystwie znajduje się ktoś, kto ma dziecko tylko odrobinę starsze i chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami. Potem skrępowanie całkowicie cię opuszcza, przechodzicie na inne tematy. Po wszystkim orientujesz się, że już dawno nie uczestniczyłaś w tak miłym spotkaniu towarzyskim.

Tak wiemy, nieustanny bałagan, brak czasu, zmęczenie… bycie rodzicem ma sporo minusów. Na szczęście są i plusy, prawda? To tylko kilka przykładów, ale wszyscy przecież wiemy, że jest ich nieskończenie dużo.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...