Coraz więcej dzieci jest otyłych, ma próchnicę, astmę, cukrzycę, alergie. Dlaczego? Bo ich nie badamy

Fot. Pixabay/[url=https://pixabay.com/pl/photos/download/arabian-gulf-80359_1280.jpg?attachment&modal]tpsdave[/url] / [url=  http://pixabay.com/pl/service/terms/#download_terms]CC O[/url]
Fot. Pixabay/tpsdave / CC O
Lekarze biją na alarm. Coraz więcej dzieci jest otyłych, ma próchnicę, dodatkowo choruje na choroby przewlekłe, astmę, cukrzycę, alergie różnego rodzaju i niestety nowotwory.


Na ten problem zwróciła uwagę profesor Teresa Jackowska – konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, która podkreśla, że przy takim obrazie stanu zdrowia dzieci należy zadbać o poprawę jego monitorowania.
Profesor Teresa Jackowska
konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii

Chcemy przede wszystkim lepiej nadzorować badania profilaktyczne dzieci i młodzieży do 18. roku życia. Ze statystyk wynika, że jest nimi objętych 90 proc. uczniów szkół podstawowych oraz 79 proc. szkół zawodowych, co oznacza, że z upływem lat szkolnych pogarsza się opieka profilaktyczna

Głos w sprawie zabrała również Prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego, profesor Alicja Chybicka, która przede wszystkim zwraca uwagę, że aby stwierdzić jakiekolwiek nieprawidłowości w rozwoju dziecka powinno być ono przede wszystkim dokładnie i regularnie przebadane. Profesor wskazuje, że niemowlęta powinny być badane sześciokrotnie, w wieku przedszkolnym trzy raz, natomiast w wieku szkolny czterokrotnie.

Profesor Anna Oblacińska pracująca w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie mówi o potrzebie zwiększenia liczby badań profilaktycznych z 13 do 18 wśród dzieci i młodzieży do 18-tego roku życia.
Profesor Anna Oblacińska
kierownik zakładu dzieci i młodzieży Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie

Same badania nie wystarczą jednak, żeby poprawić stan zdrowia dzieci. Ważna jest również dostępność do specjalistów po wykryciu u dziecka jakiegoś zaburzenia. Nie może ono czekać na fachową konsultację i dalsze leczenie pół roku, czy nawet rok, jak to się zdarza.

Specjaliści zwracają ponadto uwagę na problem próchnicy, na którą cierpi 95% młodzieży. Okazuje się, że na 10 tysięcy nastolatków przypada jeden, maksymalnie dwóch stomatologów, zaś w ubiegłym roku jedynie sześciu dentystów wyspecjalizowała się w dziecięcej stomatologii.

Jak widać środowisko lekarskie dostrzega problem stanu zdrowia wśród dzieci i młodzieży. W ministerstwie zdrowia trwają prace nad wprowadzeniem regularności badań wśród dzieci, a także szerokiego udostępnienia im opieki specjalistycznej.

Źródło: PAP
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...