Regeneracja po wakacjach

Chlorowana i słona woda w połączeniu z promieniami UV wysuszają skórę i włosy
Chlorowana i słona woda w połączeniu z promieniami UV wysuszają skórę i włosy Fot. Scarleth Marie / http://bit.ly/1LGcHtV / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e
Rozjaśnione końcówki i złocista opalenizna to miłe pamiątki z wakacyjnego wypoczynku. Ale co zrobić z tymi mniej przyjemnymi, jak: przesuszone matowe włosy, sucha, łuszcząca się skóra ciała i odwodniona cera pozbawiona sprężystości? Jest na to kilka sposobów.


Skóra woła: pić!
Odwodnienie skóry maluje się na twarzy dość szybko. Zmarszczki wokół oczu (jeżeli tam w ogóle są) stają się bardziej widoczne i głębokie, skóra jest matowa, szara i wiotka. To efekty częstej ekspozycji twarzy na działanie słońca. Nawet jeśli sumiennie stosujemy krem z filtrem - ale która z nas tego dokładnie przestrzega - promieniowanie UV wysusza skórę. Potrzebuje ona wzmocnienia od środka - słynne 8 szklanek wody dziennie, ale także z zewnątrz.


Co zrobić? Oprócz wody warto wprowadzić do diety suplementy z ogórecznikiem lekarskim, lub kwasem hialuronowym. I ograniczyć spożycie kawy i herbaty, które niestety odwadniają. Natomiast zewnętrznie warto zainwestować w nawilżające serum. nie ma lepszego składnika aktywnego, który nawilża skórę, niż kwas hialuronowy. Ponieważ to składnik, który naturalnie występuje w skórze rzadko kiedy powoduje uczulenia czy podrażnienia. Przy cerze bardzo suchej natomiast można pomyśleć o pielęgnacji z lipidami, które są jak bariera ochronna dla naskórka i zapobiegają utracie z niego wody.

Czy skóra może być jednocześnie przetłuszczająca się i odwodniona? Niestety tak. i w pierwszej kolejności powinnyśmy zadbać o jej nawodnienie. Dlatego w odstawkę powinny pójść - do momentu, kiedy skóra nie odzyska lepszej kondycji - kosmetyki i preparaty z: retinolem, kwasami i innymi składnikami ograniczającymi łojotok i zwalczającymi trądzik. Wysuszają one naskórek, a kiedy jest nadmiernie przesuszony gruczoły łojowe dostają sygnał: zbyt mało natłuszczenia i mamy błędne koło. Czyli nadprodukcje sebum. Wówczas stan trądzika, zarówno tego zaskórnikowego, jak i ze stanami zapalnymi znacznie się zaostrza.
Szorstkie ciało
Przesuszony naskórek widać również na nogach, ramionach czy dekolcie. Pozbawiony wody i lipidów ma tendencję do marszczenia się i złuszczania w bardzo nieestetyczny sposób. Na skórze pojawiają się suche, białe płatki. Najlepiej jest ją złuszczać - regularnie co tydzień - pilingami lub szczotką ryżową. Opcjonalnie szorstką rękawicą (kosztuje w drogerii kilka złotych, a jest genialnym sposobem na wygładzenie ciała!). Aby ściągnąć cały przesuszony naskórek, polecam użycie szczotki lub rękawicy na sucho, wykonując okrężne ruchy. Owszem, cholernie boli, ale to skuteczny sposób. Po kąpieli skóra na ciele może być lekko zaróżowiona. Warto ją myć emolientami, które natłuszczają już podczas kąpieli.


Albo wykorzystać sprawdzony przeze mnie sposób. Na jeszcze mokre, niewytarte ręcznikiem ciało, nałożyć oliwkę (może być dziecięca typu Johnson & Johnson). A dopiero po jej nałożeniu wytrzeć się. Jeśli skórze wciąż tego nawilżenia za mało, wybrać jeden z aptecznych balsamów z lipidami, jak ten marki Avene. Genialne są też niedrogie masła do ciała polskiej marki Barwa. gwarantuję, że po dwóch tygodniach takiej pielęgnacji (ale uwaga: złuszczamy skórę tylko raz w tygodniu!) i regularnego nawilżania i natłuszczania skóry zobaczysz realne efekty. Ciało będzie jedwabiste i zdrowo błyszczące. Bez skorupki a la jaszczurka.
Włosy jak snopek siana
Pływanie w basenie z chlorowaną wodą lub morzu jest najprzyjemniejszym punktem każdego wakacyjnego wyjazdu. Natomiast dramatycznie wysusza włosy. Fryzjerzy radzą stosować przed wyjściem na plażę kosmetyki z filtrami UV, albo nakładać na włosy maskę czy odzywkę bez jej spłukiwania. I pozostawić na cały dzień na głowie, symulując tzw. wet look (skądinąd najgorętszy trend tego lata). Ale jesteśmy już po urlopie, włosy są suche jak siano i zwykłe codzienne zabiegi pielęgnacyjne nic nie dają. Co zrobić?

Najlepiej jest sięgnąć po „coś mocniejszego”. Jeżeli na co dzień używasz odżywki w speju bez spłukiwania, zamień ją na odżywkę w tubie, do spłukiwania. I niech koniecznie zawiera składniki regenerujące, odbudowujące i nawilżające. Jeśli natomiast takiej używasz i nadal włosy są niesforne i wyglądają jak wypalone słońcem trawy, warto odżywkę zastąpić maską. Tę trzeba trzymać na włosach nieco dłużej (ok. 20 minut).
Jeśli to za mało, dość popularne stało się niedawno, odkąd pokochałyśmy naturalne olejki, tak zwane „olejowanie” włosów. Na całą długość włosów należy nałożyć jeden z naturalnych olejków: arganowy, kokosowy, sezamowy lub makadamia. Sęk w tym, żeby wybrać taki, który będzie odpowiadać potrzebom twoich włosów. Mała podpowiedź: olej arganowy kochają włosy grube lub kręcone i z natury suche. A sezamowy - odwrotnie. Z kokosowym zdania są podzielone, ale znam kobiety, które nie znają lepszego sposobu na regenerację włosów. Najlepiej taki zabieg wykonać wieczorem i pozostawić na głowie na całą noc. Żeby nie zabrudzić pościeli, warto położyć na poduszce ręcznik. O poranku należy dwukrotnie umyć głowę i nałożyć odżywkę. To naprawdę działa!Włosy są miękkie, mniej się puszą i nie sterczą każdy w inną stronę.

Ale to technika nie dla każdego. Być może nie polubisz jej, bo cenisz wygodę. Wówczas najszybciej i najskuteczniej zadbasz o regenerację włosów u fryzjera, korzystając z zabiegu z keratyną.

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Syndrom końca wakacji daje wam w kość? Oto 5 taktyk na przetrwanie
0 0USG połówkowe jest najważniejszym badaniem w ciąży. Zobacz, czego możesz się dowiedzieć