Gdy Elizavete Bulokhova była w 4 miesiącu ciąży, dowiedziała się, że ma raka... Lekarze zalecili modelce aborcję

Fot. Screen z Instagram / [url=https://instagram.com/p/5DK3I-MkQ0/?taken-by=elizavetalowicz]elizavetalowicz[/url]
Fot. Screen z Instagram / elizavetalowicz
Często zazdrościmy celebrytom, jednak nikt nie chciałby znaleźć się w sytuacji, w której pewnie dnia obudziła się znana modelka Elizavete Bulokhova. Jednego dnia kariera, następnego choroba.


Niewinny ból zęba podczas wakacji okazał się śmiertelną chorobą.
Diagnoza była bezlitosna, nowotwór zaatakował szczękę i konieczny będzie zabieg usunięcia kości. Jednak to nie najgorsza decyzja, z jaką przyszło się zmierzyć Bulokhovej. Modelka spodziewała się dziecka, a lekarze zalecili zabieg aborcji przed rozpoczęciem chemioterapii. Miało to zwiększyć szanse na skuteczne leczenie.
Modelka postanowiła, że nie usunie ciąży. Poddała się leczeniu operacyjnemu i chemioterapii. Medycy usunęli jej 95% kości szczęki i zrekonstruowali z pobranych w innych miejscach tkanek. Chemioterapia rozpoczęła się pod koniec ciąży, tak aby jak najbardziej zminimalizować jej wpływ na dziecko.

Dziesięć tygodni przed terminem na świat przyszedł zdrowy chłopiec, a Elizavete kontynuowała terapię.
Lekarze dają młodej mamie duże szanse na pełne wyzdrowienie, a sama bohaterka tej próby na śmierć i życie postanowiła podzielić się historią swojej choroby, po to by dać siłę innym kobietom, innym mamom, które jeszcze walczą. Zdjęcia ilustrujące przebieg choroby modelka publikuje na swoim Instagramie.
Źródło: Boredpanda.com, Instagram
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
Bella Happy Pants 0 0Strach jest zaraźliwy. Psycholog: zanim zaczniesz tłumaczyć dziecku świat, przepracuj swoje lęki

B JAK BEZPIECZEŃSTWO, B JAK BELLA BABY HAPPY PANTS

0 0Dom najbezpieczniejszym miejscem? To mit – zobacz, ile zagrożeń czyha na twoje dziecko
0 0Znamy ranking dziecięcych imion pierwszej połowy 2019
0 0Tak po cichu odbiera się kobietom kontrolę nad porodem. Położna: "To będzie trauma"