We wrocławskim mini żłobku zmarło dziecko. Przyczyny nieznane

Prokuratura bada, czy przyczyną śmierci dziecka we wrocławskim żłobku było zaniedbanie ze strony opiekunki. Fot. Jakub Ociepa / AG
W nieoficjalnym, nigdzie nie zarejestrowanym wrocławskim żlobku zmarło dziewięciomiesięczne dziecko. Sprawę bada prokuratura.

Szczegóły śmierci dziecka nie są na razie znane, bo wrocławska prokuratura dla dobra śledztwa nie chce ich ujawniać.

Wiadomo tylko, że do zdarzenia doszło w prywatnym mieszkaniu. Rodzice, jak zawsze rano, zostawili pod opieką 28-letniej kobiety swojego syna. Koło południa otrzymali od niej SMS z informacją, że dziecko dziwnie się zachowuje. Gdy chcieli odebrać syna po godzinie 15, już nie żył.

Przeprowadzono sekcje zwłok, która ma wykazać, czy był to przypadek nagłej śmierci łóżeczkowej czy do zgonu doszło na skutek zaniedbania ze strony niani. Wyniki będą znane za kilka miesięcy.

W nielegalnym mini żłobku pod opieką niani znajdowało się kilkoro dzieci.

Źródło: TVN24.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE