Ebola to poważna sprawa, ale nie ma jej w Polsce. Pomyślmy też o grypie, bo zbliża się sezon

Epidemia wirusa ebola, podobnie jak i inne epidemie, kiedyś wygaśnie. Ale najprawdopodobniej za kilka lat znów wróci
Epidemia wirusa ebola, podobnie jak i inne epidemie, kiedyś wygaśnie. Ale najprawdopodobniej za kilka lat znów wróci Fot. theglobalpanorama /http://bit.ly/1nzXejN CC BY-SA 2.0 /http://bit.ly/1dsePQq
Nie można myśleć tylko o eboli, bo zbliża się sezon na grypę – mówi dr Paweł Grzesiowski, ekspert z Instytutu Profilaktyki Zakażeń.

Z informacji podanych przez WHO wynika, że liczba chorych w wyniku zakażenia wirusem eboli przekroczyła 9 tys. a śmiertelność dochodzi do 70 proc. To nie są optymistyczne wiadomości i ludzie zaczęli się bać. Słusznie?

Trudno się dziwić że ludzie się boją, bo media bardzo dużo mówią o eboli i wysyłają sprzeczne sygnały - według polityków jesteśmy przygotowani, a według ekspertów jest zupełnie inaczej. Nikt nie wierzy, że jest super wiedząc, że szpitale nie mają ani odpowiednich kombinezonów ani innych zabezpieczeń, które by mogły zapobiegać temu, by ebola nie przedostała się na zewnątrz.

Tym bardziej, że mamy świadomość, iż wirus jest bardzo zakaźny bo doszło do pierwszysch zakażeń poza Afryką - zachorował personel medyczny, który przecież stosował zabezpieczenia.

Ale w Polsce nie ma na razie zakażeń. Sądzi Pan, że wirus do nas dotrze?

Wszystko zależy od rozmiarów epidemii w Afryce - jeśli będzie nadal się tak szybko szerzyć, to w tak dużym kraju jakim jest Polska trudno uwierzyć, żeby nie pojawiły sie osoby zakażone. Ludzie podróżują po świecie, jeżdżą także do Afryki albo spotykają się z ludźmi, którzy tam byli. Prędzej czy później ktoś przywiezie go do Polski.

Czy sądzi pan, że jeśli wirus dotrze do Polski, to personel medyczny będzie odmawiał udzielenia pomocy chorym?

Jeśli nie będzie odpowiednich zabezpieczeń to mogę sobie takie sytuacje wyobrazić. Kiedy w Polsce pojawiły się pierwsze przypadki zakażenia wirusem HIV, to też byli tacy lekarze i pielęgniarki, którzy nie chcieli się do nich dotykać. Dopiero kiedy poznano strukturę wirusa, pojawiły się informacje o sposobach zakażenia, sytuacja się uspokoiła.
Jak długo, Pana zdaniem, będzie dochodziło do zakażeń. Historia pokazuje, że przecież każda epidemia w końcu wygasa.


Na pewno epidemia wygaśnie, ale wszystko zależy od działań w Afryce oraz wprowadzenia leków i szczepionek. Naukowcy pracują nad skutecznym lekiem i prawdopodobnie niebawem znajdą coś, co pomoże chorym. Ale nie ma się co łudzić – ebola nie zniknie. Nawet jeśli wygaśnie tu i teraz, kiedyś znów się odrodzi.

Czy dzieci mogą się zarazić ebolą szybciej?

Tak, bo układ immunologiczny dziecka jest mniej odporny. Ale nie popadajmy w paranoję. Eboli nie ma w Polsce, szkoły i przedszkola są bezpieczne, więc to gdybanie nie jest potrzebne.

Czy to oznacza, że nie ma co teraz zaprzątać sobie głowy w Polsce ebolą?

Zdecydowanie należy spokojnie śledzić sytuację na świecie i z jednej strony wykorzystać ten czas na jak najlepsze przygotowanie do ewentualnej opieki nad zakażonymi tym wirusem, a z drugiej strony nie wolno zapominać o innych chorobach. Zbliża się okres wzmożonych zachorowań na grypę i nikt dziś o tym nie mówi. A przecież dotknie ona zdecydowanie więcej osób w Polsce niż ebola.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE