Czy „Linda może być gwałcona przez Toma”? Sprawdzi to ONZ

Polski wymiar sprawiedliwości nie widzi nic złego w tym, ze w podręcznikach pochwala się gwałt. Teraz sprawa trafia do ONZ
Polski wymiar sprawiedliwości nie widzi nic złego w tym, ze w podręcznikach pochwala się gwałt. Teraz sprawa trafia do ONZ Fot. Vadim Guzhva / 123 RF
Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego interweniuje w Komitecie ds. Likwidacji Dyskryminacji wobec Kobiet ONZ. Właśnie wpłynęła do niej pierwsza z Polski skarga na samouczek do angielskiego autorstwa Walta Warena, a wydanym przez wydawnictwo NAJA – press.

W czym zawinił z pozoru niewinny podręcznik do nauki języków? Otóż autor na wielce zabawnych przykładach tłumaczy różnicę między poszczególnymi angielskimi czasami. A wygląda to tak: "Linda miała nadzieję, że zostanie zgwałcona przed nadejściem lata", "Tom zgwałci Lindę jutro", "Tom właśnie gwałci Lindę", "Linda była szczęśliwa, że zostanie zgwałcona."

PTPA skarży Polskę za to, że prokuratura nie chce ścigać przestępstwa pochwalania gwałtu, przepisy zamykają do tego drogę organizacjom pozarządowym, a państwo toleruje rozpowszechnianie stereotypu, wedle którego kobietom gwałt sprawia przyjemność, a przemoc wobec nich jest społeczną normą.

Skarga do ONZ to ostateczność. O podręczniku zrobiło się głośno dwa lata temu. W tej sprawie interweniowała już do pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania prof. Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich. Pełnomocniczka nie zrobiła nic.

Również Prokurator Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota odmówił wszczęcia postępowania, stwierdzając brak znamion czynu zabronionego. Uznał, że autor i wydawca nie mieli zamiaru pochwalać przestępstwa - po prostu "niefortunnie" wybrano przykłady ilustrujące angielskie czasy.


Postępowanie prokuratorskie rozpoczęło się dopiero po interwencji sądu, ale i ono zostało umorzone.

Źródło: Wyborcza.pl
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...

KALENDARZ CIĄŻY

TYDZIEŃ PO TYGODNIU

PRZEDSZKOLAK

ROZWÓJ I WYCHOWANIE