NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

  • Dla wielu małżeństw promowanie patriarchatu kończy się dramatem.
    "Sama nie podejmuję żadnych decyzji poza tym, co kupuję do lodówki". Tak wygląda związek z narodowcem

    Kiedy Julka poznała Michała, był opiekuńczym, raczej zwyczajnym facetem. Imponowało jej, że poważnie traktuje wszystkie ich wspólne plany. Że potrafi sam wiele zorganizować, nie czeka, aż ona da sygnał. Wiedział, czego jej potrzeba, zanim zdążyła kiwnąć palcem. Nie mogła przypuszczać, że to przedsmak związku, który wkrótce doprowadzi ją na skraj rozpaczy. – Teraz, kiedy konserwatywny model rodziny oparty na patriarchacie w opinii publicznej jest chwalony i znów jest w cenie, ludzie, którzy w głębi ducha się z nim zgadzają, będą mieli więcej odwagi, by wcielać w życie swoje poglądy – mówi w rozmowie z MamaDu Monika Dreger, psychoterapeuta par i autorka książki "Co boli związek".

  • Karolina Korwin-Piotrowska stanęła murem za byłą żoną Piotra Mohameda, znanego muzyka, który, jak sam się przyznał, nie płaci alimentów w takiej wysokości, w jakiej ustalił sąd.
    "Alimenciarzy nienawidzę". Korwin-Piotrowska ostro o znanym muzyku. Stanęła murem za jego "byłą"

    Jestem samotną matką, jak wiele innych podobnych, która walczy każdego dnia o przetrwanie dla siebie i dziecka. I jest mi ciężko. I już znudziło mi się grzeczne czekanie na sprawiedliwość. Te gorzkie słowa przeczytać możemy na profilu byłej żony znanego muzyka, Piotra Mohameda, który tworzy pod pseudonimem Glaca. Kobieta po raz pierwszy opowiedziała światu, jakie piekło funduje jej "eks". Jak dowiadujemy się z jej postów, za niepłacenie alimentów ściga go policja oraz komornik.

  • W jednej ze szkół podstawowych na Śląsku nauczyciele mierzą dzieciom spodenki i spódnice. Sprawdzają, czy aby nie za krótkie.
    "Zasada pięciu palców" w śląskiej podstawówce. Tak nauczyciele poniżają uczennice

    Ola wybiera strój do szkoły. Chodzi do jednej z podstawówek na Śląsku. Pomieszczenia nie są klimatyzowane, a tego dnia jest męczący upał. Wybiera krótkie spodenki i zwykły t-shirt. Do domu wraca z uwagą w dzienniczku. Powód? Długość spodenek nie zakwalifikowała się w kategorii "przyzwoita". – W szkole, do której chodzi moja córka, nauczyciele mierzą garderobę centymetrem przy całej klasie – mówi mama dziewczynki.

  • Czy wysyłanie dziecka na "zielone przedszkole" to dobry pomysł?
    Szukają sposobu, by pozbyć się dziecka. Moda na "wczasy" od dzieci zyskuje na popularności

    Bruno ma 4 lata. W tym roku po raz pierwszy w życiu spędzi noc poza domem. I to nie jedną. Jego rodzice postanowili wysłać go na zielone przedszkole – wyjazd analogiczny do zielonej szkoły. Zdaniem Aleksandry Piotrowskiej, psychologa dziecięcego, nie jest to dobry sposób na odcinanie pępowiny.

  • Zdaniem Polek rodzenie dziecka za dzieckiem to zaburzenie.
    "Rozum spadł im na poziom krocza". Rodzą dziecko za dzieckiem, świat je znienawidził

    "Rozum spadł im na poziom krocza", "Ćpunki uzależnione od wydzielanych w ciąży hormonów", "Dzieci chowają się same, bo mamusia niedomaga", tak brzmią komentarze Polek o kobietach, które z własnego wyboru rodzą dziecko za dzieckiem. Według socjologa te krytyczne opinie wynikają z faktu, że żyjemy w kulturze narcyzmu, której najważniejsze jest to, żeby było łatwo.

  • Łukasz Warzecha o biciu dzieci. Oto, dlaczego nie powinien zabierać głosu na temat ich wychowywania.
    Warzecha twierdzi, że wychowanie wymaga przemocy. "Przez jego słowa dzieci jeszcze długo będą bite"

    Prawicowy publicysta Łukasz Warzecha postanowił uczcić wyniki sondażu, które mówią, że prawie połowa Polaków akceptuje klapsy w wychowaniu dzieci. "To znaczy, że Polacy nie zatracili zdrowego rozsądku", pisze w artykule opublikowanym na łamach magazynu tvp.pl. Tekst ten zbulwersuje każdego, kto nie wyobraża sobie podnieść ręki na mniejszego i słabszego. Zdaniem Marty Skierkowskiej, członkini zarządu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, to publikacja, przez którą dzieci w Polsce jeszcze długo będą bite.

  • Dawid Ciemięga jest pierwszym lekarzem, który pozwał przedstawicieli ruchu antyszczepionkowego w Polsce.
    Walka z antyszczepionkowcami skończy się w sądzie. Ciemięga zdradza, jak zarabiają miliony

    Dawid Ciemięga, pediatra, który poważnie zaszedł za skórę antyszczepionkowcom wypowiedział im wojnę. Prokuratura Rejonowa w Tychach wszczęła dochodzenie w sprawie zniesławienia lekarza. Pozwanych jest całe grono hejterów, a wśród nich znany Jerzy Z., polski przedsiębiorca uprawiający działalność pseudonaukową, hipno- i naturoterapeuta. Ciemięga jest pierwszym lekarzem w Polsce, który walkę z ruchem antyszczepionkowym doprowadzi na salę sądową. W rozmowie z Mamadu wyjaśnia, do czego są w stanie posunąć się antyszczepionkowcy, by zarobić pieniądze, dlaczego ludzie ślepo im wierzą i dlaczego każdy lekarz ma obowiązek prostować ich pseudonaukowe przekonania.

  • "Jestem w ciąży od 8 lat i nie zamierzam przestać". Kim są matki w "macierzyńskim ciągu"
    Jestem w ciąży od 8 lat i nie zamierzam przestać. Kim są kobiety w "macierzyńskim ciągu"

    Są takie matki, które, choć mają więcej niż jedno dziecko, nie czują zmęczenia. Przynajmniej nie tak bardzo, by o nim mówić, czy się zniechęcać. „Najbardziej uszczęśliwia mnie rodzenie dzieci. Potem mogę je nawet wychowywać”, żartuje Dorota, mama trójki dzieci, która od niemal ośmiu lat, jak sama przyznaje – albo jest w ciąży, albo karmi piersią. I co najważniejsze – wciąż ma ochotę na kolejną ciążę. W swym uwielbieniu do rodzenia nie jest sama.

  • Ksiądz Franciszek Głód stwierdził, że nieskromnie ubrane kobiety oraz ich ekstrawaganckie zachowanie prowokuje mężczyzn do grzechu.
    Seksizm w wydaniu księdza. W kuriozalny sposób tłumaczy, dlaczego mężczyźni grzeszą

    Ksiądz Franciszek Głód słynie w sieci z pouczania i moralizowania kobiet oraz krytykowania feministek. Tym razem wpisem na Twitterze postanowił udowodnić, że to kobiety winne są grzechom popełnianym przez mężczyzn. Powód? Za krótka spódnica, za duży dekolt.

  • Dla wielu dzieci występy w przedszkolu to duży stres.
    "Nie przynoś wstydu, dziecko. Tańcz". Smutna prawda o występach w przedszkolu

    Wierzę, że fajnie jest oglądać swoje dziecko, jak w zabawnym przebraniu recytuje wierszyk, czy tańczy z grupą dzieci na scenie. Wierzę na słowo, bo mój trzyletni syn nie znosi występów w przedszkolu i jak tylko ma możliwość, ucieka. Na przykład między jedną piosenką a drugą. Dopóki nie dostrzeże mnie w tłumie widzów, zdaje się dobrze bawić. Jednak, gdy tylko uświadomi sobie, że jestem na sali, coś w nim pęka. Wtedy ląduje na moich kolanach i występ do końca oglądamy razem z widowni.