Blogerka oddała dziecko obcej kobiecie i nazwała ją bohaterką. Powód zrozumie każda matka

Constance Hall opisuje przygodę w restauracji.
Constance Hall opisuje przygodę w restauracji. screen Facebook
Gdy jedna z najpopularniejszych blogerek parentingowych, Constance Hall, urodziła piąte dziecko, jej życie po raz kolejny wywróciło się do góry nogami. Blogerka właśnie podzieliła się z czytelnikami historią, która pokazuje, że czasem, choć spodziewamy się najgorszego, obcy ludzie mogą nas mile zaskoczyć.

Hall opublikowała na Facebooku zdjęcie nieznajomej kobiety i opisała sytuację, która jej się przytrafiła. Blogerka spędzała czas w restauracji z mężem, nowo narodzonym synem i gromadką – jak sama je określa – dzikich dzieci. Gdy Denim, mąż blogerki, próbował uspokoić kilkutygodniowego chłopca, do ich stołu podeszła obca kobieta.
– Wzdrygnęłam się na jej widok, bo myślałam, że chce się poskarżyć. Ale nie. Ona zapytała, czy może wziąć Raję, żebyśmy zjedli w spokoju. Wszyscy zamilkli. To, o czym wie ta niezwykła bohaterka, to to, że lubi dzieci i chciała pomóc innej mamie – pisze Constance na Facebooku.

– To, czego nie wie, to to, że to jest pierwszy posiłek od narodzin naszego synka, kiedy Denim i ja jemy w tym samym momencie. To było niesamowite. Dalej, królowo, jesteś współczesną bohaterką. Dążę do tego, żeby być taka, jak ty – dodaje.

Wśród komentarzy pojawiły się podobne historie – rodziców, którzy mogli zjeść posiłek w czasie urlopu dzięki pomocy siedzącego obok mężczyzny czy matki, która dzięki uprzejmości stewardessy wypiła w spokoju kawę podczas męczącego lotu.

Pojawiły się jednak głosy, że czasem jest zupełnie odwrotnie – można podejść do kogoś i zaoferować bezinteresowną pomoc, a w zamian usłyszeć wyzwiska za "wtykanie nosa w nie swoje sprawy".
Trwa ładowanie komentarzy...