Pieniądze z komunii. Okazja do nauczenia dziecka, jak nimi gospodarować

Komunia to dobra okazja do rozpoczęcia bardziej zaawansowanej edukacji finansowej z dzieckiem
Komunia to dobra okazja do rozpoczęcia bardziej zaawansowanej edukacji finansowej z dzieckiem Materiały prasowe
Komunia to okazja do pojawienia się w zasięgu dziecka dużej kwoty, z którą nie zawsze wiadomo co zrobić. Ta pozorna obfitość może być zdradliwa i zaprowadzić nas na manowce. Jednocześnie, jest to wspaniała okazja do rozpoczęcia bardziej zaawansowanej edukacji finansowej z dzieckiem niż praktykowałaś do tej pory.

Wiesz, jakie są najczęstsze pytania jakie dostaję od rodziców, dotyczące pieniędzy z komunii?

• Czyje to właściwie pieniądze, dziecka czy rodzica?
• Czy 10-letnie dziecko jest w ogóle w stanie podejmować decyzje co do tak dużej kwoty?
• Jeśli pieniądze należą się dziecku, to rodzic może kupić meble do dziecięcego pokoju lub odłożyć na edukację – czy powinien je dziecku fizycznie dać?
• Czy można choćby część z tych pieniędzy przeznaczyć na zwrot kosztów imprezy (która przecież była dla dziecka) tak by nie zaburzać edukacji finansowej ani nie „kraść” pieniędzy od dziecka?

A wiesz, jakie pytanie prawie w ogóle się nie pojawia?

• Skoro moje dziecko po raz pierwszy dostanie tak dużo pieniędzy, jak wykorzystać sytuację i przy tej okazji je czegoś nauczyć o pieniądzach?
• Czy mogę nauczyć dziecko oszczędności, inwestowania, podejmowania mądrych decyzji zakupowych?

Odpowiedź na ten drugi zestaw pytań jest prosta i bardzo optymistyczna!

Po co edukować finansowo dzieci?
Okazuje się, że komunia to rewelacyjna okazja by rozpocząć ambitną ścieżkę edukacji finansowej z dzieckiem. Dlaczego warto to robić?

Pieniądze były, są i będą wokół nas każdego dnia. Mawia się, że szczęścia nie dają, ale każdy z nas musi właśnie pieniędzmi zapłacić za mieszkanie, jedzenie i rachunki. A chciałoby się jeszcze powiedzieć: wakacje, kino i wypady do aquaparku. A przecież wydawanie to tylko jeden sposób na wykorzystanie pieniędzy. Można je oszczędzić i inwestować. Tylko zanim ktokolwiek nauczy się to robić musi poznać drugą stronę medalu. Jak pieniądze organizować, ile są warte, jak wyjść z długu, jak powstrzymać się przed impulsywnym zakupem…
Większość z dorosłych w Polsce jest w pewnym stopniu zależna od pieniędzy, a chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji odwrotnej – kiedy to Ty nad tym pieniądzem panujesz.

A wiesz jak to najłatwiej zrobić? Praktykując na małych kwotach od podstawówki. Małe kwoty, to małe błędy a więc i małe konsekwencje. Małe długi, małe rozczarowania – ale za to WIELKIE lekcje, które Twój syn i córka zapamiętają na całe życie.

Czy można zrobić dziecku lepszy prezent niż uczynić go zaradnym i samodzielnym dorosłym?
Możesz zrobić dla swojego dziecka dużo więcej niż zakup konsoli do gier czy nowych mebli do pokoju. Możesz rozpocząć z nim prawdziwą finansową przygodę, dzięki której wychowasz finansowo zaradnego dorosłego człowieka. A co najlepsze – jedno drugiego nie wyklucza!


To co należy zrobić to włączyć dziecko w różne etapy planowania i decydowania – zarówno o organizacji imprezy komunijnej jak i rozdysponowaniu pieniędzy już po. Albo jeszcze ambitniej! Od razu wprowadzić system podziału pieniędzy należących do dziecka, który będziecie wykorzystywać przy kolejnych okazjach np. wizyty szczodrej babci. Wtedy Ty masz pewność, że pieniądze nie są pozostawione „same sobie” i dziecko nie przeznaczy ich wszystkich na gumy i gry. Dziecko za to ma poczucie sprawstwa i autonomii – niezbędne elementy w procesie prawdziwej edukacji finansowej.

Co dalej?
Zapraszam Cię serdecznie na webinarium 8 maja o godzinie 21.00 na facebookowym fanpage’u Union Investment TFI S.A. Spędzimy tam razem ponad 20 minut, gdzie będę mogła bardziej zgłębić się w temat. Jeśli dołączysz do nas na żywo – śmiało zadawaj pytania, jeśli nie zdążyłaś – nic straconego, zobacz nagranie webinarium i zadaj pytanie w komentarzu!

Materiał PR-owy Union Investment TFI

Trwa ładowanie komentarzy...