Film z porodu może zdumiewać. Lekarz zrobił coś, na co inni by się nie odważyli

Jak wygląda "łagodna cesarka" na filmie?
Jak wygląda "łagodna cesarka" na filmie? screen Instagram
Chociaż coraz więcej kobiet decyduje się na cesarskie cięcie zamiast porodu naturalnego (szacuje się, że co trzecia ciąża kończy się cesarką), dla niektórych cesarskie cięcie nie jest prawdziwym porodem. O matkach, które decydują się na cesarkę, mówi się, że poszły na łatwiznę. Niektórzy sugerują, że są gorszymi matkami. Coraz częściej słyszymy o sposobie rodzenia, który może zmienić postrzeganie cesarki.

Dr Jham Frank Lugo to położnik, specjalista od zapłodnień in vitro i dyrektor wenezuelskiej kliniki Cenfer. Lugo publikuje na swoim profilu na Instagramie zdjęcia i filmy z porodów swoich pacjentek. Jeden z ostatnich opublikowanych przez niego filmów może zapierać dech. Lekarz, zamiast wyjąć dziecko z brzucha rodzącej, pozwala mu powoli wydostać się na zewnątrz – to tzw. łagodna cesarka, sposób rodzenia, który jest czymś więcej niż operacją.
Film został nagrany przez ojca noworodka. Mężczyzna towarzyszył żonie podczas porodu i nagrał moment, w którym dziecko wydostaje się z brzucha mamy. Następnie obciął pępowinę, cały czas trzymając w reku kamerę.

"Łagodna cesarka" zyskuje coraz więcej zwolenniczek. Wiele ciężarnych godzi się na przeprowadzenie cesarskiego cięcia ze względów zdrowotnych, chociaż wolałyby rodzić naturalnie. Dla nich "łagodna cesarka" to sposób na zdobycie doświadczenia podobnego do doświadczeń kobiet rodzących siłami naturalny.
Trwa ładowanie komentarzy...