Gry dla dziewczynek na dworze. Ale czy tylko? Obalamy stereotypy

Gry dla dziewczynek
Gry dla dziewczynek Prawo autorskie: pyotr / 123RF Zdjęcie Seryjne
Są gry i zabawy, które przetrwają wiele pokoleń. Ciuciubabka, cymbergaja, gra w zbijaka – grali nasi rodzice, graliśmy my, a teraz robią to nasze dzieci. Jeśli jednak tak nie jest, pokaż swoim dzieciom, co mogą robić na dworze. Gry dla dziewczynek na świeżym powietrzu. to propozycja również dla chłopców. Edukują, integrują, poznają.

Gry na świeżym powietrzu, często pogardliwie nazywane „dziewczyńskimi”. To chyba dlatego rzadko przyłączają się do nich chłopcy. Pora to zmienić.

Najpopularniejsze gry dla dziewczynek na świeżym powietrzu
Skakanka – najpopularniejsza gra dla dziewczynek. 15 minut skakania na skakance to jak 30 minut joggingu. Podczas godziny skakania spalasz 725 kalorii. Jest więcej walorów tej aktywności. Wyrabia równowagę, zręczność, modeluje sylwetkę. Skakać można na wiele sposobów — na jednej nodze — naprzemiennie, na obu nogach, ze stopami złączonymi, a nawet skrzyżowanymi, a także – krzyżując ręce. Skakać można do przodu albo do tyłu. Można również bawić się w kilka osób i w tej zabawie to jest najciekawsze. Wówczas skacze się, aż do momentu gdy "skusi", czyli zaczepi nogą o skakankę.
Gra w gumę – gra dla dziewczynek w co najmniej 3-osobowym składzie. Dwie osoby uczestniczące w grze zakładają gumę na kostki i stają w dwóch przeciwległych końcach. Trzecia pokonuje kolejne etapy gry, skacze początkowo na kostkach, potem na poziomie kolan, ud, bioder, pasie, a także pach, później na jednej nodze, jednym kolanie itd. Jeśli osoba skacząca popełni błąd, wtedy zapamiętuje moment, w którym zakończyła i zmieniają się osoby. W następnej kolejce rozpoczyna od momentu, w którym popełniła błąd.

Do gry w klasy wystarczy tylko kreda i betonowa powierzchnia. Zabawa zaczyna się od narysowaniu na chodniku 6 kwadratów, a na końcu półokrąg. Pola wypełniamy cyframi od 1 do 7. Pierwszy gracz rzuca kamykiem lub patyczkiem na pole z numerem 1. Gdy trafi, może rozpocząć grę. Skacze na jednej nodze po poszczególnych polach, uważając, by nie dotknąć linii.
Krowa – kolejna propozycja gry dla dziewczynek i nie tylko. Jedno dziecko zostaje krową, wystawia ręce w bok. Pozostali chwytają za palce i wołają: „Jakie krowa daje mleko?”. Dziecko będące krową odpowiada, wymieniając różne kolory. Jeśli powie białe, pozostałe dzieci uciekają, a ono je łapie. Złapane dziecko staje w rozkroku, inne mogą je wybawić, przechodząc między nogami. Jeśli krowa złapie wszystkie dzieci, następuje zamiana ról – ostatnio złapane zostaje krową-berkiem.

Jest też gra dla dziewczynek, do której potrzebny będzie zaledwie napompowany balon. Gra balonem nie ma uniwersalnych zasad. Dzieci same je ustalają. Można grać np.: do 20.

Gra w kapsle. Dzieci muszą wyznać trasę, jej początek i koniec. Najlepiej, jeśli będzie to piaszczyste podłoże. Trasę można także narysować kredą na chodniku. Im trasa bardziej kręta i nierówna, tym lepiej. Dzieci pstrykają kapsle na zmianę. Pierwszy na mecie oczywiście wygrywa.


Gry dla dziewczynek — w co bawią się w innych krajach?
Hta ing- tja- te- tji- ki — zabawa koreańskich dzieci. Do gry wykorzystują dziko rosnące pomarańcze. W zabawie może brać udział dowolna liczba dzieci. Każde dziecko ma swój owoc lub piłkę. Na umówiony sygnał wszystkie dzieci podrzucają owoce, następnie chwytają je. Punkt karny otrzymują dzieci, które upuściły owoc (lub piłkę). Zabawa trwa nadal. Wygrywa dziecko, które nie maiło najmniej punktów karnych.

Zdobycie flagi. Ta gra skierowana do dużej grupy dzieci, podzielony na dwie drużyny. Każda z nich musi mieć flagę lub inny znacznik w bazie drużyny. Celem gry jest dotarcie do terytorium drugiej drużyny, zdobycie flagi i bezpiecznie wróć na swoje terytorium. Możesz oznaczyć “wrogich” graczy na swoim terytorium, wysyłając ich do więzienia.

Jak zachęcić do zabawy w gry dla dziewczynek?
Wspinanie się po drzewach to jakby część życia. W zabawach dla dzieci na świeżym powietrzu są upadki, emocje, radości, jest wolność. Jedno z najnowszych badań opublikowanych przez brytyjski dziennik "The Guardian" pokazuje, w jaki sposób zmieniają się nawyki dzieci. Okazuje się, że dzieci spędzają mniej czasu na dworze niż więźniowie.

Kiedyś do zabaw na powietrzu nie trzeba było nikogo przekonywać, dziś nieco się to zmieniło. Pokusą są elektroniczne sprzętu, które odciągają od aktywności i pochłaniają czas. Nadzieją są Orliki, sportowe pasje i świadomość rodziców. Kiedy tylko możemy, odrywajmy dzieci od notebooków.

Gry ruchowe na dworze uczą spostrzegawczości, współpracy, samodzielności, odwagi i funkcjonowania w grupie. Nie od dziś też wiadomo, że hartowanie organizmu to podstawowa sprawa w profilaktyce wielu chorób. To naukowo potwierdzono.
Trwa ładowanie komentarzy...