Ta animacja to kop energii na cały tydzień. Pokazuje to, co w życiu najważniejsze

Zrzut z ekranu/Facebook
Ten odwieczny konflikt - kierować się rozumem czy sercem? Uczuciem czy logiką? Chociaż wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie ma prawidłowej odpowiedzi ani jednego dobrego wyboru, warto obejrzeć ten film i zastanowić się, czy może pod płaszczem prostej historii nie kryje się prawda o życiu wielu z nas...

Jak działa nasze ciało
Historia z filmu zaczyna się znajomo - w łóżku, rano, gdy większość z nas ma problem z rozbudzeniem się. W pierwszej chwili można odnieść wrażenie, że będzie to zwyczajna opowieść o tym, jak działa nasz organizm.

Widzimy mężczyznę, którego mózg sygnalizuje mu potrzeby fizjologiczne, tworzy wyobrażenia o śmierci, które wpływają na to, że ten nie ma odwagi, by cokolwiek zmienić w swoim życiu. Coraz silniej zaczyna wybrzmiewać sens tej krótkiej animacji. Oto serca wyrywa się, by zrobić coś spontanicznego i szalonego, zjeść niezdrowy posiłek (przy wsparciu jelit!), zmienić pracę, ale... mózg twardo racjonalizuje wszelkie zapędy.

Trochę luzu!
W końcu jednak ta bardziej przyziemna, logiczna i racjonalna strona dostrzega, że niestety życia nie da się zdefiniować według prostych reguł. Trzeba pozwolić sobie nieraz na trochę szaleństwa, zjeść słodkie ciasto, zaryzykować, zmienić chociaż najmniejszy element życia, by wybić się z rutyny i nudy, która odbiera wszelką radość. Ale najważniejszym przesłaniem animacji jest chyba to, jak ważny jest umiar, harmonia i równowaga. Nie dajmy się zwariować i pozwalajmy sobie na odpoczynek.
Film miał premierę w 2016 roku, w Polsce funkcjonuje pod tytułem "Serce w rozterce". Wyprodukowało go Studio Animacji Walta Disneya.
Trwa ładowanie komentarzy...