Probiotyki dla dzieci. Podawać je? A jeśli tak to kiedy?

Probiotyki i prebiotyki w diecie dziecka.
Probiotyki i prebiotyki w diecie dziecka. Prawo autorskie: olegmalyshev / 123RF Zdjęcie Seryjne
Gdzie je znajdziemy naturalne probiotyki dla dzieci? Podawać probiotyki czy prebiotyki dla naszych dzieci?

W kwestii używania probiotyków pojawiło się ostatnimi czasy wiele kontrowersji i narosło dużo mitów. Postaram się, zatem w tym krótkim wpisie wyjaśnić, czym są probiotyki i jaki mają wpływ na zdrowie naszych dzieci.

Probiotyki dla dzieci
W ogólnym ujęciu probiotyki to po prostu dobroczynne bakterie. Zasiedlając nimi układ pokarmowy dziecka, chronimy je przed wieloma chorobami, biegunką i wzmacniamy jego układ odpornościowy. W naszym organizmie żyją miliony bakterii i to od ich składu zależy prawidłowe funkcjonowanie układu trawiennego. Są niezwykle pomocne przy wszelkiego rodzaju zatruciach i wspomagają dopiero co kształtujący się układ pokarmowy. „Dobre” bakterie nie tylko pomagają w trawieniu, przyśpieszają przemianę materii, obniżają poziom złego cholesterolu, ale też hamują rozwój bakterii chorobotwórczych, likwidując je. Dodatkowo probiotyki znacząco ułatwiają przyswajanie związków mineralnych oraz witamin z grupy B i K. W przypadku dzieci szczególne istotne jest to, że pomagają w absorpcji wapnia oraz zdecydowanie zmniejszają ryzyko występowania alergii.



Probiotyki dla dzieci znajdziemy przede wszystkim w jogurtach, kefirach, sokach owocowo – warzywnych i innych produktach opartych na fermentacji mleka. Nie ulegajmy jednak złudzeniu, że wystarczy kupić pierwszy lepszy soczek w sklepie, aby odpowiednio zadbać o florę bakteryjną dziecka. Kupując dany produkt w sklepie, sprawdźmy skład, czy na pewno zawiera on dany szczep bakterii. Istnieje bowiem cała masa produktów, które niestety tylko udają probiotyczne. Aby preparat spełnił swoją funkcję, to znaczy zadbał o bezpieczeństwo dziecka, to ilość bakterii w danym produkcie musi wynosić co najmniej dziesięć milionów. Dlatego dużo łatwiej jest przyjmować probiotyki w formie suplementów diety.

Dzieci powinny przyjmować probiotyki zwłaszcza podczas leczenia antybiotykiem. Ten bowiem wyjaławia florę bakteryjną. Niszcząc drobnoustroje chorobotwórcze, eliminują też „dobre” bakterie. Najkorzystniej jest przyjmować probiotyki podczas jedzenia. Podawanie suplementów na czczo znacząco redukuje ich pozytywny wpływ. Musimy też wiedzieć, że nie wszystkie probiotyki działają równie skuteczne. Co prawda żaden z nich nie zaszkodzi naszemu maluchowi, ale mogą się one wzajemnie znosić. Dlatego, zanim podamy probiotyk w trakcie leczenia antybiotykiem, zasięgnijmy na wszelki wypadek opinii lekarza.
Naturalne probiotyki. Gdzie je znajdziemy?
Wbrew powszechnemu przekonaniu probiotyki nie znajdują się wyłącznie w suplementach diety. Jak już wspomniałam, możemy je znaleźć w wielu produktach spożywczych dostępnych w każdym osiedlowym sklepie. Najbogatszym źródłem naturalnych probiotyków jest kefir. Ten pochodzący z Rosji napój uzyskuje się poprzez fermentację mleka owczego, koziego lub krowiego. Trzymając się oficjalnych badań, zawiera on od dziesięciu do dwudziestu różnych rodzajów bakterii. Jednocześnie jest on stosunkowo łatwy do podania dla dziecka. O ile dla przykładu naturalne probiotyki znajdziemy też w kimchi to trudno nam sobie wyobrazić naszego malucha, który spożywa tradycyjne koreańskie danie bazujące na sfermentowanej kapuście, ogórku i rzodkiewce. Naturalne probiotyki znajdziemy też we wszelkiego rodzaju kiszonkach. Mogą to być pikle lub kapusta kiszona. Musimy się tylko upewnić, czy nie zostały one poddane procesowi pasteryzacji, który niszczy probiotyki. Znajdziemy tam bardzo dobrze przebadane i szczególnie dobroczynne szczepy Lactobacillus helveticus R0052,Lactobacillus rhamnosus R0011 oraz Saccharomyces boulardii.

Bogatym źródłem probiotyków naturalnych jest też kombucha, czyli płyn powstający w czasie fermentowania herbaty, chleb na zakwasie oraz miso. Problemem, który znają wszystkie mamy, jest jednak przyswajalność tych produktów przez nasze pociechy. Każda z nas wie, że namówienie dziecka do konsumowania wytrawnych, gorzkich lub ostrych potraw jest raz, że niemożliwe. Dwa może w ogólnym rozrachunku spowodować większe szkody niż korzyści.


Probiotyki i prebiotyki. Czym się różnią?
Probiotyki i prebiotyki łączy to, że wpływają pozytywnie na nasze zdrowie i wzajemnie się uzupełniają. Z tą różnicą, że te drugie są pożywką dla tych pierwszych. Prebiotyki nie są trawione przez nasz układ pokarmowy, ale mają pozytywny wpływ w postaci stymulowania wzrostu „dobrych” bakterii jelitowych i obniżają pH treści pokarmowej. Dlatego podając dziecku probiotyki, warto też zadbać o „karmę” dla nich. Aktywność prebiotyków w organizmie dzieci jest doprawdy zbawienna. Łagodzą zaparcia, zapobiegają skutecznie biegunkom, wspomagają wchłanianie składników mineralnych i mają bardzo pozytywny wpływ na układ odpornościowy dziecka. Zwiększając objętość mas kałowych i wytwarzając gazy, polepszają perystaltykę jelit, co w przypadku małych dzieci jest niezwykle pozytywnym zjawiskiem.

Prebiotyki możemy znaleźć głównie w warzywach takich jak cebula, cykoria, szparagi czy karczochy oraz ziemniakach, pomidorach, czosnku i bananach. Jeżeli jest to dla nas mam wygodniejsze, możemy podawać je dziecku w postaci kapsułek suplementów diety.

Probiotyki i prebiotyki pełnią niezwykle pożyteczną funkcję w młodym organizmie dziecka. Ich regularne stosowanie, a przynajmniej zadbanie o nie podczas okresów o tradycyjnie obniżonej odporności, z pewnością uchronią nasze dziecko przed wieloma chorobami. Ciekawa jestem czy wy podawaliście lub może podajecie swoim dzieciom probiotyki? A jeśli tak to wybierałyście suplementy diety, czy jednak specjalne skomponowane posiłki? Czekam na wasze komentarze i opisy doświadczeń.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...