Trują nasze dzieci, a my za to płacimy. Ujawniono wyniki kontroli

Co jedzą dzieci w polskich szkołach? Niepokojące wyniki kontroli.
Co jedzą dzieci w polskich szkołach? Niepokojące wyniki kontroli. Prawo autorskie: federicofoto / 123RF Zdjęcie Seryjne
Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę w 83 firmach cateringowych, które przygotowują posiłki dla szkół, domów dziecka, szpitali i sanatoriów. Inspektorzy wykryli nieprawidłowości aż u 70 proc. przedsiębiorców – firmy wykorzystują przeterminowane produkty, stosują tańsze zamienniki pełnowartościowych produktów (np. deserki na bazie mleka zamiast jogurtów), przygotowują za małe porcje i nie podają informacji o alergenach – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Nieprawidłowości w większości firm cateringowych
Jak wynika z raportu UOKiK, przykłady nieprawidłowości można mnożyć. Zgodnie z wyznaczonym jadłospisem posiłek dla dziecka w żłobku powinien zawierać masło, kakao i sałatkę owocową z jogurtem naturalnym. Co podano dzieciom? Miks tłuszczowy, napój typu instant o smaku kakaowym i tańszy zamiennik jogurtu – deserek jogurtopodobny. Niestety, na nieprawidłowościach w żłobku się nie kończy. Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów otrzymują mniejsze porcje niż te deklarowane przez firmy (zamiast 250-gramowej porcji naleśników dzieci otrzymały porcję ważącą zaledwie... 119 gramów). O nędznych posiłkach w szpitalach krążą już legendy – raport UOKiK potwierdza, że jakość jedzenia serwowanego chorym przez firmy cateringowe jest bardzo niska, a brak informacji o alergenach to standard.



Miks tłuszczowy zamiast masła i przeterminowane wędliny
– Kontrolerzy znaleźli w magazynach firm cateringowych przeterminowane produkty, m.in.: twaróg śmietankowy – o 6 dni, mięso drobiowe – o 11 dni, szynkę wyborową – o 12 dni, kaszę manną BIO – o 35 dni, koncentrat mąki niskobiałkowej – o 173 dni – informuje UOKiK. – Resztki żywności przechowywano w brudnych zamrażarkach, w jednej w otwartym worku na śmieci bez żadnych oznaczeń były skrawki mięsa i wędlin oraz krupnioki – czytamy w raporcie.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów apeluje, aby przedszkola, szkoły, szpitale i inne podobne instytucje nadzorowały firmy cateringowe, które dostarczają im jedzenie. UOKiK zaleca weryfikowanie zgodności posiłków z zawartymi umowami. Jeśli wewnętrzne kontrole wykażą nieprawidłowości, placówki powinny niezwłocznie zawiadomić Inspekcję Handlową i Państwową Inspekcję Sanitarną. Kontrolerzy zapewniają, że już w czasie inspekcji firmy zaczęły wycofywać przeterminowane produkty i uzupełniać brakujące informacje w jadłospisach.
Źródło: UOKiK/PAP
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...