"Wandalizm, ale trudno nie poprzeć", "zaorali", "stawiam im piwo". Zniszczono baner w Łodzi

Baner w Łodzi zniszczony, zwolennik szczepień postanowił wprowadzić drobne poprawki na plakacie antyszczepionkowców.
Baner w Łodzi zniszczony, zwolennik szczepień postanowił wprowadzić drobne poprawki na plakacie antyszczepionkowców. źródło: screen z Facebook/Grupa Stopstopnop - punktujemy antyszczepionkowców
Chęci dobre, tylko czy w ten sposób powinno się walczyć z próbą manipulacji? Gdyby iść tym tropem, wiele billboardów w dużych miastach zostałoby zniszczonych. A może jest to, jak twierdzą niektórzy – pozytywny wandalizm i będzie przyzwolenie w społeczeństwie na takie zachowanie?

Ostatnio coraz więcej plakatów i bannerów na zlecenie grup antyszczepionkowych pojawia się na ulicach wielu miast. Jest to próba zasiania niepewności u jeszcze większej grupy odbiorców, którzy osaczani ze wszystkich stron komunikatami o szkodliwości szczepień, nabierają przekonania, ze skoro pojawiają się takie doniesienia w przestrzeni publicznej, to jest na nie przyzwolenie. Niestety nie do końca jest to zgodne z prawdą, bo nie ma na to przyzwolenia większości, tak jak i nie ma na obrzydliwe plakaty związane z aborcją.

Walczyć z tym można w różny sposób. Najlepiej, gdy jest to merytoryczna dyskusja i walka na argumenty. Gdy nie ma takiej możliwości ani siły przebicia, wówczas pojawiają się zupełnie inne argumenty, choć nie do końca zgodne z prawem. Niszczenie czyichś plakatów, czy billboardów, choć wedle sprawcy w słusznej sprawie, nie powinno jednak mieć miejsca.
Grupa Stopstopnop — punktujemy antyszczepionkowców, podzieliła się z internautami zdjęciem, ukazującym drobną „przeróbkę”, jaką spotkał plakat przeciwników szczepień. Trzeba przyznać, że jest to dość zabawny zabieg i z pewnością może przypaść do gustu. Pojawiły się jednak głosy, czy ten rodzaj wandalizmu można tłumaczyć walką z ludzką głupotą i szerzeniem głupoty na poziomie średniowiecza? Pojawia się bowiem dylemat natury moralnej i rzeczywiście może wywołać wśród oglądających dysonans.

Z jednej strony wandalizm, z drugiej walka z ludzką głupotą i szerzeniem głupoty na poziomie średniowiecza. Dylemat moralny czy popierać takie działania, czy nie, jest dość ciekawy w tym przypadku.

A jak wy uważacie?
źródło: Stopstopnop- punktujemy antyszczepionkowców
Trwa ładowanie komentarzy...