Kampania H&M nie była przemyślana. Dodatkowo ujawniła jednak coś dużo gorszego

Afera H&M wokół napisu na bluzie czarnoskórego chłopca.
Afera H&M wokół napisu na bluzie czarnoskórego chłopca. Zrzut z ekranu Twotter/Karamo Brown
Ciemnoskóre dziecko ubrane w bluzę z napisem „Najfajniejsza małpa w dżungli” oburzyło większość ludzi na świecie. Wszyscy biją pianę i wzywają do bojkotu marki. Czy jednak ktokolwiek zastanowił się, co na ten temat myślą dzieci?

#Co na to dzieci?
Gdy pokazaliśmy zdjęcie modela ubranego w bluzę kilkorgu dzieci, rekcje były takie:



– Fajna bluza, tylko to chłopięca. – powiedziała Nela, lat 9.

– Obrzydliwy kolor, nie cierpię zielonego. – dodała jej siostra 11-letnia Magda.

– Ale on ma ciemny kolor skóry – zdziwił się 6-letni Szymon.

– Co to za napis? – zapytał 10-letni Karol.

Nikt nie zapytał o to, dlaczego ten konkretny chłopiec nałożył taką bluzę. Nikt nie wyśmiał go, nie uznał, że został obrażony niefortunnym napisem. Oburzeni są tylko dorośli, którzy poczuli się (w imieniu chłopca) obrażeni. Tylko czy rzeczywiście mają oni prawo tak się obrażać, czy to rozdmuchany problem, którego celem było np. obniżenie wartości znanej marki?
#Jesteśmy aż tak poprawni?
Owszem trzeba przyznać, że twórcy kampanii nawalili. Na pewno odpowiedzialnych za nią było wiele osób i decyzja o wyborze modela nie była podjęta przez jedną osobę. Czemu nie widzieli oni niczego niestosownego? Dlaczego uznali, że spośród wszystkich prezentowanych bluz, to właśnie ta z napisem „najfajniejsza małpka w dżungli” będzie najlepiej wyglądać na ciemnoskórym chłopcu? Czy był to celowy zabieg, czy całkowita pomroczność?
Afera wokół H&M pokazuje, jak bardzo w naszych umysłach funkcjonuje nadal przeświadczenie o dyskryminacji osób ze względu na inny kolor skóry. Oburzamy się od razu, bo chcemy być poprawni politycznie, czy po to, by okazać solidarność z czarnoskórymi? Czy naprawdę w głębi duszy uważamy, że chłopiec z zabawnym napisem na bluzie został obrażony? A może zakazując mu nosić taką bluzę, ze względu na jego kolor skóry i nasuwające się w związku z tym wnioski, skrzywdzimy go jeszcze bardziej i będzie to oznaka rasizmu i dyskryminacji?

#Jest jednak inna perspektywa, która przeraża najbardziej
H&M przeprasza wszystkich klientów, którzy poczuli się urażeni. Ze wszystkich kanałów usunięto już reklamę bluzy, a chłopca można odnaleźć reklamującego inne ubrania. Marka uznała swój błąd i pokornie przyznała, że napis na bluzie reklamowanej przez czarnoskórego chłopca, mógł być odebrany negatywnie. Tym bardziej że w 2018 r. rasizm w USA ma się bardzo dobrze, a według ankiet, aż 61 proc. młodych białych uważa czarnych za rasę leniwą i mniej inteligentną.

Nie można zapominać, że w 1641 r. Sąd Generalny uchwalił przepisy sprowadzające ciemnoskórych do rangi nieomal zwierząt, którymi można handlować. Każdy wie o tym, jak niewolnicy byli traktowani, jak walczyli o godność i wolność. Znamy historię Ku Klux Klanu, organizacji, która mordowała czarnych. Czy dziś ludzie zdają sobie sprawę, jak obecne wygląda sytuacja choćby Afroamerykanów? Według Południowego Centrum Pomocy Prawnej Ubogim, monitorującym organizacje siejące nienawiść, w ostatnich piętnastu latach wzrosła liczba ugrupowań rasistowskich z 537 do 893. I choć nie chodzi tu o żądzę tępienia ludzi, to jednak siłą tych grup jest nienawiść do każdej inności. Socjologowie żyli latami nadzieją, że gdy wymrze już pokolenie Afroamerykanów, dla których podziały w społeczeństwie były czymś naturalnym, to nastąpi proces asymilacji. Niestety tak się nie stało. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Syracuse potwierdzają, jak wielka jest niechęć młodych białych ludzi do czarnych. 60% ludzi do 30.roku życia uważa, że czarni są gorsi, leniwi i mniej zdolni, od białych. Nadzieją było wybranie na prezydenta USA Baracka Obamy, ale nie rozwiąże to problemów nadal żywych w amerykańskim społeczeństwie.

Biorąc pod uwagę wszelkie aspekty, reklama H&M była kompletnym nieporozumieniem i mogła z pewnością obrazić wiele osób. Dobrze tylko, że dzieci w tym wszystkim nie biorą udziału, co daje nadzieję, że dla kolejnych pokoleń takie napisy nie będą kojarzyć się jednoznacznie i nikt z ich powodu nie poczuje się urażony.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...