"Poszukuję osoby, która chciała odebrać życie mojemu synowi". Ojciec z Szubina udostępnia nagranie

Szubin: dziecko w ostatniej chwili uciekło przed autem.
Szubin: dziecko w ostatniej chwili uciekło przed autem. Facebook/Marek Świtała
O włos od tragedii. Ojciec poprosił o pomoc i udostępnianie filmu, by znaleźć sprawcę, jak i osobę, która ocaliła życie jego dziecka.

4 stycznia ok. 12:40 w Szubinie 10-letni chłopiec wracał ze szkoły. Na ulicy Dworcowej musiał przejść przez przejście dla pieszych. Dwóch kierowców po przeciwnych stronach ulicy zatrzymało auta, by przepuścić chłopca, który wkroczył na pasy. Nikt nie spodziewał się, że kierowca stojący za jednym z zatrzymanych samochodów postanowi go ominąć i z dużą prędkością przejechać przez przejście. Wjechał na pasy wprost na dziecko. Nie chcemy myśleć, jak skończyłaby się ta historia, gdyby nie jeden z kierowców przepuszczających 10-latka nie wcisnął klaksonu. Dźwięk ostrzegł chłopca, który w porę zdążył odskoczyć.

- Syn przyszedł do domu roztrzęsiony i zapłakany, mówiąc, że ktoś chciał go zabić!!! - napisał Pan Marek Świtała na swojej tablicy na Facebooku. W tym samym poście apeluje: "Poszukuję osoby, która zatrąbiła w porę i ocaliła życie mojego syna, ale również poszukuje osoby, która chciała odebrać mu życie". Do wpisu dołączył zdjęcie, na którym rozrysował całe zdarzenie.
"Moc Facebooka jest ogromna" - napisał 4 dni później, udostępniając nagranie całego zdarzenia z rejestratora, które uzyskał dzięki Michałowi Fertykowskiemu.
Dzięki determinacji taty sprawa została zgłoszona na policję, która w tej chwili ustala, czy osoba, która jest podejrzewana o spowodowanie zdarzania, faktycznie jest sprawcą. Kara za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym to 5 tysięcy złotych kary. Sąd może zastosować też czasowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Trwa ładowanie komentarzy...