Nie będziecie już mogli chodzić na mecze dzieci. Zakaz zirytuje wielu rodziców

Złe zachowanie rodziców będzie miało wpływ na zakaz stadionowy.
Złe zachowanie rodziców będzie miało wpływ na zakaz stadionowy. blanscape / 123RF Zdjęcie Seryjne
Czy ta dość rygorystyczna decyzja nie będzie w rezultacie największą karą dla dzieci? Czy wrzucanie wszystkich rodziców do jednego worka nie jest zbyt pochopną decyzją?

Na salach i boiskach zapadnie cisza?
Od dawna zachowanie niektórych rodziców na stadionach w czasie meczów dzieci budzi śmiech i konsternację. Jednak w ostatnich latach stało się to na tyle realnym zagrożeniem, że z tego powodu nawet wstrzymywane są rozgrywki, bo sędzia nie jest w stanie prowadzić w spokoju spotkania. Problem stał się na tyle ważny, że postanowiono w końcu ukrócić takie praktyki. Znieważanie trenera i sędziego, wykrzykiwanie ordynarnych słów jako zachęta do dalszej walki, próby wpływania na przebieg gry oraz kłótnie z rodzicami przeciwnej drużyny, włącznie z rękoczynami – to najczęstsze grzechy popełniane przez pobudzonych testosteronem ojców na trybunach. Już niedługo na salach może zapaść cisza. Rodzice nie będą już mogli oglądać rozgrywek dzieci.



– W związku z narastającym negatywnym zachowaniem kibiców i rodziców na meczach dzieci i młodzieży w stosunku do sędziów, jak i drużyn przeciwnych, w przypadku powtarzających się sytuacji mecze będą rozgrywane bez udziału kibiców – ostrzega Warszawski Okręgowy Związek Koszykówki Województwa Mazowieckiego.
Czy ktoś pomyślał co czują mali zawodnicy?
Chodzi przede wszystkim o to, by dzieci mogły grać w bezpiecznych warunkach, a trener i sędzia mogli skupić się na swojej pracy, zamiast uspokajać nieumiejących właściwie zachować się kibiców. Często to oni są obarczani winą za brak zwycięstwa, a część rodziców, być może wyobrażająca sobie, że są już na trybunach Stadionu Narodowego, czy na rozgrywkach NBA, zaczyna zachowywać się jak banda kiboli.
Takie ostrzeżenie zapewne jest początkiem lawiny. Teoretycznie w większości szkółek występuje podobny problem, więc rozwiązanie zarządu WOZKosz WM, może być wykorzystane w innych przypadkach. To może doprowadzić do tego, że za niewłaściwe zachowanie części rodziców, ukarani pozostaną inni, ale i dzieci, dla których ważna jest obecność bliskich na trybunach. Może to rozporządzenie ostudzi trochę emocje tych, którzy w swoich dzieciach widzą już przyszłych zawodowców i zastanowią się dwa razy, zanim zaczną krzykiem przejmować rolę trenerów.
źródło: Twitter/Jakub Kacprzak
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...