Po nagłej śmierci ojca córka zrobiła sobie tatuaż. Wywołał on skrajne emocje

Córka wykonała tatuaż by uczcić pamięć swojego ojca. Czy to dobry pomysł?
Córka wykonała tatuaż by uczcić pamięć swojego ojca. Czy to dobry pomysł? Zrzut z Reddit
To miało być uhonorowanie taty, który zmarł nagle w wieku 63 lat. Jego córka bardzo chciała wykonać tatuaż, który byłby pamiątką, ale nie wiedzieć czemu został on nie przez niektórych wyśmiany.

Każdy żałobę przeżywa na swój sposób. Niektórzy nie potrzebują uzewnętrzniać swojej tęsknoty za bliską osobą, inni zaś radzą sobie z bólem w inny sposób. Laura Mills podzieliła się na Reddit.com swoją historią, która poruszyła wielu internautów. Nie umiejąca pogodzić się z nagłą śmiercią ukochanego ojca kobieta, postanowiła wykonać tatuaż, który przypominały jej tatę. Nie chciała, jak podkreśla wizerunku realnego, gdyż istniało duże prawdopodobieństwo, że tatuażysta nie będzie w stanie odwzorować dokładnie twarzy mężczyzny. Dlatego też pojawił się pomysł, by skoncentrować się na cechach najbardziej charakterystycznych dla zmarłego, czyli okularach i wąsach, które niewątpliwie były jego znakiem rozpoznawczym.
Laura postanowiła w rok po śmierci ojca pochwalić się nowym tatuażem i opowiedzieć bliską sercu historię. Większość internautów była pod wrażeniem i uznała, że pomysł na tatuaż był trafiony w dziesiątkę. Niestety znaleźli się także tacy, którzy wyśmiali kobietę. Według nich robienie sobie tatuażu za uchem, uniemożliwia kobiecie podziwianie dzieła tatuażysty i tym samym niweczy plan kobiety do upamiętnienia ukochanego taty. A jak wy sądzicie? Czy pomysł na wykonanie takiego tatuażu był dobrym rozwiązaniem?
źródło: Reddit
Trwa ładowanie komentarzy...