Dubaj i Mauritius. Tak Sylwestra spędzają celebryci. "My szaraczki nie mamy na to szansy"

Zrzut z ekranu/instagram.com/aniawendzikowska
Wyjazdy do krajów, gdzie pogoda jest znacznie przyjemniejsza niż ta polska w grudniu, cieszą się coraz większą popularnością. I to nie tylko wśród celebrytów.

Ciepła alternatywa
Chociaż w kwestii spędzania Świąt nadal jesteśmy raczej tradycjonalistami, to coraz chętniej wybieramy się na wakacje tuż po odejściu od wigilijnego stołu. I nie ma się co dziwić - w grudniu ceny wycieczek są całkiem atrakcyjne, a pogodę mamy gwarantowaną.



Zimno, zimniej
To, że już w grudniu Polacy spragnieni są ciepłych promieni i nagrzanego piasku plaży, widać chociażby po instagramowych kontach - zarówno tych celebryckich, jak i niecelebryckich. Właśnie tak koniec roku postanowili spędzić Ania i Robert Lewandowscy czy Maja Bohosiewicz z rodziną.

Piłkarz z żoną i małą Klarą wybrał się do Dubaju, gdzie jak sam napisał, ładują baterie. Nie obyło się oczywiście bez płaczliwych komentarzy, że łatwo być szczęśliwym, jak się wyleguje na plaży, a nie, gdy jest się "szaraczkiem". Natomiast aktorka z partnerem i dwójką swoich maluchów odpoczywa na Mauritiusie. Cały czas jest jednak aktywna w social media, a jej relacje wypełnione są pięknymi widokami oraz wskazówkami dla rodziców, którzy planują podobną podróż.

Dubaj, Mauritius, Zanzibar
Piękne zdjęcia z Zanzibaru możemy natomiast podziwiać na profilu Ani Wendzikowskiej. Dziennikarka w jednym poście napisała, że "w macierzyństwie najpiękniejsze jest pokazywanie dziecku Świata" - przeglądając jej fotografie trudno się z tym nie zgodzić.

Chociaż pod wszystkimi zdjęciami przeważają miłe reakcje, nie brakuje tych krytycznych. Mamy jednak nadzieję, że gwiazdy nie będą tracić czasu na narzekania innych i odpoczną w rodzinnym gronie. Życzymy wszystkim samych szczęśliwości po powrocie do naszej chłodnej ojczyzny.
Trwa ładowanie komentarzy...