"Polskie miasta bez dzieci”. Białe plamy na mapie to niepokojący trend

Raport demograficzny GUS.
Raport demograficzny GUS. Zrzut z ekranu/GUS
Zastanawiające wnioski płyną z raportu "Atlas demograficzny". W Polsce postępuje suburbanizacja.

Portal samorządowy oraz "Nasze miasto", zinterpretowali raport GUS „Atlas Demograficzny Polski”. Płyną z niego zastanawiające wnioski. Raport, który pojawił się na stronie Głównego Urzędu Statystycznego, to pierwsze od wielu lat, jak czytamy na stronie urzędu opracowanie graficzne, przedstawiające najważniejsze procesy demograficzne zachodzące w kraju. Informacje w nim zawarte wyraźnie wskazują, że w Polsce postępuje proces suburbanizacji, co potwierdzają aktywiści.

Suburbanizacja – jedna z faz rozwoju miasta, polegająca na wyludnianiu się centrum i rozwoju strefy podmiejskiej. Wynikiem suburbanizacji jest rozwój infrastruktury (zabudowa mieszkaniowa, punkty handlowo-usługowe, połączenia komunikacyjne) na obszarach podmiejskich oraz tworzenie się tzw. miast-sypialni, których mieszkańcy dojeżdżają do pracy w centrum miasta.

Udział dzieci w ogólnej liczbie ludności wynosi ok.18 proc, a do 2035 roku spadnie poniżej progu 15 procent. Problem, z którym muszą się dziś zmierzyć gminy, to ucieczki rodzin na przedmieścia miast, bo tam po pierwsze więcej zieleni, a po drugie tańsze domy. Dochodzi do sytuacji, że w miastach ilość dzieci maleje i stąd na prezentowanej przez GUS grafice, w największych miastach pojawiają się białe dziury.



Najlepsza sytuacja jest w województwie pomorskim, gdzie w wielu gminach odsetek dzieci przekracza 24 proc. Gminy pod Warszawą także notują wysoki udział dzieci w ogólnej liczbie mieszkańców, w przeciwieństwie do samej stolicy, która w tych badaniach wykazuje tylko 17-18 proc. Zła sytuacja jest także w województwie opolskim oraz na Podlasiu, zwłaszcza na krańcach wschodnich, gdzie dzieci w wieku 0-17 lat stanowią zaledwie 10 proc. ludności.
Portal „Miasto jest nasze” także postanowił odnieść się do problemu, upatrując takiego stanu rzeczy w zbyt szybko rozwijających się miastach, w których nie myśli się o społeczeństwie i nie dba o dobre warunki mieszkania dla rodzin. Coraz więcej wieżowców kosztem placów zabaw i parków powoduje, że ludzie uciekają na przedmieścia. Nadal jednak dojeżdżają do miasta, co powoduje korki i oczywiście coraz większe zanieczyszczenie.
źródło: Stat.gov.pl
Portal samorządowy
Miasto jest nasze
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...